Wizytacja kanoniczna w Strumieniu

  • 12 lutego 2017, Robert Karp

O nauce Kościoła nt. nierozerwalności małżeństwa przypomniał m.in. bp Piotr Greger podczas kazań w parafii św. Barbary w Strumieniu. Biskup pomocniczy przeprowadził w tej wspólnocie wizytację kanoniczną, którą rozpoczął 10 lutego od spotkania z uczniami i nauczycielami szkół na terenie parafii. Odwiedził także dwoje chorych parafian i rodzinę wielodzietną. Spotkał się z grupami dziecięcymi, młodzieżowymi i dorosłych modlących się i działających przy parafii.

Spotkał się na Mszach św. z parafianami i głosił słowo Boże. Udzielił specjalnego błogosławieństwa dzieciom oraz matkom oczekującym potomstwa, odwiedził siostry Notre-Dame i ich podopiecznych oraz pracowników DPS-u. Na cmentarzu strumieńskim modlił się za zmarłych. W Domu Jana Pawła II spotkał się z parafialną radą duszpasterską i ekonomiczną.

W kazaniach biskup nawiązał do ewangelicznego czytania dnia i przypomniał, jak straszne zło wyrządza rozwód prawny. „Żony zostają skazane na samotność, mężowie nie mają rozsądnego pomysłu na dalsze życie, dzieci są mocno zranione przez okrutną konieczność wyboru między matką a ojcem, stanowiąc dla nich przedmiot sporu i będąc przerzucanymi od jednego rodzica do drugiego” – podkreślił.

„Jest dziś wielu młodych ludzi zdeprawowanych, uzależnionych od wielu czynników, doświadczających przemocy, niedostosowanych do życia, i nie są to osoby z rodzin rozbitych. Są to dzieci rodziców, którzy żyją pod jednym dachem, ale w stanie rozwodu serca, którzy nieustannie się kłócą, wzajemnie obrażają lub uparcie milczą, czyniąc z domu piekło. Jakie wychowanie można dać dzieciom w takich warunkach i jak można prowadzić normalne życie?” – pytał retorycznie i przypomniał słowa z Ewangelii. „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela (Mk 10, 9)”.

„Znaczy to, że niech ludzkie prawo nie rozdziela tego, co Bóg połączył, ale oznacza także i przede wszystkim: niech mąż nie oddziela od siebie swojej żony, niech żona nie oddala od siebie swego męża. Nie można pozwolić, by Zły rozdzielał to, co Bóg silnie połączył w sakramencie małżeństwa; połączył tak mocno i zdecydowanie, że ten węzeł małżeński trwa i obowiązuje, obydwie strony, aż do śmierci” – podkreślił.

Fot. ks. Sławomir Zawada: