Pogrzeb śp. ks. prałata Jerzego Patalonga

  • 10 kwietnia 2018, Robert Karp

Mieszkańcy Istebnej i Śląska Cieszyńskiego – w góralskich strojach regionalnych, z pocztami sztandarowymi, dzieci, młodzież i dorośli – pożegnali 9 kwietnia swego długoletniego pasterza, śp. ks. prałata Jerzego Patalonga, który przez 36 lat był proboszczem istebniańskiej parafii pw. Dobrego Pasterza. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Piotr Greger. W otoczeniu kapłanów diecezji bielsko-żywieckiej, gliwickiej i archidiecezji katowickiej, modlił się m.in. biskup emeryt Janusz Zimniak – kolega zmarłego 6 kwietnia 85-letniego kapłana rodem z Imielina.

W kazaniu ks. prałat Jerzy Palarczyk zwrócił uwagę, że śmierć długoletniego, tak zasłużonego dla parafii proboszcza to swoiste rekolekcje dla wiernych. „Zmarł w pierwszy piątek, w Oktawie Wielkanocnej, żegnamy go w podniosłą uroczystość Zwiastowania Pańskiego” –  dodał były proboszcz beskidzkiej Jaworzynki, przypominając, że życie ziemskie jest najważniejszym darem, ale nie jest wartością ostateczną.

Jak zauważył kaznodzieja, śp. ks. Patalongowi, który przez 36 lat był istebniańskim pasterzem, a po przejściu na emeryturę w 2010 rok nadal przebywał wśród parafian jako rezydent, należy się wdzięczność.

„Trzeba dziś podziękować za jego kapłańskie usta, przekazujące objawioną prawdę Bożą. Kapłan z woli Jezusa Chrystusa jest odpowiedzialny za ten stół, na którym spoczywa pokarm nieśmiertelności. Ten stół zawsze był zastawiony. Nigdy nie brakowało na nim Bożego pokarmu” – podkreślił, przypominając jak bardzo zależało zmarłemu kapłanowi, by „głodnych tego chleba było wielu”.

Specjalny list kondolencyjny od metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca odczytał ks. Emanuel Pietryga, proboszcz parafii św. Jadwigi w Chorzowie. Arcybiskup wspomniał o mocnych więzach, jaki łączyły wielu prezbiterów, diakonów i alumnów oraz świeckich archidiecezji katowickiej z parafią w Istebnej i dekanatem istebniańskim, gdzie organizowane są często rekolekcje oazowe i formacyjne.

„Za te 30 lat współpracy, za tę życzliwość, za to oddanie, otwarte serce i otwarty kościół dla nas kapłanów, moderatorów, moderatorek, diakonii oraz tysięcy uczestników Ruchu Światło-Życie – serdeczne Bóg zapłać” – dodał w swoim imieniu chorzowski kapłan.

W imieniu parafian za duszpasterską opiekę dziękowała Monika Michałek, poetka i polonistka. „Będziemy za tobą tęsknić, ale wierzymy, że po Wielkim Poście przychodzi czas na radosne Alleluja. Żegnamy się tylko na chwilę. Obyśmy spotkali się razem przed obliczem Boga w niebie!” – powiedziała.

Obecny proboszcz w Istebnej ks. Tadeusz Pietrzyk wspomniał, że jego poprzednik odszedł z tego świata wśród ludzi bliskich swojemu sercu. „Bóg zapłać, księże prałacie, za twoje świadectwo kapłańskiego życia” – podziękował i odczytał testament zmarłego, w którym były dziekan istebniański wyraził wdzięczność za okazane mu wsparcie i troskę szczególnie w ostatnim okresie życia.

Po liturgii, w czasie której oprawę muzyczną zapewniły m.in. góralskie kapele, trumna z ciałem kapłana spoczęła na przylegającym do świątyni malowniczym cmentarzu. Rzesze uczestników modlitwy – najbliższa rodzina zmarłego, górale w tradycyjnych strojach, siostry zakonne, przedstawiciele władz różnego szczebla oraz organizacji, dorośli i dzieci – odśpiewali na koniec „Barkę”.

Pochodzący z Imielina śp. ks. Jerzy Patalong jako kapłan przeżył 62 lata. Po ukończeniu Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie przyjął święcenia kapłańskie 2 grudnia 1956 z rąk bp. Herberta Bednorza.

Pracował jako wikariusz w parafiach: św. Józefa w Chorzowie, w Zebrzydowicach, Jankowicach Rybnickich oraz Nowym Bytomiu. Był administratorem parafii św. Marcina Biskupa i Wyznawcy w Cieszowej, a następnie, od 1970 roku, proboszczem w Strzebiniu k. Koszęcina. W 1974 został proboszczem parafii Dobrego Pasterza w Istebnej.