Bp Greger w Bielanach: Kościół odarty z macierzyńskiego wymiaru ulega degradacji

  • 10 czerwca 2019, Robert Karp

„Mówienie o Kościele jako matce nie jest żadnym przejawem sentymentalizmu, ponieważ Kościół odarty z macierzyństwa szybko ulega procesowi degradacji, zamieniając się w rzeczywistość tylko socjologiczną” – powiedział bp Piotr Greger, który przewodniczył 10 czerwca Eucharystii podczas pielgrzymki osób chorych i starszych do sanktuarium Chrystusa Cierpiącego w Bielanach. Przed cudownym wizerunkiem, w święto NMP Matki Kościoła, modlili się pielgrzymi z jawiszowickiego dekanatu i okolicznych parafii. Biskup wraz z kapłanami udzielili niektórym uczestnikom liturgii sakramentu namaszczenia chorych.

W homilii bp Greger zauważył, że każdy uczeń Chrystusa powinien znaleźć swoje miejsce w łonie Kościoła. „Czyli potrzebuje odkryć rys Jego macierzyństwa. Maryja jako Matka pomaga nam zrozumieć wspólnotę Kościoła, gdzie zadanie macierzyństwa jest każdego dnia podejmowane z wielkim poczuciem odpowiedzialności. Mówienie o Kościele jako matce nie jest żadnym przejawem sentymentalizmu, ponieważ Kościół odarty z macierzyństwa szybko ulega procesowi degradacji, zamieniając się w rzeczywistość tylko socjologiczną” – zaznaczył i wskazał, że wspólnota wiary to „miejsce budowania zdrowych i trwałych relacji”.

Zdaniem biskupa, wiara w Boga osobowego skłania nas do uznania i szacunku wobec każdej osoby. „Należy ubolewać, że dla sporej części ludzi są to tylko puste słowa. Życie mija nam coraz bardziej w świecie bezosobowym, wirtualnym, gdzie człowiek zostaje zredukowany do rzeczy, kodu kreskowego, numeru statystycznego czy jednostki chorobowej. Na co dzień bywamy wciąż przez kogoś manipulowani, żyjemy w olbrzymich zbiorowiskach o wielkiej anonimowości i dlatego coraz trudniej nam zrozumieć oraz docenić bogactwo wzajemnych odniesień” – skonstatował duchowny, zachęcając, by w Kościele właśnie, mającym istotny macierzyński wymiar, budować więzy duchowe.

Zapewnił zarazem, że w ten sposób „wiara właściwie przeżywana nigdy nie przekształci się w anonimowy, pojęciowy bełkot, ale stanie się drogą ukazywania Bożego oblicza”. „Taki model Kościoła ukazuje Maryja, która uczy nas bycia Kościołem i wzywa do odpowiedzialności za Kościół. Jako Matka uczy nas kroczenia po drogach Jezusowej Ewangelii. Uczy nas również trudnej sztuki przyjmowania krzyża bólu, choroby i cierpienia” – dodał. Przypomniał, że prawdziwa cześć oddawana Matce Kościoła nigdy nie przysłania ani nie umniejsza wiary i miłości do Jezusa Chrystusa. „Przeciwnie, zawierzenie Matce Bożej jest drogą pewną, wypróbowaną przez tak wielu świętych, prowadzącą do gorliwego naśladowania Pana” – wyjaśnił.

Eucharystię w bielańskiej świątyni koncelebrowało kilkunastu kapłanów, głownie z dekanatu jawiszowickiego, w tym m.in. gospodarz – kustosz sanktuarium in proboszcz bielańskiej parafii pw. św. Macieja ks. Andrzej Zając.

Podczas Mszy św. chorzy otrzymali sakrament namaszczenia z rąk biskupa i kapłanów.

Po liturgii pielgrzymi wzięli udział w posiłku przygotowanym przez parafialny zespół charytatywny.