Papieski krzyż w bielskim Kole Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta

  • 23 września 2016, Robert Karp

Od Mszy św. pod przewodnictwem biskupa Romana Pindla rozpoczęła się 23 września w Bielsku-Białej peregrynacja Krzyża Św. Jana Pawła II w bielskim Kole Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Po Eucharystii w kościele pw. Opatrzności Bożej uczestnicy liturgii mogli ucałować drewniany krzyż, który papież Polak trzymał w rękach podczas ostatniej swojej Drogi Krzyżowej, w Wielki Piątek 2005 roku. Z okazji 35. rocznicy powstania Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta papieski krzyż odwiedza placówki w całej Polsce.

W homilii ordynariusz bielsko-żywiecki zachęcił wiernych, by wyrażając w konkretnych gestach swą wiarę, starali się szukać źródła i głębokiego wymiaru własnej postawy religijnej.

„Przez każdy krzyż odnosimy się do tego jednego i jedynego wydarzenia – śmierci Jezusa na krzyżu. Odnosimy się do tego jednego krzyża, który stał wbity na Golgocie, do tego faktu, który dokonał się na krzyżu. Przybity, zawieszony i umierający na krzyżu – to jest nasz Zbawiciel, centrum naszej wiary. Nie ma innego zbawienia, nie ma innego sposobu pojednania z Bogiem, nie ma innego sposobu odwołania się do tego, aby Bóg mi przebaczył moje grzechy, jak śmierć Jezusa na krzyżu” – podkreślił. Wyjaśnił, że w prawdzie tej leży uzasadnienie kultu i czci dla wszelkich obrazów i rzeźb, przedstawiających Jezusa na krzyżu.

Biskup wskazując na krzyż związany z osobą św. Jana Pawła II, zaznaczył, że należy go odczytać jako kolejne głoszenie śmierci Jezusa na krzyżu ofiarowanej dla ludzkiego zbawienia.

„Witamy ten krzyż. To całe nasze zgromadzenie uświadamia sobie, jaka jest moc, jakie jest znaczenie, jakie jest zakorzenienie tego, co czynimy, oddając cześć krzyżowi Jezusa Chrystusa. Każdy z nas jest jednocześnie pytany: a ty jak wierzysz w ten krzyż? Jak wyznajesz swoją wiarę? Jaki sens nadajesz tym gestom, które czynisz wobec krzyża? Jak bardzo odnosisz to do Jezusa, który umarł dla naszego zbawienia?” – zapytał kaznodzieja.

Piotr Ryszka prezes bielskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta przypomniał, że placówka ta działa od 27 lat i przyznał, że peregrynacja krzyża św. Jana Pawła jest bardzo podniosłą chwilą.

Po powitaniu i krótkiej adoracji, krzyż przewieziono do siedziby organizacji, która od lat zajmuje się pomocą dla bezdomnych i najuboższych mieszkańców Bielska-Białej. Tu wspólnie z podopiecznymi modlono się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Odbyła się też Droga Krzyżowa. W sobotę krzyż trafi do kolejnego koła Towarzystwa.

Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta istnieje od 1981 r. Obecnie w Polsce funkcjonuje 67 kół. Towarzystwo prowadzi ponad 150 placówek, w tym 80 domów noclegowych.

Bielskie Towarzystwo im. św. Brata Alberta prowadzi kuchnię, łaźnię i udostępnia magazyn odzieży używanej dla najbardziej potrzebujących. Co roku organizuje spotkania wielkanocne z posiłkiem i wieczerze wigilijne. Z okazji Wielkanocy, Dnia Dziecka, św. Mikołaja, Bożego Narodzenia, przygotowuje 6 tys. paczek dla dzieci z najbiedniejszych rodzin. W miesiącach wakacyjnych Towarzystwo organizuje zakup pomocy szkolnych dla ok. 500 dzieci.

W 2016 r. Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta świętuje 35-lecie istnienia i 100. rocznicę śmierci patrona. Rok 2017 ogłoszony zostanie Rokiem Św. Brata Alberta.


albert_krzyz-106

albert_krzyz-003

albert_krzyz-012

albert_krzyz-017

albert_krzyz-022

albert_krzyz-024

albert_krzyz-033

albert_krzyz-034

albert_krzyz-039

albert_krzyz-042

albert_krzyz-044

albert_krzyz-051

albert_krzyz-063

albert_krzyz-064

albert_krzyz-068

albert_krzyz-075

albert_krzyz-082

albert_krzyz-084

albert_krzyz-100

albert_krzyz-102

Fot. Ks. Piotr Góra
ctbx4ddxyaapjeu