Bp Pindel na dożynkach: niewdzięczność wobec Boga degraduje człowieka

  • 8 września 2019, Robert Karp

O tym, jak bardzo ważna jest wdzięczność w życiu człowieka – jak bardzo go zmienia i jak jej brak zniekształca oraz degraduje relacje międzyludzkie – przekonywał bp Roman Pindel podczas dożynek diecezjalno-powiatowo-gminnych, które odbyły się 8 września 2019 r. w Chybiu na Śląsku Cieszyńskim. Biskup bielsko-żywiecki przewodniczył Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Gołyskiej, a w uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele dekanatów diecezji, reprezentanci władz samorządowych i administracyjnych oraz rządu.

Podczas Mszy św. w kościele pw. Chrystusa Króla w Chybiu biskup zachęcił, by zobaczyć prawdziwe bogactwo i inspirującą, życiodajną siłę w postawie wdzięczności wobec Boga i człowieka. W nawiązaniu do odczytanych fragmentów Pisma Świętego – ze Starego i Nowego Testamentu – kaznodzieja ukazał, jak powinniśmy starać się być wdzięczni w odniesieniu do Stwórcy, własnej pracy i innych ludzi. Zauważył, że szczególnie dramatycznie brzmią słowa św. Pawła, który opisuje w Liście do Rzymian ulegające moralnej degradacji życie pogan.

„Największym zepsuciem człowieka, który nie dziękuje Bogu, jest to, że chlubi się tym, co złe, obnosi się ze swoim grzechem, którego powinien się raczej wstydzić. Mało tego, chce propagować te swoje grzechy i nakłaniać do nich innych. A przecież człowiek nie musi się tak zdegradować. Gdyby tylko zaczął od tego, że trzeba być wdzięcznym Bogu, uznać Go, uznać Jego istnienie i Jego dobroć wobec człowieka” – podkreślił ordynariusz.

Duchowny przypomniał, że każde dożynki akcentują dobroć Boga i wyrażają wobec Niego wdzięczność, choć w dzisiejszych czasach, jak zauważył biskup, wdzięczność nie jest czymś tak naturalnym jak w czasach biblijnych. W tym kontekście skonstatował, że ewangeliczne czytanie o niewdzięcznych uzdrowionych w pewien sposób „pociesza” współczesnych. Dowodzi bowiem, że postawa wdzięczności nawet za czasów Jezusa nie była tak bardzo powszechna – na 10 uzdrowionych z trądu tylko jeden okazał Jezusowi wdzięczność.

„Brak wdzięczności wobec Boga pojawia się w różnych sferach ludzkiego życia. Chodzi o takie wymiary, jak: zdrowie, życie, pomyślność, nie tylko plony ziemi” – dodał hierarcha i za św. Pawłem przestrzegł przed niewdzięcznością wobec Boga, która może być przeszkodą w osiągnięciu pełni życia.

Uroczystą procesję z darami otworzyli gazdowie dożynek Anna i Marek Żur z Mnicha, niosąc chleb i kosz z owocami. Wcześniej uczestników modlitwy powitał wójt gminy Chybie Jan Żydek oraz proboszcz parafii ks. Benedykt Fojcik.

Pod koniec liturgii głos zabrał w imieniu biskupa diecezji cieszyńskiej Kościoła luterańskiego ks. Waldemar Szajthauer, który przywołał papieską encyklikę „Laudato si” i zaapelował, aby zobaczyć w planecie, na której żyjemy, nasz wspólny dom.

Diecezjalny duszpasterz rolników ks. Stanisław Kozieł zapowiedział, że dożynki w następnym roku odbędą się w Milówce. Specjalne słowa podziękowania wypowiedział starosta cieszyński Mieczysław Szczurek.

Po nabożeństwie odbyła się część wieńcowa i występy artystyczne. W korowodzie dożynkowym przejechało ulicami Chybia kilkadziesiąt traktorów, maszyn i kombajnów. W miejscowym amfiteatrze zobaczyć można było obrzęd dożynkowy w wykonaniu zespołu folklorystycznego „Strumień”. Przyznano nagrody w konkursie wieńców dożynkowych.