Bp Greger w Żywcu: ostateczne zwycięstwo Chrystusa jest przesądzone

  • 15 kwietnia 2017, Robert Karp

„Ostateczne zwycięstwo Chrystusa zostało już przesądzone i to się już nigdy nie zmieni” – przekonywał bp Piotr Greger, który 15 kwietnia przewodniczył w Żywcu liturgii Wigilii Paschalnej. Uroczystości odbyły się w konkatedrze Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakończyła je uroczysta procesja rezurekcyjna wokół świątyni.

Bielsko-żywiecki biskup pomocniczy zauważył w homilii, że sytuacja uczniów Jezusa, którzy widzieli swojego Mistrza konającego na krzyżu, przenikało rozczarowanie. „Wielkie nadzieje na przyszłość wiązali z Jezusem Chrystusem. Świadectwo tym nadziejom, ale i rozczarowaniu dają dwaj uczniowie uciekający z Jerozolimy i zmierzający do Emaus: A myśmy się spodziewali, że On miał wyzwolić Izraela” – podkreślił kaznodzieja cytując Ewangelię według św. Łukasza

Jednocześnie, jak zaznaczył duchowny, uczniowie ci powoli zaczynają rozumieć, że nadzieje pokładane w Jezusie Chrystusie „nie zawsze będą się wiązały z sukcesem w kategoriach tego świata”. „Ostateczne zwycięstwo należy przecież do Niego! Z tego powodu dzisiejsza noc, a następnie radosny dzień zmartwychwstania, przepełniony jest duchem nadziei” – dodał, wskazując, że „ostateczne zwycięstwo Chrystusa zostało już przesądzone i to się już nigdy nie zmieni”.

Biskup przypomniał słowa Jana Pawła II sprzed 30 lat, w których zaapelował, by ci, którzy głoszą śmierć Boga i szukają sposobu, by usunąć Go z ludzkiego świata, wstrzymali się i nie odrzucali Go, „bo Chrystus zmartwychwstał!”.

„Zmartwychwstanie jest nie tylko dniem radosnego świętowania Jego zwycięstwa. Jest także zachętą do spotkania z Tym, który pokonał śmierć, piekło i szatana” –zaznaczył biskup i podkreślił, że trzeba „wyjść z grobu” i iść tam, gdzie Bóg jest obecny, żywy, gdzie można Go spotkać.

„Dziś my pochylamy się nad pustym grobem, zaglądamy do środka i ze zdumieniem, ale mocą wiary odkrywamy: Nie ma Go tutaj, bo nie może Go tu być! On prawdziwie zmartwychwstał, żyje i jest obecny wśród nas!” – dodał.

fot. Oskar Dębiński