Obraz „Matki Boskiej z dmuchawcem” z Kończyc Małych odzyskuje blask

  • 8 lutego 2018, Robert Karp

Na obrazie Matki Boskiej Kończyckiej nieznany malarz uwidocznił bezsprzecznie dmuchawiec, a nie jakąś inną roślinę – to wynik dokładnej analizy krakowskich konserwatorów, którzy przywracają blask temu jednemu z najpiękniejszych późnogotyckich wizerunków maryjnych na terenie diecezji bielsko-żywieckiej. Obraz z Kończyc Małych na Śląsku Cieszyńskim, przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem, trzymającą pospolity kwiat mlecza, jest prawdopodobnie jedynym na świecie wizerunkiem Maryi z mniszkiem lekarskim.

Żmudne prace konserwatorsko-badawcze przy łaskami słynącym obrazie Matki Boskiej Kończyckiej, zwanej „Matką Boską z dmuchawcem”, prowadzi dziekan Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie dr hab. Marta Lempart-Geratowska. Wizerunek w ostatnim czasie został poddany specjalistycznym badaniom laserowym oraz pierwszym zabiegom konserwatorskim.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, w dramatycznej sytuacji jest podobrazie dzieła. „Błyskawiczna decyzja o konserwacji wizerunku została podjęta w ostatniej chwili. Deski są bardzo mocno zniszczone. Wilgoć stała się przyczyną ich spudrowania, a bezlitosne drewnojady pozostawiły po sobie spore obszary żerowisk. W niektórych miejscach będzie potrzeba wykonania dużych fragmentów nowych uzupełnień” – zauważył i wskazał, że na szczęście w dobrym stanie zachowało się lico obrazu.

Na czas prowadzonych prac dzieło malarskie zostało zabezpieczone specjalistyczną bibułką japońską. „Stąd też obraz przypomina weterana, który wrócił z wojny” – zwrócił uwagę wykładowca UPJPII w Krakowie.

Jak podkreślił historyk sztuki, nieznany autor obrazu był niezwykle utalentowany. „Miał bardzo sprawną rękę. Kreska rysunku prowadzona jest niezwykle swobodnie” – wyjaśnił i przyznał, że nie można wykluczyć środowiska krakowskiego jako miejsca powstania dzieła.

„Być może był to któryś z dobrych warsztatów wrocławskich lub działających na terenie ówczesnych Moraw. Niezależnie od miejsca powstania tablicy, bardzo wysoki poziom artystyczno-technologiczny dzieła świadczy, iż była to fundacja iście królewska, przeznaczona zapewne do świątyni o wysokiej randze” – podkreślił duchowny.

Pokaźnych rozmiarów obraz (wys. 175 cm, szer. 145,5) z kościoła parafialnego pw. Narodzenia NMP w Kończycach Małych ostatnią konserwację przeszedł w roku 1962. Dzieło powstało prawdopodobnie na początku XVI w. Zachowane w oryginalnych gniazdach zawiasy świadczą, iż pierwotnie tablica stanowiła część środkową tryptyku. Najstarsza informacja o obecności wizerunku w świątyni kończyckiej pochodzi z 1679 roku. W XVIII w. obraz był nazywany „Cudowną Matką Boską Kończycką Uzdrowienia Chorych”. Niegdyś pielgrzymowano do niego z Zebrzydowic, Pruchnej, Kończyc Wielkich oraz innych zakątków Księstwa Cieszyńskiego, a także z zagranicy.

fot. ks. Szymon Tracz