Kościół zawsze broni nienaruszalności życia, broni każdego poczętego dziecka. Życie jest darem Bożym i mamy je otaczać troskliwą opieką. Znamy jednak wypadki, w których poczęty człowiek staje się przyczyną wielu trudności dla niektórych rodzin, czy samotnych matek. Dlatego spieszmy z pomocą potrzebującym, aby nie dopuszczać do tragedii dzieciobójstwa. Trudności natury materialnej czy zdrowotnej nie mogą zmusić matki do zabijania poczętego życia. Ratujmy każde poczęte dziecko! (Jan Paweł II)

 

W naszej diecezji Dom Samotnej Matki nosi nazwę Diecezjalny Dom Matki i Dziecka.


Kierownikiem Domu jest s. Maksyma CBM 
Prowadzeniem Domu zajmują się Siostry ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości:
s. Maksyma CBM – kierowniczka
s. Brygida CBM
s. Malwina CBM

Adres:

Diecezjalny Dom Matki i Dziecka
ul. ks. Brzóski 3a
43-300 Bielsko-Biała
tel. 33 845 95 75, 795 420 470

Nr konta bankowego:

Bank PEKAO SA 84 1240 1170 1111 0010 3396 4947

 

„BYĆ MAMĄ” – wypowiedzi kobiet z naszego Domu


Być matką – czuć ruchy w brzuchu, słyszeć pierwsze bicie serca, przytulić dopiero co urodzone dziecko, karmić je piersią, wiedzieć, że jesteś potrzebna. To najwspanialsze uczucie jakie może spotkać kobietę. Ciężko opisać takie uczucie ponieważ to największa miłość, największe szczęście, strach i troska zarazem. Gdy patrzę na uśmiech swojego synka, to serce mi rośnie ze szczęścia, jak cierpi cierpię wraz z nim. To coś pięknego być matką mimo drżenia o dziecko każdego dnia, na każdym kroku. Obawa o jego zdrowie, życie, przyszłość zabiera sen z powiek.

Gdy przychodzi ten znienawidzony dzień, gdy ktoś po prostu zabiera dziecko, serce rozrywa ból. Tęsknota, ból, strach są nie do opisania. Przychodzą myśli samobójcze. Jednocześnie pojawia się siła do walki o swoje maleństwo. Modlitwa, nadzieja dają siłę. Prawdziwa matka nigdy się nie poddaje.

W październiku przyjdzie na świat moje drugie dziecko. Znów rodzi się miłość i szczęście lecz nie słabsze i nie większe. Matka kocha swoje dzieci wszystkie tak samo. Mogłabym tak pisać i pisać, ale tego uczucia nie da się opisać. By poczuć to uczucie, tę piękną miłość trzeba być matką i kochać! Kochać swoje dzieci!


Być matką wcale nie jest tak prosto jak się wydaje, człowiek ma takie momenty, że nie daje rady… Dziecko potrafi jednak spowodować, że nagle mamy ogromny przypływ energii – to jego uśmiech tak działa.

Macierzyństwo to uczucie spełnienia dla każdej kobiety – mamy dla kogo żyć i o kogo walczyć… Mamy także nocne wstawanie, ciągłe niewyspanie, ale mimo to funkcjonujemy normalnie… Każdy ból, humor dziecka przeżywamy tak samo mocno jak ono. Macierzyństwo to ogromna troska i ogromny stres o to, czy dziecko dobrze się rozwija, czy czegoś mu nie brakuje…

Boję się, że nie podołam temu wszystkiemu, co musi się stać, ale jestem dobrej myśli… Jestem młodą matką i czasami ta odpowiedzialność mnie przerasta, w takich momentach szukam pomocy, ale wiem, że jestem z tym wszystkim sama i nie wiem skąd, lecz zawsze, znajduję siłę na dalszą walkę z okrutnym losem…

Dziękuję Ci Boże za siłę, którą posiadam!


Trudno to opisać, bo to jest największa miłość, której nikt nie może zerwać. Gdy zaszłam w ciążę, bałam się, że nie dam sobie rady, ale gdy poczułam pierwsze ruchy dziecka i usłyszałam pierwsze bicie serduszka, to wiedziałam, że muszę dać radę, bo wiem jaki to jest ból, gdy matka straci dziecko. Teraz, gdy patrzę na swojego synka, wiem, że on jest dla mnie najważniejszy.

Gdy go karmię, przebieram, kąpie i on się do mnie uśmiecha, i chociaż mam zły humor, to od razu mi się poprawia, bo gdy on jest radosny, to i ja się raduję, a gdy on cierpi, jest chory albo go coś boli, ja też cierpię, on płacze, ja też płaczę. Po prostu to jest taka miłość pomiędzy moim synem a mną, której nikt nie jest w stanie zerwać.


Bycie mamą dla mnie to jak dostać dar od Boga dlatego, iż nie wszystkie kobiety mogą poczuć to, co ja, będąc mamą. Bycie mamą to ciągły lęk i strach czy będę w stanie zapewnić i dać moim dzieciom wszystko to, czego potrzebują. Jest to cudownie móc patrzeć jak moje dzieci rosną z dnia na dzień, jak się rozwijają i pokazują swoje umiejętności. Ja jako samotna matka za każdym razem kiedy spoglądam na moje pociechy jestem szczęśliwa, że je mam i wypełniona radością, którą każdego dnia dają mi dzieci. Ilekroć spojrzę na ich twarzyczki, widzę uśmiech.

Bycie mamą jest trudne, zwłaszcza wtedy, gdy nie można liczyć na niczyją pomoc. Mam nadzieje, że będę w stanie podołać tym wszystkim obowiązkom wynikającym z roli bycia mamą, a moje dzieci w przyszłości przyjdą i powiedzą: „mamo dziękuję Ci…”


Bycie mamą jest dla mnie czymś najwspanialszym na świecie!!! Jak się dowiedziałam, że zostanę mamą tryskałam energią, byłam radosna i szczęśliwa, że właśnie mnie się to przytrafiło. Serce mi się raduje widząc jak moje dzieci rosną i rozwijają się. Codziennie zaskakują mnie czymś innym. Proszę Boga, aby wyrośli na wspaniałych ludzi i byli dla mnie pociechą do końca moich dni.

Bycie mamą to także borykanie się z problemami życia codziennego. Moim zadaniem jest zapewnić dzieciom godziwe warunki życiowe pilnować, aby były czyste i najedzone, zapewnić im także odpowiednie wykształcenie, nie dopuścić, aby w przyszłości popełniły błędy swoich rodziców.

Reasumując: bycie mamą to nie lada wyzwanie, jest to ciągła praca w dzień i w nocy. Z jednej strony zabawa, wygłupianie się, spacery; z drugiej czuwanie w chorobie, przytulanie, gdy idą pierwsze ząbki, martwienie się czy jutro będę miała co dać dzieciom jeść.


Co to znaczy być mamą? To znaczy kochać swoje dziecko, czuć bliskość, więź miłości, przywiązanie do swojego maleństwa, patrzeć jak się rozwija na moich oczach. To widzieć jak rośnie, zaczyna gaworzyć i próbować coś mówić.

Najbardziej podoba mi się gdy moje dziecko śmieje się do mnie całą buzią, bo wtedy wiem, że jest naprawdę szczęśliwy i kocha swoją mamę, potrzebuje jej, choć sam nie umie tego powiedzieć, ale pokazuje mi to swoim zachowaniem i gestami.

Trzeba opiekować się dzieckiem i ponosić za nie odpowiedzialność w wychowaniu do dorosłości. Małe dzieci są bardzo kochane, a zarazem delikatne i trzeba na nie bardzo uważać.