Bp Greger: w Wielki Piątek męka i śmierć Jezusa Chrystusa są najważniejsze

  • 14 kwietnia 2017, Robert Karp

„W Wielki Piątek, kiedy nie sprawuje się liturgii eucharystycznej, samo słowo, osoba Jezusa Chrystusa, wydarzenie Jego męki i śmierci są najważniejsze” – przypomniał bp Piotr Greger, który 14 kwietnia przewodniczył wielkopiątkowej liturgii na cześć Męki Pańskiej w katedrze w Bielsku-Białej. Biskup zachęcił do postawienia kluczowych pytań do zrozumienia zapisu Ewangelii o męce i śmierci Jezusa.

Bielsko-żywiecki biskup pomocniczy analizując ostatnie chwile ziemskiego życia Jezusa, Jego męki na krzyżu, zachęcił do odpowiedzi na pytanie, dlaczego „ktoś taki jak On skończył na krzyżu”?

„Jaki był powód Jego śmierci i kto za nią ponosi odpowiedzialność? Wiara w Boga ukrzyżowanego nie jest dla nikogo prosta ani oczywista do przyjęcia. Łatwiej nam uwierzyć w Syna Bożego uciszającego burzę na jeziorze czy wyprowadzającego z grobu Łazarza, niż w Jezusa, umierającego na krzyżu jak złoczyńca. Łatwiej nam zaakceptować Boga triumfującego niż Tego, który – w ludzkich kategoriach myślenia – ponosi dotkliwą klęskę” – zauważył i podkreślił, że inny scenariusz wydarzenia na Golgocie zmieniłby „cały sens odwiecznego planu zbawienia”.

„Gdyby Jezus wtedy zszedł z krzyża, a mógł to uczynić bez żadnych problemów, wówczas objawiłby swoją potęgę i moc, która na pewno wielu powaliłaby na kolana. Jednakże wtedy zupełnie zmieniłby się cały sens odwiecznego planu zbawienia, mającego dokonać się właśnie przez krzyż. Bez wytrwania na krzyżu do końca, Jezus pozostawiłby wprawdzie po sobie orędzie o miłości Boga, która jednak nie okazałaby się w całej swojej pełni” – dodał.

Biskup podkreślił, że w Wielki Piątek, kiedy nie sprawuje się liturgii eucharystycznej, samo słowo, osoba Jezusa Chrystusa, wydarzenie Jego męki i śmierci są najważniejsze.

„W tym dniu zatapiamy się jeszcze mocniej niż zwykle w rozważaniu słowa Bożego i adoracji znaku krzyża. Wszystko jest podyktowane tym, byśmy przebudzili się z religijnego letargu, potrafili wyjść z obszaru psychologii i religijności tłumu, aby coraz bardziej stawać się uczniami Jezusa” – zachęcił i wskazał, że „mamy być ludźmi zdolnymi i gotowymi do osobistego opowiedzenia się po Jego stronie, z pełną akceptacją wymagań, jakie zawiera tajemnica Chrystusowej miłości objawionej poprzez mękę, cierpienie i śmierć na drzewie krzyża”.

W liturgii wziął udział m.in. biskup senior Tadeusz Rakoczy.

Fot. Marian Szpak