Uroczystość św. Franciszka z Asyżu w Harmężach

  • 5 października 2016, Robert Karp

Na niezwykłe znaki czasu – papieża, który jako pierwszy w historii nosi imię Franciszka czy obchodzony w Kościele Rok Miłosierdzia – zwrócił uwagę wikariusz generalny diecezji bielsko-żywieckiej ks. Marek Studenski, który przewodniczył uroczystej liturgii ku czci św. Franciszka z Asyżu w klasztorze franciszkanów konwentualnych w Harmężach koło Oświęcimia. W wigilię uroczystości upamiętniono podczas nabożeństwa Transitus śmierć i przejście do nieba założyciela zakonu franciszkańskiego.

Ks. Studenski przypomniał, że klasztor franciszkanów konwentualnych stanowi centrum formacji dla księży diecezji bielsko-żywieckiej, gdyż tu odbywają się kongregacje kapłańskie i dni skupienia.

„To miejsce promieniuje świętością i Bożą mądrością. Za tym wszystkim stoi św. Franciszek” – podkreślił ks. Studenski. Kaznodzieja w homilii nawiązał do poświęconej ekologii encykliki papieża Franciszka „Laudato si”, która odwołuje się m.in. do Pieśni Słonecznej św. Franciszka z Asyżu. Wikariusz generalny wskazał na aktualność słów zarówno świętego z Asyżu jak i dokumentu papieskiego.

Duchowny zwrócił uwagę, że także dziś świat przyrody razem z ludźmi wielbi Pana Boga poprzez znaki. Przypomniał, że jednym z takich znaków była tęcza, jak pojawiła się na niebie, podczas pielgrzymki papieża Benedykta XVI do byłego obozu Auschwitz-Birkenau.

„Przyroda włączyła się w Boży plan” – podkreślił dyrektor wydziału katechetycznego bielskiej kurii. „To jakby uśmiech Pana Boga. Tęcza, znak przymierza, pojawia się jak na zawołanie, gdy papież Niemiec znajduje się na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady. Najlepszy reżyser by tego tak nie wyreżyserował” – zauważył kaznodzieja. Przypomniał też o księdze Ewangelii wertowanej i ostatecznie zamkniętej przez podmuchy wiatru na trumnie Jana Pawła II

„Jakby Bóg chciał nam powiedzieć, że to dzieło, jakim jest życie Jana Pawła II, jest już doskonałe” – konkludował ks. Studenski, odwołując się do kolejnych przykładów wskazujących na niezwykłą rolę fauny i flory w Bożym dziele stworzenia.

„Od zwierząt dużo możemy się nauczyć, a przede wszystkim przyroda uczy nas pokory” – zaznaczył kapłan, przypominając trzęsienie ziemi sprzed kilku lat we Włoszech w wigilię uroczystości św. Franciszka. „Tak mało wiemy o świecie, a chcemy wkradać się w te zakamarki, gdzie tylko Pan Bóg ma dostęp. Pan Bóg jest stwórcą i pomysłodawcą życia!” – podkreślił na koniec, zachęcając do szczerego oddawania chwały Bogu.

W uroczystości odpustowej wziął także udział sekretarz ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej ks. Piotr Góra oraz księża z okolicznych parafii, księża dziekani z dekanatów oświęcimskiego, jawiszowickiego i osieckiego.

Na zakończenie Eucharystii kapłani koncelebrujący wraz z gromadzonym na uroczystości ludem uroczyście odśpiewali „Te Deum”.

Fot. o. Arkadiusz Bąk OFMConv.


img_6422

img_6404

img_6410

img_6414

img_6416

img_6436

img_6434

img_6433