Bp Greger przewodniczył uroczystościom w nadmorskim sanktuarium

  • 21 lipca 2020, Robert Karp

Po raz kolejny bp Piotr Greger gościł w sanktuarium Matki Boskiej Królowej Polskiego Morza w Swarzewie k. Pucka – jednym z najważniejszych miejsc kultu maryjnego na Pomorzu. Duchowny przewodniczył tam 19 lipca 2020 r. uroczystościom odpustowym ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Podczas lipcowego odpustu, zwanego jagodowym, modlą się przed cudowną figura przede wszystkim mieszkańcy Półwyspu Helskiego: od Władysławowa po Hel. Główny  odpust przypada około 8 września, kiedy to obchodzone jest Święto Narodzenia NMP.

Prawie 30 lat temu to właśnie w Swarzewie biskup odkrył Domowy Kościół. W 1990 roku, pod koniec prowadzonej przez siebie oazy młodzieżowej, na kilka dni przed rozpoczęciem wakacyjnej Oazy Rodzin w Swarzewie poproszono go o zastępstwo w tej nadmorskiej miejscowości. W wyniku tego doświadczenia przez kolejne lata jeździł tam z Domowym Kościołem na oazy wakacyjne jako moderator, a następnie odwiedzał zaprzyjaźnioną parafię podczas letniego wypoczynku.

Jak wspomina biskup, do dziś nawiązane w tamtym czasie relacje i przyjaźnie trwają.

Pierwszy kościół w Swarzewie zbudowano z drewna najprawdopodobniej w drugiej połowie XV wieku. Tę pierwszą swarzewską świątynię wznieśli żeglarze. Ludzie morza dopełnili tym samym ślubów za cudowne ocalenia z kipieli sztormowych. Kościół w Swarzewie otrzymał tytuł Narodzenia Najświętszej Marii Panny.

Ciekawostką jest, że w okresie międzywojennym, na życzenie polskich marynarzy, niemal wszystkie statki i okręty wyposażono w plakietki z wizerunkiem Królowej Polskiego Morza. Umieszczano je na honorowych miejscach w mesach załogowych i oficerskich. Gwiazda Morza – jak ją nazywali marynarze – pływała z załogami słynnych okrętów „Burzy” i „Błyskawicy”, okrętów podwod­nych m.in. „Orła” i wielkich transatlantyków (s/s „Piłsudski”, s/s „Kościuszko”, s/s „Polonia” i m/s „Batory”). O przywiązaniu do Matki Boskiej Swarzewskiej świadczą też wizerunki Madonny w czasie II wojny światowej w obozach koncentracyjnych i jenieckich.

Swarzewska parafia jest zarazem Sanktuarium Królowej Polskiego Morza, czczonej pod postacią słynącej z łask figury. Jej pochodzenie nie jest znane, ale najstarsze podanie mówi o tonącym podczas szalejącego sztormu żaglowcu, którego załoga modliła się o ocalenie przed okrętową figurką Matki Bożej z Dzieciątkiem. Prośby żeglarzy zostały wysłuchane. Wkrótce żeglarze znaleźli się na lądzie, a z morza resztkami sił wydobyli figurkę. Na pamiątkę miejsca ocalenia umieścili ją w pobliżu wiejskiej studzienki w Swarzewie. Z kronik cystersów w Oliwie wynika, że rybacy zbudowali nad studzienką kapliczkę. Kaszubi wierzą, że to właśnie nad tą studzienką Matka Boża ukazała się aż dwa razy. Woda ze studzienki słynie z mocy uzdrowieńczej, dlatego pielgrzymi nawiedzają to miejsce przez cały rok. Natomiast sam odpust jest od lat wielką atrakcją turystyczną dla odpoczywających nad Bałtykiem wczasowiczów.