Bp Pindel: cierpiący Jezus Chrystus jest kluczem do zrozumienia ludzkich pytań o zło, chorobę, śmierć

  • 11 lutego 2019, Robert Karp

„Jezus przyjmujący niezawinione cierpienie jest kluczem do zrozumienia ludzkich pytań o zło, chorobę, śmierć” – podkreślił bp Roman Pindel, który 11 lutego, w Światowy Dzień Chorego, przewodniczył Mszy św. w kaplicy szpitala powiatowego w Oświęcimiu. Biskup bielsko-żywiecki spotkał się z pacjentami i podziękował wszystkim, którzy z wielkim oddaniem opiekują się chorymi.

Duchowny podczas kazania zwrócił uwagę, że klucz w osobie Jezusa, który przyjął grzechy całego świata, pozwala człowiekowi odpowiedzieć na pytania dotyczące cierpienia i choroby. Zauważył jednocześnie, że na kartach Ewangelii nie ma żadnej wzmianki, by podczas ziemskiego życia Jezusa trapiły jakiekolwiek choroby.

„Jezus zaczyna cierpieć wtedy, kiedy godzi się na cierpienie, kiedy akceptuje wolę Ojca, aby przyjąć niezawinione cierpienie, ale z sensem: za grzech człowieka, by uwolnić go od wpływu Złego, od choroby, śmierci. Jezus przyjmuje dobrowolnie śmierć, aby nas wyzwolić z tego wszystkiego. To jest klucz do zrozumienia tego, dlaczego zło, dlaczego szpital, dlaczego ktoś zostaje wyleczony, dlaczego operacja się udaje, dlaczego ktoś umiera” – podkreślił hierarcha i powtórzył, że tylko w świetle śmierci Jezusa Chrystusa można uzyskać odpowiedzi na pytania o sens cierpienia i umierania.

Za św. Pawłem biskup zapewnił, że człowiek może być pewnym tylko jednego – że Bóg nie przestanie go kochać, nawet gdy spotka go jakiekolwiek nieszczęście. Przypomniał, że to Apostoł Narodów napisał, iż czegokolwiek człowiek doświadcza jako zło, cierpienie i chorobę, może to przyjąć i spożytkować, „dokładając do jedynego dzieła zbawienia: męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa”.

„Mamy też List św. Jakuba Apostoła, który przekonuje, że w razie choroby trzeba się modlić. Nawet apostołowie mają namaszczać chorych i pytać się, czy wolą Boga nie jest to, by cierpiący nie został uzdrowiony. I mają prosić także o odpuszczenie grzechów. Człowiek w chorobie może zwątpić w dobroć Boga. Dlatego trzeba się modlić” – dodał kaznodzieja i zachęcił do dojrzałego przyjęcia wezwania Bożego, jeśli chodzi o zdrowie, chorobę czy długość życia.

W kaplicy szpitalnej, ufundowanej przez Kongregację Sióstr św. Franciszka ze Staffelstein w Niemczech, biskup celebrował Mszę św. wraz z proboszczem oświęcimskiej parafii ks. Edwardem Mazgajem, kapelanem oświęcimskiego szpitala ks. Jackiem Orszulikiem oraz sekretarzem biskupa ks. Piotrem Górą.

W Mszy św. udział wzięli pracownicy szpitala. Modlili się także pacjenci, których stan zdrowia pozwalał na uczestniczenie w Eucharystii. Wśród uczestników liturgii byli m.in. starosta oświęcimski Marcin Niedziela oraz dyrektor oświęcimskiej placówki medycznej Sabina Bigos-Jaworowska, która witając biskupa podziękowała mu za to, że w Światowy Dzień Chorego nawiedził szpital w Oświęcimiu.

Biskup pobłogosławił pacjentów w kilku szpitalnych salach. Błogosławił im, rozmawiał, pocieszał, zapewnił o modlitwie i wsparciu duchowym.

Światowy Dzień Chorego został ustanowiony przez papieża Jana Pawła II 13 maja 1992 r. – w 75. rocznicę objawień fatimskich i w 13. rocznicę zamachu na jego życie na Placu św. Piotra w Rzymie. Święto przypada 11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, miejsca słynącego z licznych uzdrowień.