Ks. Strzelczyk: Kościół jest prowizorką, wspólnotą, która dorasta przy Jezusie

  • 13 grudnia 2017, Robert Karp

„Kościół jest prowizorką, gdyż jest wspólnotą, która musi dorosnąć przy Jezusie” – podkreślił ks. Grzegorz Strzelczyk, który w hałcnowskiej bazylice w Bielsku-Białej 12 grudnia rozważał jeden z artykułów Credo – „Wierzę w święty Kościół powszechny, świętych obcowanie”. Ten znany chrystolog, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego, publicysta zauważył, że ta prawda wiary ma nam nieustannie przypominać, że Kościół to nie tylko to, co widzimy i czego doświadczamy, gdy gromadzimy się jako wspólnota.

Jak zaznaczył prelegent, rozważany w ramach katechez dla dorosłych artykuł sugeruje, że w Kościele jest „coś więcej, do czego można sięgnąć tylko wiarą”. „To «coś więcej» to rzeczywiste, aktualne, przenikające do rozdzielenia szpiku i wszystkich innych rzeczy, które mamy w środku, działanie Boże. Można je przyjąć, dosięgnąć, rozpoznać tylko i wyłącznie wiarą. Gdy mamy do czynienia ze świętymi, wtedy ta wiara jest łatwiejsza, czasem ta wiara jest znacznie trudniejsza, gdy mamy do czynienia ze świętymi mniej” – powiedział teolog.

„Kościół jest dla nas, którzy jednocześnie nim jesteśmy, tajemnicą. Jest czymś, czego nie jesteśmy w stanie przeniknąć naszym zrozumieniem i nad tym zapanować. Ewidentnie jest coś tam w środku, co nas ewidentnie przerasta. Całe szczęście, że tak jest” – dodał i zacytował konstytucję dogmatyczną o Kościele „Lumen Gentium”, wyjaśniającą, że „tajemnica Kościoła świętego ujawnia się w jego założeniu”.

Ks. Strzelczyk wskazał, że gromadzenie się uczniów wokół Jezusa to moment, bez którego Kościoła nie byłoby w świecie. „Kościół się staje, bo Jezus zaczyna głosić Królestwo Boże. Ci, którzy usłyszeli to wołanie, zgromadzili się wokół Niego” – wytłumaczył i podkreślił, że Kościół to wspólnota, która dojrzewa wokół Jezusa. „Słuchając Jego słowa, staje się coraz bardziej tym, do czego On tę wspólnotę wezwał” – sprecyzował duchowny.

„Z tego punktu widzenia Kościół jest prowizorką, to nie jest Królestwo Boże. Całe szczęście, prawdopodobnie. Jest wspólnotą, która dopiero musi dorosnąć przy Jezusie, słuchając Jego słowa, przyjmując moc Jego Ducha, stając się świadkiem Jego cudów, a czasami przedłużaczem do tychże cudów. Ta wspólnota musi dorosnąć” – zauważył współzałożyciel i stały współpracownik kanału boska.tv.

Zdaniem prelegenta, istotą Kościoła, w każdym jego pokoleniu, jest słuchanie Słowa, Jego przyjęcie z wiarą, doświadczenie tego, że „grzechy zostają mi odpuszczone, dzięki posłudze w tej wspólnocie”. „Robimy to od 2 tysięcy lat, powtarzając doświadczenie uczniów Jezusa. Kościół jest protezą do Jezusa” – stwierdził i przytoczył słynną Pawłową definicję Kościoła, w której wspólnotę ochrzczonych Apostoł porównuje do ludzkiego ciała.

„Kościół to nie tylko widzialny znak, ale także narzędzie zbawienia” – kontynuował teolog, wyjaśniając, że człowiek, który wchodzi do Kościoła przez wiarę, ma szansę zbudować trwałą, głęboką relację z Bogiem. „Jej fundamentem jest przebaczenie. Kościół to przestrzeń, w której już się rozlało przebaczenie, bo Bóg chce mieć każdego człowieka w żywej jedności z Nim, chce mieć wspólnotę miłości z każdym” – podkreślił.

„Nie próbujmy tak opowiadać o Kościele, jakby był Królestwem Bożym” – przestrzegł kapłan. „On jest naznaczony naszą słabością, niestety naszymi grzechami, niestety naszą wrednością czasami. Ale Dobra Nowina jest o tym, że Bóg nam przebacza. Jesteśmy świniami, którym przebaczono. Niekoniecznie udaje nam się przestać być świniami” – powiedział, przyznając, że tej prawdy o Kościele najbardziej doświadcza się w konfesjonale.

„To największe błogosławieństwo, jakie można przeżyć jako kapłan: być świadkiem, jak Bóg przebacza grzechy. Bycie świadkiem tego jest, dla mnie samego, absolutnie samym centrum doświadczenia Kościoła” – przyznał.

„Kościół jest wspólnotą dzielenia się, wspólnotą posług, dzięki którym Boże działanie do nas dociera. To nasze spowiadanie to jeden z takich momentów, kiedy tego niezwykle się doświadcza communio sanctorum – wspólnoty w rzeczach świętych” – dodał i tłumaczył, jak Kościół staje się wspólnotą świętych.

Duchowny wskazał na obowiązek zadbania o niedomagających członków Kościoła. „Jeśli ktoś niedomaga, trzeba go obłożyć miłością. To gigantyczne wezwanie: zachować wrażliwość na tych, którzy we wspólnocie są najsłabsi” – wyjaśnił. „Nie trzeba zmieniać Kościoła, trzeba coś w nim zmienić” – zacytował na koniec myśl o. Yvesa Congara OP. „Myślę, że to coś zaczyna się od nawrócenia każdego z nas” – podsumował.

Po katechezie jej uczestnicy mogli zadawać pytania.

Wygłaszane przez biskupów, profesorów i rekolekcjonistów od prawie dwóch lat comiesięczne katechezy dla dorosłych w bazylice w Bielsku-Białej Hałcnowie mają pogłębić znajomość prawd wiary i moralności chrześcijańskiej, przynieść pomoc w przezwyciężeniu trudności i dać odpowiedź na nurtujące pytania. Każda katecheza jest retransmitowana przez radio „Anioł Beskidów”.