Bp Pindel: jak wyzyskać dla nas czas epidemii?

  • 23 marca 2020, Robert Karp

„Jeżeli dobrze przeżyjemy czas epidemii, a po jej zakończeniu odkryjemy, że pogłębiliśmy nasze relacje, nauczyliśmy się wspierać i przebaczać, to znaczy, że dla nas nie były to <dni złe>” – podkreślił w swym słowie na IV Niedzielę Wielkiego Postu bp Roman Pindel. Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej, który przewodniczył 22 marca 2020 r. Eucharystii w katedrze św. Mikołaja, zapewnił, że czas epidemii może okazać się błogosławiony, „my zaś możemy się zaliczać do tych, którzy chcą budować odnowiony Kościół w Polsce”.

W swej homilii biskup zachęcił do odpowiedzi na pytanie, jak wykorzystać dany czas – „okres epidemii, której nie możemy powstrzymać, a co najwyżej ograniczyć jej rozmiary. „Z jednej strony konieczne jest dostosowanie się do wskazań wynikających z rzetelnej wiedzy medycznej i przyjętej strategii przez osoby odpowiedzialne za stan bezpieczeństwa w państwie. Z drugiej strony ufamy Bogu. Ufamy, że to, co się dzieje, ma jakiś sens i że z tego On wyprowadzi jakieś dobro” – wyjaśnił i wskazał na słowa z odczytanego w liturgii niedzielnej Listu do Efezjan: „Wyzyskujcie chwilę stosowną, bo dni są złe. Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana” (Ef 5, 16). Powtórzył zachętę Apostoła, by usiłować zrozumieć, „co jest wolą Pana”.

„W obecnej sytuacji jesteśmy podobni do Izraelitów w niewoli babilońskiej. Jerozolima została zdobyta a świątynia zburzona, oni zaś uprowadzeni do kraju ich najeźdźców. Nie ma już kapłanów ani możliwości składania ofiar, ani wolności poruszania się. Nastały <dni złe>” – dodał i zapewnił, że w czasoe epidemii, koniecznej ze względów sanitarnych kwarantanny, można „wyzyskać chwilę stosowną”

„Jeżeli dobrze przeżyjemy ten czas, a po zakończeniu epidemii odkryjemy, że pogłębiliśmy nasze relacje, nauczyliśmy się wspierać i przebaczać, to znaczy, że dla nas nie były to <dni złe>. W niejednej rodzinie okaże się, że dobrze wypełniony czas kwarantanny ocalił małżeństwo albo uratował ostatnie więzy między rodzicami i dziećmi” – kontynuował hierarcha.

„Jeżeli w tym czasie zwrócimy się do Boga przez udział w nabożeństwach za pośrednictwem mediów, do tego sięgniemy po książkę religijną, która pogłębi nasze rozumienie modlitwy i po Pismo Święte, by <poznać wolę Pana>, to czas epidemii okaże się błogosławiony, my zaś możemy się zaliczać do tych, którzy chcą budować odnowiony Kościół w Polsce. Jeżeli odważymy się wspólnie modlić w rodzinie, tworzyć będziemy Kościół domowy, a więc takie zgromadzenie w imię Pana, w którym On sam jest” – zaznaczył i zauważył, że czas zamknięcia to okazja do otworzenia się na innych zrozumienia, co to znaczy Kościół jako wspólnota rozproszona na całym świecie.

„Będziemy w rodzinie modlić się za tych, których choroba dotknęła, a zwłaszcza za szczególnie zagrożonych. Prosić będziemy Boga o siły dla tych, którzy są na pierwszej linii frontu, za lekarzy, całą służbę zdrowia, za tych, którzy opiekują się zakażonymi. Otworzą się nasze serca na potrzeby innych i szukać będziemy sposobu, jak przyjść im z pomocą. Odkrywać będziemy, jak w domu wypełniać uczynki miłosierdzia, jak pościć i jak wypraszać miłosierdzie Boże” – stwierdził i nawiązując do Psalmu 23, który jak zauważył biskup, ma charakter terapeutyczny, a jego słowa uspokajają i pozwalają popatrzeć z większą ufnością w przyszłość, zachęcił do znajdowania w słowie Bożym światła, szukania w nim pociechy i umocnienia. „Jeżeli je odnajdziemy, dawajmy nadzieję innym, świadczącą o mocy słowa Bożego” – zaapelował.

Liturgię z udziałem nielicznych wiernych bp Pindel celebrował z proboszczem katedralnej parafii ks. Antonim Młoczkiem oraz sekretarzem biskupim ks. Piotrem Górą. We Mszy św. można było uczestniczyć za pośrednictwem radia „Anioł Beskidów” oraz transmisji wideo na stronie internetowej.