Bp Pindel na dożynkach: by panować nad światem, trzeba umieć za niego dziękować

  • 10 września 2017, Robert Karp

„Trzeba wiele się nauczyć i nabrać doświadczenia, żeby panować nad stworzonym światem oraz nad własnym życiem” – podkreślił bp Roman Pindel podczas dożynek diecezjalno-powiatowo-gminnych, które odbyły się 10 września w Kętach. Biskup bielsko-żywiecki przewodniczył Mszy św. w kęckim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i wziął udział w obrzędzie dożynkowym. Liturgia była dziękczynieniem za szczęśliwie zakończone żniwa i zebrane plony. W uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele dekanatów diecezji, reprezentanci władz samorządowych i administracyjnych.

W homilii biskup przypomniał najważniejsze prawdy dotyczące odniesienia człowieka do świata, które znaleźć można na kartach Pisma Świętego, w tradycji i nauczaniu Kościoła. Wskazał, że zanim człowiek zacznie panować nad światem, musi poznać samego siebie, zapanować nad sobą – „nad gniewem, nad zemstą, która nieraz rodzi się w sercu, nad pożądliwością, by więcej posiadać, by ujarzmić innych ludzi”.

„Dobrze wiemy, że dobry władca, w jakiejkolwiek epoce czy systemie społecznym, jest dobry wtedy, kiedy sam jest opanowany, kiedy sam w swoim sercu potrafi kierować swoim życiem. Dopiero później okazuje się, że jest dobrym włodarzem, królem, panem, gospodarzem” – stwierdził kaznodzieja.

„Trzeba wiele się nauczyć i nabrać doświadczenia, żeby panować nad stworzonym światem, z którego korzystamy, ale także panować nad tym, co budujemy, jak organizujemy nasze życie i usprawniamy życie społeczne” – dodał.

Biskup wskazał, że właściwą człowiekowi jest postawa dziękczynienia za świat – stworzony po to, by istota ludzka mogła z niego korzystać i dobrze przeżyła życie. „Dziękować także za to, że ma świadomość odpowiedzialności za życie swoje i innych. Ludzie wciąż dziękują Bogu za to, że stworzył rozumnego człowieka i świat, który jest mu dany w użytkowanie i panowanie” – zaznaczył i przestrzegł przed postawą, gdy człowiek nie dziękuje Bogu i nie pyta, jak ma korzystać ze świata.

„Wtedy szybko popada w różnego rodzaju żądze i nieuporządkowania. Staje się łatwo zachłanny, prowadzi rabunkową gospodarkę, nie myśląc o innych, a nawet o swoim bezpieczeństwie. Wyzyskuje i podporządkowuje innego człowieka, byle coraz więcej posiadać” – wyjaśnił kaznodzieja i odwołując się do słów z Księgi Mądrości, powtórzył, że „Bóg, który dał ziemię i cały świat, dał też instrukcję do dobrego, bezpiecznego, owocnego i przyjaznego korzystania ze świata oraz życia z innymi ludźmi”.

„Nie ma prawdziwej religijności, w której nie byłoby wdzięczności Bogu za życie, za istnienie, za świat, za naszych bliskich” – nawiązał duchowny do pouczeń św. Pawła, w których Apostoł radzi, by odrzucić jako cel życia bogacenie się i chęć nieograniczonego posiadania.

„Człowiek, który wierzy w Boga, może zapomnieć o wdzięczności wobec Tego, który mu daje wszystko” – zauważył hierarcha i podkreślił, że cechą świadomości posoborowej Kościoła jest to, by uczyć się nie tylko, jak żyć, ale także, by uważnie spoglądać na znaki czasu – prądy myślowe, pewne tendencje, wydarzenia i zjawiska.

Wśród takich znaków czasów biskup wymienił ateizm, laicyzację, pragnienie pokoju, poszukiwanie fundamentalnych praw człowieka. „To wszystko pojawia się nieraz wśród ludzi, którzy nie odwołują się do Boga. Znajdują oni ostatecznie dobre wartości, tak np. jak szacunek do świata stworzonego, ale układają je w innej hierarchii, niż uczyniłby to człowiek wierzący” – zwrócił uwagę ordynariusz bielsko-żywiecki.

Biskup przypomniał, że z inicjatywy papieża Franciszka od dwóch lat 1 września obchodzony jest w Kościele Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia. Został on ustanowiony w odpowiedzi na trwający kryzys ekologiczny. „Do modlitwy i refleksji nad ochroną świata stworzonego wzywają nas zwierzchnicy Kościoła katolickiego i prawosławnego. To swoisty znak” – podkreślił biskup, przypominając o specjalnym przesłaniu, które papież przygotowywał wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola, Bartłomiejem.

Na koniec biskup zachęcił, by zastanowić się, co możemy uczynić w swoim życiu, aby świat był „bardziej odpowiadający Bożym zamysłom, żeby był piękny, przyjazny wobec nas, coraz mniej niszczony, degradowany”.

Na początku liturgii słowa powitania wygłosił gospodarz niedzielnych dożynek – burmistrz Kęt, Jan Klęczar, na końcu zaś, za modlitwę podziękował starosta oświęcimski, Zbigniew Starzec. Z kolei diecezjalny duszpasterz rolników ks. Stanisław Kozieł podkreślił, że dożynki są okazją do dziękczynienia za dar ojczystej ziemi.

Uroczyste obchody rozpoczął korowód dożynkowy ze starostami dożynek. W tym roku byli to Iwona i Paweł Sarkowie z Bulowic. Wcześniej otwarto wystawę rolniczą z płodami rolnymi oraz maszynami rolniczymi.

Po nabożeństwie odbyła się część wieńcowa i występy artystyczne na terenie pobliskiego boiska szkolnego. Biskup, starosta i burmistrz wspólnie pokroili chleb dożynkowy.

Fot. Kamilla Frysztacka: