Bp Greger: Jan Paweł II dał się prowadzić Duchowi Świętemu

  • 18 maja 2020, Robert Karp

Siła i wewnętrzna dynamika przepowiadania Jana Pawła II wynikała z tego, że Karol Wojtyła przez całe życie dał się prowadzić Duchowi Świętemu – podkreślił bp Piotr Greger, który sprawował 18 maja 2020 r. Mszę św. w hałcnowskiej bazylice w Bielsku-Białej. Hierarcha zwrócił uwagę, że życiowa droga zapoczątkowana w Wadowicach, która zaprowadziła Karola Wojtyłę na wzgórze watykańskie, jest znakiem, że ludzkie powołanie polega na uważnym wsłuchiwaniu się i posłuszeństwie wobec natchnień Bożego Ducha.

Msza św. w poniedziałek była kulminacyjnym momentem obchodów w hałcnowskim sanktuarium, które rozpoczęły 11 maja. Od tego dnia codziennie można było usłyszeć w świątyni kazania na temat najbardziej znanych słów Jana Pawła II. W niedzielę, 17 maja, odbył się specjalny koncert urodzinowy, a następnego dnia w niebo wypuszczono 100 balonów z cytatami z nauczania św. Jana Pawła II, zapalano też 100 zniczy na murach okalających bazylikę. Przed Eucharystią sprawowane było nabożeństwo majowe z aktem oddania narodu polskiego pod opiekę Maryi wypowiedziane przez Jana Pawła II w 1979 roku na Jasnej Górze.

Biskup podczas homilii przypomniał, że Karol Wojtyła jako młody chłopak otrzymał od ojca obrazek z wypisaną na odwrocie modlitwą do Ducha Świętego. „Regularnie ją odmawiał, ona mu towarzyszyła przez całe życie. Nieustannie uczył się wsłuchiwać w Jego głos” – zauważył kaznodzieja i zaznaczył, że właśnie ten głos powiedział przyszłemu papieżowi, by zrezygnował ze studiów polonistycznych, zostawił tak ukochany teatr i podjął studia teologiczne i formację do kapłaństwa.

„Jak wyjaśnić decyzję o nominacji biskupiej w tak młodym wieku, aby przyjąć święcenia mające obdarzyć Karola Wojtyłę pełnią kapłaństwa? Czy można logicznie uargumentować to, co się wydarzyło w pamiętny poniedziałek, 16 października 1978 roku w Rzymie, kiedy Duch Święty wskazał zgromadzonym na konklawe kardynałom, aby następcą na Stolicy św. Piotra został człowiek z dalekiego kraju, przerywając w ten sposób długi łańcuch kolejnych papieży pochodzących z Italii?” – pytał retorycznie biskup i wskazał na kolejne dowody na to, że Jan Paweł II był uczniem Chrystusa, który słuchał Ducha Świętego.

„A cóż powiedzieć o nauczaniu Jana Pawła II, który wielokrotnie wspominał, że ciągle ma na uwadze apokaliptyczną wizję św. Jana, w której Duch nieustannie mówi do Kościoła? Mamy w pamięci rok 1979 i przywołanie papieża na warszawskim Placu Zwycięstwa Ducha Świętego, aby dokonał odnowy oblicza polskiej ziemi. Wspominamy także krakowskie Błonia i znamienne wydarzenie określane bierzmowaniem dziejów. I ten pamiętny obraz z dnia pogrzebu, piątku 8 kwietnia 2005 roku, kiedy na rozpoczęcie Mszy św. byliśmy świadkami ogromnego, niespodziewanego powiewu wiatru, który przez wielu został odczytany jako wieczernikowy powiew Bożego Ducha. Pamiętamy także szczególny moment, tego by żaden z reżyserów nie wymyślił, kiedy powiew wiatru zamknął leżącą na trumnie księgę ewangeliarza” – wyliczał.

Zdaniem biskupa, Karol Wojtyła jako młody człowiek, następnie ksiądz, biskup, kardynał i papież Jan Paweł II najpierw w modlitwie prosił, a potem zgodził się na to, aby drogami swojego życiowego powołania był prowadzony przez Ducha Świętego. „Tego nauczył się od Maryi, która w mocy Ducha poczęła, a następnie wydała na świat Syna Bożego” – dodał i zachęcił, by dziękować Bogu za osobę i pontyfikat św. Jana Pawła II. „Dziękujemy za to, że mieliśmy szczęście i wielki przywilej żyć w tak niezwykle ciekawych czasach. Ufni w tajemnicę świętych obcowania, prosimy św. Jana Pawła II, aby nieustannie orędował przed Bogiem w naszych polskich sprawach” – zaapelował.

„Święty Janie Pawle, dziękujemy Ci za to, że byłeś, że nigdy o nas nie zapomniałeś, że byłeś z nas, pośród nas, ale przede wszystkim byłeś dla nas. Dziękując, prosimy: módl się za nami!” – wezwał.

Na koniec liturgii specjalny list od prezydenta Andrzeja Dudy odczytała dziennikarka sportowa i tłumaczka, pochodząca z Bielska-Białej Paulina Malinowska-Kowalczyk. Doradca prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przyznała jednocześnie, że w 1989 r. miała szczęście i przywilej spotkać Jana Pawła II. „Jeżeli można mówić o świetle i pięknej energii, która bije od drugiego człowieka, to on takim człowiekiem był. Ja to widziałam” – podkreśliła.

W liście prezydent Duda podkreślił, że radosna rocznica setnych urodzin papieża jest okazją do uświadomienia sobie, że Jan Paweł II był jedną z najważniejszych postaci XX wieku, a jego świadectwo wciąż porusza serca i umysły milionów ludzi na całym świecie, stanowiąc inspirację dla wielu inicjatyw religijnych, społecznych, naukowych i kulturalnych. Zaznaczył jednocześnie, że papież, ukazując m.in. znaczenie wolności i solidarności, wskazał, że na źródło siły, które Polakom potrzeba, by pokonywać kolejne wyzwania, jak choćby trwającą obecnie pandemię Covid-19.

„Karol Wojtyła ufał, że tej wewnętrznej siły nigdy Polakom nie zabraknie. Jako człowiek głębokiej wiary z nadzieją spoglądał w przyszłość Polski, Europy i świata. Kształtując tę przyszłość, będziemy zawsze pamiętać o największym spośród nas – o papieżu wolności i solidarności” – zapewnił prezydent RP.