Inwałdzkie sanktuarium nabiera blasku

  • 14 stycznia 2021, Robert Karp
Świątynia w Inwałdzie nabiera nowego blasku. W beskidzkim sanktuarium Matki Boskiej Zbójeckiej zakończono kolejny etap prac budowlano-konserwatorskich przy późnobarokowym kościele parafialnym.

Jak podkreśla ks. dr Szymon Tracz, konserwator architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, ta późnobarokowa świątynia, wzniesiona w miejscu dawnego drewnianego kościoła w latach 1747-1750, stanowi prawdziwą wizytówkę diecezji.

„Pracom konserwatorskim poddano elewacje kościoła oraz wieży. Usunięto zawilgocone stare tynki cementowe i położono nowe, wapienne wykonane w oparciu o XVIII-wieczną recepturę, uzupełniono elementy sztukatorskie w obrębie gzymsów, opasek okołookiennych oraz ramowych podziałów elewacji bocznych” – wylicza naukowiec, zaznaczając, że przeprowadzono także konserwację stolarki okiennej oraz kamiennego herbu fundatora kościoła Franciszka Czerny-Szwarzenberga umieszczonego nad wejściem do świątyni.

„Nowym blaskiem zajaśniały złocone tarcze zegara na wieży kościoła oraz zdobiące je stiukowe zwisy kampanul i dekoracyjne wazy flankujące jego fasadę. Elewacjom przywrócono dawną, bladołososiową kolorystykę ścian z laserunkami, bardzo modną w drugiej poł. XVIII wieku, doskonale współgrającą z białymi podziałami ramowymi” – zauważa historyk sztuki.

Po zakończeniu prac w partii cokołowej świątyni oraz związanych z izolacją fundamentów i ich odwodnieniu rozpocznie się konserwacja wnętrza kościoła.

Prace wykonano z funduszy własnych parafii oraz dotacji Marszałka Województwa Małopolskiego.

W ołtarzu głównym inwałdzkiej świątyni znajduje się cudowny obraz Matki Bożej, malowany temperą na desce dębowej. Nieznane są data powstania i nazwisko autora obrazu. Wizerunek, zgodnie z legendą, miał ofiarować kościołowi herszt węgierskich zbójników Lajos na początku XVII w. We śnie ukazała się sama Matka Boża i zrabowany wcześniej obraz kazała zanieść do kościoła. Wkrótce obraz zasłynął licznymi łaskami.