Bp Roman: wracajmy do „księgi pocieszenia”

  • 29 listopada 2020, Robert Karp

Końcowy obraz Apokalipsy, gdy Anioł Pański ukazał Janowi „rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka” rozważał 28 listopada 2020 r. bp Roman Pindel po modlitwie różańcowej w kurialnej kaplicy. Zwrócił uwagę na elementy tego przesłania, które odwołują się do Bożego raju. „Mamy raj znowu, tyle, że lepszy” – dodał.

Biskup przypomniał, że o ile w tamtym obrazie z Księgi Rodzaju Bóg przechadzał się po ogrodzie, w porze powiewu wiatru, o tyle w Księdze Objawienia, przedstawiającej koniec dziejów i początek nowego czasu, słyszymy o tronie Boga i Baranka. „Woda, która była w raju, jest teraz krystalicznie czysta, a obecne tu drzewo rodzi dwanaście razy do roku” – wyjaśnił duchowny w kontekście słów: „drzewo życia rodzące dwanaście owoców – wydające swój owoc każdego miesiąca – a liście drzewa służą do leczenia narodów” (Ap 22, 2). Zdaniem duchownego, wszystkie te szczegóły mają służyć potęgowaniu dobra, jakie daje życie. Wskazał zarazem na wizję sług oddających Bogu cześć, oglądających nieustannie Jego oblicze, opieczętowanych imieniem Boga na czołach.

„To czytanie kończy się wezwaniem do czytelnika, by zachować to słowo proroctwa i umocnienia na czas zły” – wytłumaczył hierarcha, zachęcając na koniec do wracania do tej „księgi pocieszenia” „dla tych, którzy doznają prześladowania, ucisku, trudności, bezradności, może nawet czasami opuszczenia przez Boga”. „Naprawdę Apokalipsa jest księgą pocieszenia!” – dodał.

fot. Simon Berger/Unsplash