Chrześcijanie, żydzi i muzułmanie w poszukiwaniu miejsc wspólnych

  • 7 lutego 2020, Robert Karp

O Bogu, antropologii, świecie przyrody i tradycjach, a także wierze, nadziei i miłości rozmawiali 7 lutego 2020 r. w Cieszynie przedstawiciele różnych denominacji chrześcijańskich, judaizmu i islamu. Pierwsze tego typu spotkanie, zainicjowane przez nauczycieli i młodzież z cieszyńskiego liceum katolickiego, było okazją do wskazania „miejsce wspólnych”, łączących trzy religie, ale także zobaczenia tego, co je różni.

Jak wyjaśnił jeden z inicjatorów przedsięwzięcia dyrektor cieszyńskiego LO im. im. św. Melchiora Grodzieckiego ks. Tomasz Sroka, pomysł spotkania podpowiedziała młodzież, która na lekcjach religii pyta często o różnice między religiami lub wyraża ochotę poznania specyfiki poszczególnych systemów wierzeń. „To spotkanie ma im pokazać, że jest coś, co nas łączy; że są takie miejsca, w których możemy się spotkać, podyskutować i patrzeć wspólnie w jedną stronę – w stronę Boga” – zaznaczył duchowny. Dodał, że nowa inicjatywa spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem i ma szansę na kontynuację.

W dyskusji udział wzięli: ks. dr Andrzej Abdank-Kozubski z Kościoła rzymskokatolickiego, ks. Cezary Mizia z Kościoła starokatolickiego, ks. Dariusz Madzia z Kościoła luterańskiego oraz Dorota Wiewióra z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Bielsku-Białej i Imam Abdul Jabbar Koubaisy – sekretarz Rady Naczelnej Ligi Muzułmańskiej w RP. Dyskusję poprowadzili ks. Sroka i Aleksandra Tręda.

Poruszono m.in. takie kwestie, jak wizja Boga i człowieka w poszczególnych wyznaniach i religiach. „Pojęcie Boga wymyka się intelektualnym możliwościom ludzkim, wymyka się możliwościom naszego języka” – zauważył ks. Abdank-Kozubski i jednocześnie wskazał, że źródłem wiadomości o Panu Bogu jest sam Bóg, który zaczął mówić do człowieka. „Pan Bóg to ktoś, kto nas kocha, kto nas stworzył i jest z nami; który chce naszego dobra” – kontynuował.

A przedstawicielka judaizmu przypomniała, że dla żydów Bóg jest kimś tak świętym, że nie używają Jego imienia. Z kolei wyznawca islamu zaznaczył, że Allah „otworzył człowieka” na siebie, stworzył cały świat. „On jest miłosierny. Kocha nas i chce być kochany” – podkreślił.

Duchowny Kościoła starokatolickiego zwrócił uwagę, że „wiara jest pewnym doświadczeniem wędrowania. „Poznajemy Boga krocząc ku tajemnicy” – dodał i wspomniał, że Izaak i Ismael (pierwszy syn Abrahama, protoplasta ludów arabskich) byli braćmi. Wskazując na inny punkt wspólny, zauważył, że Jezus, czczony w islamie jako prorok, był Żydem praktykującym.

O tym, że wiara nadzieja i miłość są wspólnymi punktami, wokół których można się spotkać, mówiono w dalszej części dyskusji. Poruszano temat relacji człowieka i Boga, wskazano na paradoks ludzkiej wolności w obliczu doskonałego Boga. „Jak to jest w naszych religiach, wyznaniach, że dochodzi do tego osobistego spotkania z Bogiem? Jakie ma ono potem przełożenie na nasze życie?” – pytał ks. Sroka.

„Miłość znaczy coś więcej niż uczucie. Jest otwarciem na drugą osobę, na Boga. Miłość spotyka się z wolnością. To spotkanie z drugim jest tym wartościowsze, im bardziej jest ono podjęte w wolności” – wyjaśniał chrześcijańską antropologię ks. Abdank-Kozubski. „Istotą człowieka jest odpowiadanie miłością w wolności” – dodał, a duchowny starokatolicki akcentował fakt, że człowiek jest częścią stworzonego świata. „Nie zachowuje się ani jako tyran, ani nie jest też pasożytem, którego należy tępić. Mamy rozumnie żyć w harmonii z przyrodą” – stwierdził.

Luterański ksiądz zwrócił uwagę na akcentowaną w jego Kościele kwestię ludzkiej niedoskonałości i grzeszności. „Ale to nie bezcelowo. Im gorszy obraz człowieka się tworzy, jako tego niedoskonałego w swej słabości grzesznika, tym bardziej docenia się Bożą łaskę, miłość, która pozwala człowiekowi wyjść z upadku i prowadzić nowe życie” – zauważył i przypomniał, że Kościół ewangelicko-augsburski w Polsce przeżywa obecnie „Rok wolności” w nawiązaniu do opracowania Marcina Lutra „O wolności chrześcijanina”.

Dorota Wiewióra zachęciła do szukania praktycznych realizacji miłości i wolności na poziomie relacji rodzinnych. Poinformowała, że przedstawiciele gminy żydowskiej, którą kieruje, żyją w rodzinach mieszanych – judaistyczno-chrześcijańskich. „Ile trzeba w rodzinie wolności, żeby każdy z członków rodziny znalazł przestrzeń funkcjonowania dla siebie, ile trzeba miłości, żeby zaakceptować tę inność?” – pytała retorycznie i wskazała, że miłość i tolerancja pozwala tworzyć wspólny język i relacje.

Imam zacytował początek Koranu i podkreślił, że najważniejszy dla Boga jest człowiek. Pochodzący z Iraku duchowny opowiedział o spotkaniach z przedstawicielami innych religii w Polsce, funkcjonowaniu Centrum Kultury Islamu w Katowicach, dniach chrześcijaństwa obchodzonych we wspólnocie muzułmanów. „Trzeba pracować nad sobą i nad własnym życiem. Mamy kochać się nawzajem, szanować się nawzajem, obok siebie żyć” – zadeklarował.

Szczegółowe pytania zadawali gościom przedstawiciele młodzieży, którzy najczęściej byli zainteresowani zwyczajami, praktykami religijnymi i historią życia uczestników prekursorskiego spotkania w cieszyńskim Domu Narodowym.

Na koniec podpisano „Uniwersał” ułożony przez młodych ludzi. Zadeklarowano w dokumencie wolę kontynuowania spotkań, mających na celu znajdowanie wspólnych miejsc między religiami – „aby tym mocniej wychwalać Najwyższego, umacniać wiarę i wspierać wspólnotę ludzką, której równorzędnymi przedstawicielami wszyscy jesteśmy”.