Arkadio i rEwolucja duchowa w Oświęcimiu

  • 24 marca 2018, Robert Karp

O swym nawróceniu, spowiedzi generalnej, porzuceniu nałogów i drodze do Boga opowiedział młodym ludziom znany chrześcijański raper Arkadio podczas spotkania w kościele św. Maksymiliana w Oświęcimiu, gdzie 16 marca w ramach rekolekcji „Duchowa rEwolucja” modlili się uczniowie miejscowych szkół średnich. Oprócz świadectwa freestylowca, około tysiąca osób z „Konara”, „Chemika” „Ozetów” i „Ekonomika” wysłuchało misjonarza miłosierdzia, zachęcającego ich do powierzenia swego życia Jezusowi.

Podczas ewangelizacyjnego spotkania w Oświęcimiu Arkadio zapewnił młodych ludzi, że jest prostym chłopakiem, takim samym, jak większość z nich. Opowiedział, jak zrozumiał, że jego życie może mieć sens. „Bo w życiu jest trudno. Pytanie tylko, czy się trudzimy z sensem, czy się trudzimy bez sensu. W pewnym momencie zauważyłem, że życie z wiarą to trudzenie się z sensem” – dodał 27-latek podczas świadectwa, na które złożyła się historia życia i nawrócenia.

Raper opowiedział, jak, mając zaledwie kilkanaście lat, sięgnął po raz pierwszy narkotyki, jak w przeszłości dopuszczał się oszustw i kradzieży. Zauważył, że ogromny wpływ na przemianę duchową miał jego brat, który namówił go do uczestnictwa we Mszy św. i spowiedzi. Artysta opowiedział, jak spełniać się zaczęły jego marzenia, a kariera muzyczna nabierała rozpędu. Przyznał, że dziś cieszy się życiem rodzinnym – żoną Angeliką i dwojgiem dzieci: 4-letnim Filipem i 2-letnią Laurą oraz kolejnym potomkiem, czekającym na urodziny. „Dziś dostrzegam szczęście w najprostszych rzeczach. Gdy spotykasz Boga, zaczynasz czuć, jak powinieneś żyć” – wyznał raper, mający na swoim koncie już kilka płyt, audiobooka i książki.

Mówca podkreślił, jak ważne jest dbanie o bliską relację z Bogiem. Przestrzegł przed postawą, gdy zamiast konkretnych decyzji, związanych ze zmianą swego życia i realizacją marzeń, człowiek wykręca się różnymi wymówkami. „Wierzę, że Wielki Post jest doskonałym czasem, by zająć się swymi małymi niedoskonałościami. Pan Bóg tak działa. Chrystus umarł nie tylko za nasze grzechy, On umierał też za nasze pasje, talenty, za to jak cię stworzył. On cię widzi zupełnie inaczej” – stwierdził i zachęcił, by iść za swoim powołaniem, za głosem serca, przez które przemawia Bóg.

„Chrześcijaństwo to droga mega rozwoju!” – powtórzył.

Misjonarz miłosierdzia, ks. Przemysław Sawa zachęcił z kolei młodych słuchaczy, by odpowiedzieli sobie na najważniejsze pytania. „Gdzie leży twoje serce? Komu oddałeś władzę nad sobą – Zmartwychwstałemu, który wyzwala, czy prawu i zasadom?” – pytał podczas kazania w czasie Eucharystii. Wskazał na Ewangelię i jej przesłanie o tym, że „Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16).

„Jezus nie jest Tym, który cię potępia. Potępiasz siebie sam, kiedy nie potrafisz popatrzeć w lustro, gdy zrobisz jakieś świństwo. Potępią cię ludzie za to czy tamto, słusznie lub niesłusznie. Potępia cię diabeł, który cię oskarża. Bo jego imię to oskarżyciel. A Bóg? Bóg cię kocha, Jezus cię kocha! Być chrześcijaninem to być człowiekiem, który odpowiedział na miłość Boga. Kochaj więc Boga” – wyjaśnił i zaznaczył, że do miłości nie można nikogo zmusić. „Nawet, jak odejdziesz, zawsze możesz wrócić” – dodał i przybliżył myśl papieża Franciszka o tym, że miłość Pana Boga nigdy się nie wyczerpuje.

„Wybierzcie Jezusa!” – zaapelował i zapewnił, że gdy się wybierze Boga, On stanie się pasją ludzkiego życia.

Za akompaniament muzyczny odpowiedzialny był Piotr Mirecki z zespołem Fausystem. Przez cały czas podczas rekolekcji, w kościele dolnym grupy parafialne modliły się w intencji młodzieży przed Najświętszym Sakramentem.