Bp Greger: jesteśmy gotowi do osobistego opowiedzenia się po stronie Jezusa?

  • 12 kwietnia 2019, Robert Karp

Do stawania się aktywnymi i odpowiedzialnymi uczniami Jezusa wezwał bp Piotr Greger podczas rozważań na koniec nabożeństwa Drogi Krzyżowej na ulicach Bielska-Białej. Bielszczanie przeszli w piątek wieczorem, 12 kwietnia, ulicami miasta, uczestnicząc wraz z biskupem pomocniczym, kapłanami i zakonnicami w Drodze Krzyżowej.

Podczas tegorocznego nabożeństwa – zorganizowanego po raz 22. – wierni podążali za drewnianym krzyżem od kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbego w bielskich Aleksandrowicach do świątyni pw. Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka na os. Karpackim. Mieszkańcy stolicy Podbeskidzia przemierzyli kilkukilometrowy odcinek, idąc uliczkami miejskimi.

Pomiędzy stacjami kilkumetrowy krzyż nieśli przedstawiciele poszczególnych wspólnot parafialnych z terenu Bielska-Białej. Modlono się słowami Koronki do Bożego Miłosierdzia, śpiewano pasyjne pieśni. Droga Krzyżowa zakończyła się modlitwą w kościele na największym osiedlu mieszkaniowym w mieście.

W rozważaniach na koniec nabożeństwa biskup Greger zachęcił do postawienia pytania „dlaczego ktoś taki jak Jezus skończył na krzyżu?”. „Wiara w Boga ukrzyżowanego nie jest dla nikogo prosta ani oczywista do przyjęcia. Łatwiej nam uwierzyć w Syna Bożego uciszającego burzę na jeziorze czy wyprowadzającego z grobu Łazarza niż w Jezusa umierającego na krzyżu jak złoczyńca. Łatwiej nam zaakceptować Boga triumfującego niż Tego, który – w ludzkich kategoriach myślenia – ponosi dotkliwą klęskę” – zauważył i dodał, że gdyby Jezus zszedł z krzyża, zupełnie inny byłby sens odwiecznego planu zbawienia mającego dokonać się właśnie przez krzyż. „Bez wytrwania na krzyżu do końca Jezus pozostawiłby wprawdzie po sobie orędzie o miłości Boga, która jednak nie okazałaby się w całej swojej pełni” – wskazał duchowny.

Zdaniem biskupa najbliższe dni w liturgii Kościoła są okazją do przebudzenia z religijnego letargu. To czas, kiedy w sposób niezwykle intensywny adorujemy Jezusowy krzyż. Wszystko jest podyktowane tym, byśmy potrafili wyjść z obszaru stagnacji i coraz bardziej stawać się aktywnymi i odpowiedzialnymi uczniami Jezusa. Mamy być ludźmi zdolnymi i gotowymi do osobistego opowiedzenia się po Jego stronie, z pełną akceptacją wymagań, jakie zawiera tajemnica Chrystusowej miłości objawionej poprzez mękę, cierpienie i śmierć na drzewie krzyża” – podkreślił.

Pierwsza w historii Bielska-Białej uliczna Droga Krzyżowa odbyła się na terenie katedralnej parafii. Kolejne wytyczono w rozmaitych miejscach miasta i prowadziły trasami łączącymi dwie różne parafie.

fot. Marian Szpak: