EDK – podejmij wyzwanie

  • 19 marca 2019, Robert Karp

Piesza, nocna wędrówka w ciszy i samotności. Co najmniej 40 km. EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA to wyzwanie dla tych, którzy nie boją się wycieńczenia. Kościół XXI wieku potrzebuje ludzi odważnych, autentycznych, ciągle pracujących nad swoim rozwojem. Ludzi, którzy nie stoją w miejscu i nie siedzą na kanapie. Ludzi, którzy idą i podejmują wyzwania, nawet bardzo trudne. Owocem dziesięciu lat EDK są ludzie, którzy biorą odpowiedzialność za kościół. 

12 kwietnia, już po raz 11. odbędzie się EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA w Polsce i w świecie.

Podejmij i Ty wyzwanie. Znajdź siły, aby zmienić siebie i swoje życie.

Informacji szukaj na www.edk.org.pl

Myśl przewodnia nie została wybrana przypadkowo. To raczej odkrycie tego, jak działa EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA. Coraz więcej osób dzieli się swoim doświadczeniem fundamentalnej zmiany życiowej, która wyrosła w czasie nocnej wędrówki. Nie dziwię się temu. Skupienie, determinacja, przełamywanie barier – to prowadzi do istotnego momentu i spotkania z Bogiem – wyjaśnia ks. Stryczek.

Świadectwo uczestnika EDK

Myślę, że w życiu każdego człowieka przychodzi taki moment kiedy zaczyna wątpić w niektóre rzeczy. W ciągu ostatnich miesięcy mojego życia nie potrafiłam cieszyć się tymi małymi rzeczami. Zamartwiałam się czymś, co za jakiś czas będzie tylko kroplą w morzu. Nie doceniałam tego co piękne, tego jak wspaniałe jest moje życie. Często kłóciłam się z mamą, zupełnie bez powodu. Wstawałam rano od razu w złym humorze. W tym roku jak w ubiegłym postanowiłam iść na EDK. Ani przez chwile nie pomyślałam, że mogłabym nie iść. Tegoroczna wyprawa była dla mnie kolejnym doświadczeniem, mimo, iż w tamtym roku szłam również tą samą trasą. Ale teraz przeżyłam tą drogę na swój sposób. Ograniczyłam rozmowy, skupiłam się na intencji i zdałam sobie sprawę, po co tu jestem. Jestem tu, bo mam za co dziękować Bogu. Jestem tu, bo ta droga to nic w porównaniu z cierpieniem, jakiego doświadczył Jezus. Jestem tu, bo chcę się zmienić.
Kilka tygodni temu o mało co uniknęłam wypadkowi, jadąc po śliskiej drodze, wjechałam w betonowy mur. Jechałam za szybko. Mogło się to skończyć bardzo źle. Wyszłam z tego cała.
I wtedy tak sobie pomyślałam, że z jednej strony jest to dla mnie nauczka, z drugiej zaś strony znak, że ktoś czuwa nade mną, bo bardzo mnie kocha . Ta miłość jest bezwarunkowa, On kocha mnie, mimo moich wad i potknięć. Po prostu taką jaką jestem.
O miłości nie trzeba mówić, słowa to nic w porównaniu z czynami. Myślę, że EDK jest taką moją wędrówka z Bogiem. Czułam Jego obecność, wtedy gdy moje nogi odmawiały posłuszeństwa, On mówił mi, dasz radę, ja w ciebie wierzę. Wtedy, kiedy było mi zimno i padał deszcz, On mówił, nie poddawaj się, tak niewiele jeszcze zostało, na końcu trasy znajdziesz ukojenie.
Ta radość w sercu, kiedy nagle ukazuje się moim oczom Klasztor. Mam ochotę biec, choć brakuje mi już sił. Chcę podziękować, za wspólną drogę. Klękam do modlitwy, całuję krzyż . Dziękuję, że moja miłość do Ciebie Boże jest tak silna jak Twoja.
Kiedy wróciłam przytuliłam mamę, powiedziałam, że modliłam się za nią i bardzo ją kocham.
Od teraz moje życie stało się inne, chcę zmienić pewne rzeczy, plan działania wprowadzam już w życie.
EDK to wyzwanie, to droga do Bożej miłości, ale też zmiana, na lepsze. (Monika)

EDK Diecezja Bielsko – Żywiecka

Tegoroczna edycja EDK w naszej diecezji obejmuje następujące rejony

– Andrychów (11 tras)

– Bielsko-Biała Beskidy (5 tras)

– Bielsko-Biała Komorowice (1 trasa)

– Czechowice-Dziedzice (3 trasy)

– Jawiszowice (3 trasy)

– Kęty (4 trasy)

– Kozy (3 trasy)

– Milówka (1 trasa)

– Oświęcim (3 trasy)

– Porąbka (2 trasy)

– Szczyrk (1 trasa)

– Trójwieś (Istebna, Jaworzynka, Koniaków) (5 tras)

– Wisła (1 trasa)

– Zamarski (5 tras)

– Żywiec Zabłocie (6 tras)

Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie! Podejmij wyzwanie!