Dziękczynienie za beatyfikację założycielki redemptorystek

  • 26 czerwca 2016, Robert Karp

Za beatyfikację Marii Celeste Crostarosy – założycielki w XVIII wieku Zakonu Najświętszego Odkupiciela – dziękowano 26 czerwca w klasztorze sióstr redemptorystek na Trzech Lipkach w Bielsku-Białej. W tym jedynym na polskiej ziemi klasztorze zgromadzenia kontemplacyjnego założonego przez włoską mistyczkę Eucharystii przewodniczył ordynariusz bielsko-żywiecki bp Roman Pindel.

Zaledwie tydzień po tym, jak prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato w Foggii we Włoszech dokonał beatyfikacji Marii Celeste Crostarosy, w bielskim klasztorze za dar wyniesienia na ołtarze założycielki redemptorystek dziękowali duchowni z ordynariuszem bielsko-żywieckim na czele. Przy ołtarzu modlili się m.in. prowincjał prowincji warszawskiej redemptorystów o. Janusz Sok CSsR, księża diecezjalni, ojcowie redemptoryści oraz przedstawiciele innych wspólnot zakonnych, a także klerycy z seminarium redemptorystów w Tuchowie, siostry redemptorystki oraz przedstawicielki innych zgromadzeń żeńskich z terenu Podbeskidzia.

W homilii bp Pindel przypomniał sformułowanie Jana Pawła II z pierwszej jego encykliki „Redemptor Hominis” o tym, że człowiek jest drogą Kościoła. Zdaniem hierarchy, to rewolucyjne zdanie oznacza, że człowiek, który przyjął z wiarą orędzie o zbawieniu, przyjął chrzest i stał się członkiem Kościoła, jest drogą całego Kościoła.

„Drogą jest także człowiek zmierzający do świętości. W jakimś momencie swojego życia przeżywa nawrócenie. Świadomie wybiera starania i wysiłek, by było lepiej. Taki człowiek jest także drogą Kościoła” – stwierdził.

„Każdy człowiek, niezależnie od kondycji, jest drogą Kościoła. Także grzeszny, także ten, który wyrzeka się Kościoła, także ten, który rani Kościół przez swój grzech osobisty” – dodał kaznodzieja i zauważył, że owoc w postaci świętego życia skrywa ogromny wysiłek wielu osób, ludzi Kościoła.

Jak zaznaczył, dogłębne starania, by pokazać światu – przez proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny – świętość niektórych ludzi Kościoła jest bardzo potrzebny.

„Nieraz się jednak zdarza, jak w wypadku waszej założycielki, że są ogromnie meandry życia, które nie układa się łatwo, i same procesy, które się zaczynają i coś je przerywa” – zaznaczył biskup, wskazując także na dobro, jakim jest wysiłek i tęsknota ludzi, chcących, by jeszcze jeden człowiek został wyniesiony przez Kościół na ołtarze.

Odnosząc się do postaci włoskiej mistyczki z Neapolu, uznanej 18 czerwca za błogosławioną, biskup stwierdził, że została ona pokazana światu i Kościołowi jako znak wielkiej łaski Boga i Jego wyboru, jako przykład życia według Ewangelii.

„Jest do dziś przykładem, który wciąż pociąga młode kobiety do pójścia do tego konkretnego zgromadzenia, podobnie jak Elizeusz poszedł za Eliaszem” – dodał, cytując reguły zakonne redemptorystek o konieczności takiego naśladowania Chrystusa, aby być Jego pamiątką na ziemi.

Przełożona bielskiej wspólnoty redemptorystek s. Anna Winnicka OSsR przypomniała słowa kard. Amato z uroczytości beatyfikacji urodzonej w 1696 w Neapolu Julii Marcelii Santy, i podkreśliła znaczenie tego wydarzenia w życiu całego zakonu.

Maria Celeste Crostarosa urodziła się w Neapolu 31 października 1696 jako Giulia Marcella Santa w głęboko religijnej rodzinie, co wywarło silny wpływ na całe jej późniejsze życie. Chociaż wcześnie poczuła w sobie powołanie zakonne, ale na pójście tą drogą zdecydowała się trochę przypadkowo, gdy w wieku 20 lat wraz z matką odprowadzała swą siostrę Orsolę do klasztoru karmelitańskiego w Marigliano i wówczas sama postanowiła pozostać zakonnicą. Niestety w październiku 1723 klasztor został zamknięty i obie siostry wróciły na krótko do domu rodzinnego. Ale już w styczniu 1725 trafiły do klasztoru pw. Najświętszego Poczęcia, opartego na regule wizytek, założonego 2 lata wcześniej w Scala k. Neapolu i tam przyjęła imiona Maria Celeste.

25 kwietnia 1725, po przyjęciu Komunii, przeżyła pierwsze z serii objawień, inspirujących ją do założenia nowego instytutu zakonnego. Za radą spowiednika i mistrzyni nowicjatu napisała reguły skupione na wspólnocie rozumianej jako „żywa pamiątka” miłości Odkupiciela. Poznała tam także św. Alfonsa Marię Liguoriego, przyszłego założyciela redemptorystów, który odegrał znaczącą rolę w narodzinach nowego instytutu.

13 maja 1731 Maria Celeste powołała do życia Zakon Najświętszego Zbawiciela, który po zatwierdzeniu go przez papieża w 1750 zmienił nazwę na Najświętszego Odkupiciela. Wkrótce potem doszło do nieporozumień między założycielką a jej kierownikiem duchowym, wówczas już biskupem Falcoią i wspólnotą sióstr. Założycielka i jej dwie siostry musiały opuścić 14 maja 1733 klasztor.

Po kilku latach tułaczki 7 listopada 1735 Maria Celeste, wspierana przez księcia Ravaschieriego, jeszcze raz podjęła próbę utworzenia zakonu według pierwotnej reguły, tym razem w Foggii. Ostatecznie nowa wspólnota osiadła 4 października 1739 w nowo wzniesionym konserwatorium pw. Najświętszego Zbawiciela a założycielka mogła znów działać zgodnie z charyzmatem, który legł u podstaw jej działań.

Dla niej życie mnisze winno być doskonałym naśladowaniem Chrystusa, toteż wspólnota zakonna była pojmowana jako „żywa pamiątka” Jego miłości odkupieńczej. Podstawowym kryterium, którym się kierowała, była zażyłość ze Słowem, przejawiająca się konkretnie w bezgranicznym służeniu bliźnim. Gdy zmarła 14 września 1755 w tym mieście, jego mieszkańcy mówili, że odeszła „Święta Przełożona” i w kościołku klasztornym licznie prosili o jej wstawiennictwo.

Pozostawiła po sobie, oprócz Autobiografii i Reguł Zakonu, 14 dzieł – wszystkie o mistycznej treści – oraz ciekawy zbiór listów, ukazujących jej wewnętrzną postawę w najbardziej krytycznych chwilach życia. Od młodości doświadczała wezwania do świętości i mistycznego zjednoczenia (małżeństwa) z Chrystusem oraz poszukiwała zawsze radykalizmu na drodze konsekracji zakonnej. Miała także dary nadprzyrodzone i doświadczenia mistyczne, które sprawiły – według jej autobiograficznego świadectwa – że doświadczała „błogosławionej szczęśliwości” i wielkiej „słodyczy”. Dawała jasne i spójne świadectwo życia konsekrowanego, naśladowania Jezusa ukrzyżowanego w doświadczeniu rad ewangelicznych. Była „silną kobietą” na miarę biblijnych niewiast, mistyczką o wielkim znaczeniu.

Siostry redemptorystki żyją obecnie w 47 klasztorach na całym świecie, w tym w Polsce – w Bielsku-Białej.

Redemptorystki przybyły do Stolicy Podbeskidzia z Tuchowa, gdzie mieszkały w pobliżu sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej. 30 września 1992 roku nastąpiło uroczyste otwarcie pierwszego klasztoru kontemplacyjnego sióstr redemptorystek w Polsce. Przy klasztorze powstała kaplica pw. Najświętszego Odkupiciela, z ikoną Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która jest otwarta dla wszystkich.

W ciągu dwudziestu lat bielska wspólnota założyła już dwa klasztory na Słowacji: w Keżmarku i pierwszą grekokatolicką wspólnotę we Vranowie. Klasztor powstał też w Pietropawłowsku w Kazachstanie.

Obecnie w klasztorze na wzgórzu Trzy Lipki mieszka kilkanaście zakonnic.

crostarosa 003

crostarosa 086

crostarosa 082

crostarosa 075

crostarosa 065

crostarosa 060

crostarosa 058

crostarosa 052

crostarosa 049

crostarosa 048

crostarosa 045

crostarosa 044

crostarosa 040

crostarosa 039

crostarosa 027

crostarosa 024

crostarosa 009

crostarosa 005
crostarosa 046

crostarosa 055

crostarosa 073

crostarosa 068

crostarosa 047

crostarosa 021

 

Foto: ks. Piotr Góra
IMG_3623

IMG_3627

IMG_3626
Pamiątka z beatyfikacji przekazana biskupowi
IMG_3630