Kazanie na dziś:

Skutkiem wielu przyjemności, rozkoszy, podniecenia i przeróżnych używek są wyrzuty sumienia. Sytuacje, kiedy radość zamienia się w smutek nie należą do rzadkości »»

Piątek, 18 maja

Dzień powszedni

Wiadomości

Bp Greger w Żywcu: brak modlitwy rodzi poczucie utraconej nadziei i rozpacz

 

Ewangeliczne wartości, będące drogą Jezusa i Jego Kościoła, są zadaniem każdego z nas – podkreślał bp Greger, który 5 lutego przewodniczył niedzielnej Mszy św. w parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Żywcu. To pierwsza wizyta nowego biskupa pomocniczego w tej jednej z dwóch najważniejszych świątyń diecezji bielsko-żywieckiej.


Biskup w homilii zwrócił uwagę, że obraz Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, służącego ludziom w potrzebie, leczącego ich choroby oraz modlącego się na pustyni jest programem działania Kościoła, który kontynuuje zbawcze dzieło swojego Mistrza. Dlatego, jak podkreślał kaznodzieja, podobnie jak Jezus, Kościół pochylać się powinien nad człowiekiem „zwłaszcza nad człowiekiem chorym, cierpiącym, załamanym na duchu, potrzebującym pomocy”.


„Kościół nie może jednak - bo nie jest w stanie - pomóc tym ludziom sam z siebie, w oparciu tylko o ludzkie siły. Stąd powierza ich Chrystusowi, bo to On jest Lekarzem” – dodawał duchowny i wskazywał, że idąc za wzorem Jezusa, który nad ranem, udał się na miejsce pustynne i tam się modlił – Kościół wzywa też  nieustannie do modlitwy.


„Czyż można odzyskać utracone nadzieje bez modlitwy, bez duchowego zawierzenia i powierzenia siebie Bogu? Tylko człowiek niepoważny albo pozbawiony wiary pomyśli i powie, że modlitwa to strata czasu” – zauważał kaznodzieja. „Tylko człowiek nieodpowiedzialny będzie wmawiał sobie i przekonywał innych, że cała pomyślność człowieka leży w gestii ludzkiej aktywności do morderczej i nieustannej pracy. Jednym z częstych grzechów wydaje się być dziś bezmyślność. Brak zadumy, czasu na refleksję, a za tym idzie poczucie utraconej nadziei, dotkliwie przeżywany bezsens, bo brakuje modlitwy” – podkreślał bp Greger, apelując o nieustawanie w modlitwie, która jest „skuteczną bronią przeciwko wszelkim oznakom rozpaczy”.


Biskup przypomniał też, że z analizy dzisiejszego fragmentu Ewangelii wynika, iż przed Kościołem stoi także  odpowiedzialne zadanie głoszenia prawdy Chrystusowej. „Kościół nie może się poddawać żadnej presji, bo by się sprzeniewierzał swojemu posłannictwu. Kościół nie może być posłusznym wobec propagandowych haseł czy niesprawiedliwych ocen, bo byłby wtedy niewierny samemu Chrystusowi” – mówił hierarcha, wyjaśniając, że głoszenie prawdy jest służbą człowiekowi, a nie określonej ideologii.

 

Dodano: 5 lutego 2012
Autor: Robert Karp()

1996-2012 © Kuria Bielsko-Żywiecka | Redakcja