Bp Greger: Jan Paweł II zostawił 25 lat temu testament dla pokoleń bielszczan

  • 22 maja 2020, Robert Karp

W kościele NSPJ w Bielsku-Białej – świątyni, której progi przekroczył 25 lat temu Jan Paweł II – modlił się 22 maja bp Piotr Greger podczas Mszy św. będącej dziękczynieniem za spotkanie wówczas młodego Kościoła bielsko-żywieckiego z papieżem. Duchowny, odwołując się do słów wypowiedzianych w Bielsku-Białej przez Ojca Świętego – zdaniem hierarchy, prawdziwego testamentu dla pokoleń bielszczan – podkreślił, że „radość chrześcijańska nie jest możliwa bez Chrystusa”.

W homilii biskup przypomniał, że na kilkugodzinny pobyt Jana Pawła II w liczącej wówczas 3 lata diecezji bielsko-żywieckiej złożyły się wizyty w trzech kościołach – w ewangelickiej świątyni Trójcy Przenajświętszej w Skoczowie, żywieckiej konkatedry Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz bielskiego kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. „W tym kościele, tu klęczał, przed tym tabernakulum, dwadzieścia pięć lat temu, modlił się Święty” – wskazał biskup pomocniczy diecezji, przywołując jednocześnie historyczne spotkanie Jana Pawła II ze zgromadzonymi na płycie sąsiedniego dworca PKS-u mieszkańcami Bielska-Białej, wtedy stolicy województwa.

Zwrócił uwagę na aktualność tamtego papieskiego orędzia, akcentującego olbrzymią rolę i znaczenie chrześcijańskiej radości. „Jan Paweł II przybywając do Bielska-Białej doskonale znał problemy mieszkańców naszego miasta, postawił trafną diagnozę, wskazał na wiele cech pozytywnych, a na ich tle mówił o naszych bolączkach i smutkach dnia codziennego” – wspomniał hierarcha, tłumacząc różnice pomiędzy wynikającą z oddalenia od Boga radością tego świata a radością chrześcijańską, która nie jest możliwa bez Chrystusa.

„Papież nas wtedy przekonywał, że Jezus – jako Jedyny – wie, co się kryje w ludzkim sercu. Z tym samym przesłaniem przyjechał do naszej diecezji, o tej kwestii mówił do mieszkańców Bielska-Białej” – zaakcentował duchowny, cytując słowa papieża, który pytał, czy współczesny człowiek jest gotowy zrobić Chrystusowi miejsce „w obrębie społeczeństwa, kultury, ekonomii, a także polityki”. „Życzę wam tutaj zgromadzonym, aby w waszym życiu nigdy nie brakło miejsca dla Chrystusa! Życzę temu miastu, aby w nim nigdy nie brakło miejsca dla Chrystusa!” –  powiedział papież-Polak 25 lat temu.

Zdaniem bp. Gregera, należy do tych słów wracać, bo „stanowią one testament Jana Pawła II dla wszystkich pokoleń mieszkańców Bielska-Białej”. „Zwłaszcza młodego pokolenia, które papieża rodem z Polski ma prawo nie pamiętać. Minęło bowiem całe pokolenie; gdy był u nas to ludzi kończących dziś studia nie było jeszcze na świecie. Nam wszystkim, tymi słowami trzeba, chociaż od czasu do czasu, w tym pozytywnym sensie trochę się przejąć. One mogą nas niepokoić, budzić poczucie uzasadnionego, ewangelicznego smutku” – wskazał hierarcha i zachęcił do skorzystania z możliwości osobistego spotkania z Odkupicielem. „Wtedy życie człowieka naprawdę może być fantastyczne. Takie spotkania są czasem przeżywania prawdziwej, autentycznej radości” – zapewnił.

Na koniec biskup podzielił się osobistym świadectwem, jak 20 czerwca 1983 roku, podczas drugiej wizyty Jana Pawła II w naszej Ojczyźnie; w czasie pamiętnego spotkania z ludźmi pracy Śląska i Zagłębia na terenie katowickiego lotniska Muchowiec, narodziło się jego powołanie kapłańskie. Zaowocowało ono decyzją o przeniesieniu złożonych już dokumentów z katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego do pobliskiego, oddalonego zaledwie o 500 m., gmachu Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach.

Jan Paweł II przybył do diecezji 22 maja 1995 roku, po tym, jak dzień wcześniej w czeskim Ołomuńcu kanonizował błogosławionych Zdzisławę i Jana Sarkandra. Papież rozpoczął swą wizytę na ziemi beskidzkiej od rodzinnego miasta św. Jana Sarkandra – Skoczowa. Tutaj spotkał się ze wspólnotą luteran, odprawił Mszę św. na Kaplicówce, przewodniczył też modlitwie „Regina Coeli”. Następnie samochodem przejechał do Bielska-Białej. Z mieszkańcami miasta spotkał się krótko na płycie dworca PKS. Stąd udał się do Żywca, gdzie na rynku przewodniczył nabożeństwu. Kilka minut po 19.00 odleciał do Ostrawy.

 fot. Marian Szpak