Parafianie przygotowują się na powrót odnowionego obrazu Matki Boskiej Czanieckiej

  • 1 lutego 2018, Robert Karp

Nostalgiczne i pełne miłości spojrzenie Matki Boskiej odsłonili krakowscy konserwatorzy, którzy od kilku miesięcy zajmują się przywracaniem gotyckiego piękna obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem z kościoła parafialnego św. Bartłomieja w Czańcu. Tymczasem wierni z czanieckiej parafii zainaugurowali nowennę tygodni przed powrotem maryjnego wizerunku do kościoła.

Zdaniem konserwatora architektury i sztuki sakralnej w diecezji bielsko-żywieckiej ks. dr. Szymona Tracza, odnowiony obraz prezentuje się bardzo efektownie. „Niezwykle charakterystyczne jest nostalgiczne i pełne miłości spojrzenie Matki Boskiej. Na uwagę zasługuje podkreślenie bardzo dekoracyjnego sposobu zdobienia taśm obszywających szaty Maryi, gdzie artysta z wielkim upodobaniem malował imitację kosztownych klejnotów” – objaśnił i wskazał na wyjątkowość czanieckiego obrazu z drugiej połowy XV wieku.

Zabiegi konserwatorskie wokół obrazu Matki Boskiej Czanieckiej polegały przede wszystkim na odsłonięciu pierwotnego, gotyckiego lica dzieła oraz impregnacji drewnianego podobrazia. Dr. Anna Sękowska i dr Małgorzata Nowalińska z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie uzupełniły powstałe w obrazie ubytki warstwy malarskiej.

„Jednocześnie postanowiono zachować grawerowane XIX-wieczne tło obrazu, które w jednej z późniejszych redakcji zastąpiło oryginalne tło gotyckie, być może także i nimby wokół głowy Maryi i Jezusa. Po linii nimbu Matki Boskiej najprawdopodobniej biegł łaciński początek inwokacji maryjnej ‘Regina coeli letare’. Tło gotyckie było srebrzone i goldlakowane, a jego fragmenty zachowały się w dolnych partiach wizerunku” – wytłumaczył ks. Tracz. Według naukowca z UPJPII, dzięki temu, że zdecydowano nie umieszczać wcześniejszych koron oraz dwunastu gwiazd wokół głowy Maryi, wizerunek nabrał „niezwykłej szlachetności”.

„W ten sposób też otwarta została sprawa ewentualnej koronacji obrazu koronami biskupimi, co byłoby wielkim marzeniem mieszkańców Czańca i przybywających tam pielgrzymów” – zwrócił uwagę kapłan.

Tymczasem w czanieckiej parafii wierni rozpoczęli 25 stycznia odmawianie nowenny przed powrotem cudownego obrazu do macierzystej wspólnoty. W kolejne czwartki adorowany jest Najświętszy Sakrament oraz sprawowane nabożeństwo do Matki Bożej Czanieckiej, połączone z modlitwą rzymską do MB Nieustającej Pomocy. Proboszcz parafii ks. Wiesław Ostrowski wyjaśnił, że jest to forma duchowego przygotowania całej parafii na powrót obrazu MB Czanieckiej.

„Chcielibyśmy, aby cała parafia była zaangażowana w to przygotowanie i w związku z tym podzieliliśmy całą parafię na dziewięć części i zachęcamy, aby przynajmniej raz w czasie trwania nowenny nawiedzić kościół” – podkreślił. Duchowny wraz z członkami rady parafialnej, konserwatorem diecezjalnym, przedstawicielami bielskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach zapoznali się ostatnio z pracami nad innymi wizerunkami z grupy Hodegetrii krakowskich, prowadzonych w krakowskiej pracowni.

Obraz Matki Bożej Czanieckiej wiązany jest przez historyków sztuki z warsztatem tzw. „Mistrza Matki Boskiej z Kociny”. Jego czas powstania określono na drugą połowę XV w. Tablicowy obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem w Czańcu jest najstarszym w pełni zachowanym tego rodzaju wizerunkiem w diecezji bielsko-żywieckiej obok wizerunku Matki Boskiej Pocieszenia w Kętach. Konserwacja łaskami słynącego wizerunku była możliwa dzięki ofiarom parafian.

Czaniec związany jest z protoplastami papieża Polaka. Prapradziadek Jana Pawła II, Bartłomiej, urodził się w 1788 r., jego syn, Franciszek, zasłynął w okolicy jako radny gminy i sędzia pokoju. Syn Franciszka, Maciej Wojtyła, po kilkunastu latach opuścił Czaniec i przeprowadził się do pobliskiej wsi Lipnik. W roku 1879 żona Macieja, Anna, urodziła pierworodnego syna Karola, ojca przyszłego papieża.

fot. ks. Szymon Tracz