Ks. dr Studenski na 25 lat swego kapłaństwa: warto być kapłanem!

  • 26 lipca 2020, Robert Karp

„Rewolucja życia zaczyna się od tego, gdy człowiek usłyszy z ust Jezusa swoje imię” – podkreślił wikariusz generalny diecezji bielsko-żywieckiej ks. dr Marek Studenski w kazaniu podczas uroczystości odpustowych w kościele św. Marii Magdaleny w Cieszynie, którym przewodniczył 26 lipca 2020 r. bp Roman Pindel. To parafia, w której „apostołka nadziei” czczona jest od 1223 roku, gdy istniał jeszcze drewniany kościół usytuowany w miejscu dzisiejszego budynku teatralnego.

W homilii ks. Studenski przypomniał słowa papieża Franciszka, który 4 lata temu dotychczasowe wspomnienie obowiązkowe św. Marii Magdaleny zamienił na święto. Ojciec Święty kilka lat temu wyjaśnił, że w godzinie płaczu i opuszczenia Magdalena usłyszała zmartwychwstałego Jezusa, wzywającego ją po imieniu. Papież wskazał, że na tym polegała rewolucja życia Marii Magdaleny. „Rewolucja mająca na celu przekształcenie życia każdego mężczyzny i kobiety zaczyna się od imienia, które rozbrzmiewa w ogrodzie pustego grobu” – podkreślił Franciszek podczas audiencji w 2017 r.

fot. ks. Jakub Kuliński

Wikariusz generalny wytłumaczył, że spotkanie z żywym Jezusem rewolucjonizuje życie każdego człowieka. „Rewolucja życia zaczyna się od tego, gdy człowiek usłyszy z ust Jezusa swoje imię, Jezusa, który uwalnia, podnosi z grzechu” – kontynuował ks. Studenski, który w tym roku obchodzi ćwierćwiecze swego kapłaństwa.

„Tu w tym kościele 25 lat temu odprawiłem Mszę św. prymicyjną. Zaświadczam w obecności was wszystkich, Pana Boga, Matki Bożej, że przez te 25 lat doświadczyłem niesamowitych cudów działania Jezusa w ludzkim życiu” – podkreślił kaznodzieja. „Znam konfesjonał z prawej i lewej strony, jako grzesznik i jako spowiednik, i wiem do czego zdolny jest Jezus: jak człowiek nieraz po latach trwania w grzechu, w jakimś bagnie życiowym, jeśli zawierzy się Jezusowi, On każdego wydźwignie, wyprowadzi z każdej trudnej sytuacji” – dodał.

Kapłan zaznaczył, że gdy był w seminarium, siedmiu kleryków z Cieszyna przygotowywało się wówczas do kapłaństwa. Przypomniał, że dziś są oni księżmi pracującymi w różnych miejscach i wszyscy byli kiedyś zainspirowani świadectwem kapłańskiego życia ówczesnego proboszcza cieszyńskiej parafii ks. Karola Tomali.

fot. ks. Jakub Kuliński

„Naprawdę warto być księdzem! Człowiek jest świadkiem takich cudów, jakich by nie zobaczył” – zapewnił i wskazując przykład św. Marii Magdaleny idącej do grobu Nauczyciela powtórzył, że „rewolucja życia każdego człowieka zaczyna się od tego, że Jezus wzywa nas po imieniu w ogrodzie pustego grobu”.

„Jeżeli jest mi ciężko, mam kamień do odwalenia, idę do Jezusa. Grób zawsze okaże się pusty. Nie ma dla Niego takiej pieczęci, takiego problemu, którego nie potrafiłby rozwiązać!” – stwierdził i zauważył, że każdy człowiek, podobnie jak Maria Magdalena, powinien uczyć drogi prowadzącej do Jezusa zmartwychwstałego, uwalniającego nas z każdego grzechu.

Za modlitwę w dniu odpustu ku czci patronki wspólnoty parafialnej podziękował ks. proboszcz Jacek Gracz. Poprosił on biskupa o specjalne błogosławieństwo dla chorych i cierpiących, którzy od wielu lat nie wychodzą ze swoich mieszkań i domów, przebywających w DPS-ach prowadzonych przez braci bonifratrów i siostry boromeuszki lub przebywających w cieszyńskim Szpitalu Śląskim, w tym między innymi zainfekowanych koronawirusem, a także więźniów zakładu karnego w Cieszynie.

fot. ks. Jakub Kuliński

Z okazji jubileuszu ks. Studenski usłyszał z ust proboszcza życzenia, by kapłaństwo wciąż było dla niego „frapujące”, gdyż w ten sposób będzie mogło pociągać innych. Jubilat otrzymał w niedzielę od swej rodzinnej parafii m.in. ikonę Dobrego Pasterza.

Podczas Mszy św. odpustowej biskup ubrany był w zaliczany do prawdziwych arcydzieł wśród liturgicznych szat „Komplet Anielski” wykonany pod koniec XIX wieku w Lyonie. Liturgiczne szaty wróciły właśnie do parafii po 22 latach z Muzeum Cieszyńskiego.

Od 22 lipca 2016 r. liturgiczne wspomnienie św. Marii Magdaleny ma rangę święta w Kościele. Maria z Magdali, której jako pierwszej objawił się Chrystus Zmartwychwstały i ona tę dobrą nowinę zaniosła apostołom, jest czczona od tej pory w liturgii tak samo, jak apostołowie. Papież Franciszek, jak czytamy w dekrecie Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, chciał w ten sposób podkreślić tak aktualną dziś w Kościele godność kobiety i znaczenie ewangelizacji, dając wiernym za przykład Marię Magdalenę.

Św. Grzegorz Wielki nazwał św. Marię Magdalenę „świadkiem Bożego miłosierdzia”, a św. Tomasz z Akwinu „apostołką apostołów”.