Ks. Gracz: pielęgnujmy w sobie dobro i dzielmy się nim

  • 14 lipca 2019, Robert Karp

„Tyle razy czytamy i dyskutujemy o najważniejszym przykazaniu chrześcijanina, a jednak nasz świat nie jest ani sprawiedliwy, ani pełen miłości” – zauważył ks. Jacek Gracz, który przewodniczył 14 lipca 2019 r. Mszy św. w parafialnym kościele św. Marii Magdaleny w Cieszynie. Podczas liturgii, transmitowanej przez Telewizję TVP Polonia, w sanktuarium Matki Bożej Cieszyńskiej obecne były relikwie św. Melchiora Grodzieckiego, jezuity z XVII wieku urodzonego w Cieszynie, który 400 lat temu poniósł śmierć męczeńską.

Proboszcz najstarszej cieszyńskiej parafii w kazaniu, odwołując się do niedzielnego czytania z Ewangelii św. Łukasza, zwrócił uwagę, że uczony, który pyta Jezusa o najważniejsze przykazanie, przypomina współczesnego człowieka, próbującego usprawiedliwić się przed Bogiem.

„Tyle razy o tym czytamy, tyle razy o tym słyszymy, dyskutujemy o tym, a jednak nasz świat ani nie jest światem sprawiedliwym, ani pełnym miłości. Czasem prędzej tę miłość otrzymujemy gdzieś od obcych ludzi niż od domowników i biskich. Chcielibyśmy, by rodzina była szkołą Jezusowej Ewangelii, szkołą miłości. Ale taką nie jest” – zauważył ze smutkiem kaznodzieja i zaapelował, by starać się dostrzec wokół nas bliźniego i jego potrzeby, wbrew temu, co podpowiada egocentryczna mentalność dzisiejszego świata.

„Jezus mówi: patrz na innych, bądź dla nich dobry, służ drugiemu człowiekowi. Czy ci, którzy zabijali św. Melchiora, nie chcieli zetrzeć jego i dwóch pozostałych jezuitów z powierzchni ziemi, aby nikt o nich nigdy nie usłyszał, aby nikt nie zastanawiał się nad ich życiem? Nie znamy dziś ani nazwisk, ani imion zabójców, a czcigodne relikwie św. Melchiora są z nami przy ołtarzu. Bo miłość jest silniejsza od nienawiści” – podkreślił kapłan i zachęcił, by dobro pielęgnować najpierw w sobie i okazywać go na co dzień innym ludziom.

„Każdy jest moim bliźnim. Miej szacunek dla drugiego człowieka, stworzonego, jak ty, na Boży obraz i podobieństwo” – dodał, odwołując się do odczytanej przypowieści o „miłosiernym Samarytaninie”. Zauważył zarazem, że czasami wystarczy tylko towarzyszyć cierpiącemu człowiekowi.

Kapłan na początku liturgii przypomniał, że rok 2019 został ogłoszony w województwie śląskim Rokiem św. Melchiora Grodzieckiego, urodzonego w Cieszynie nieopodal dzisiejszej parafialnej świątyni. Dziś w kościele znajduje się kaplica św. Melchiora Grodzieckiego. Została on poświęcona męczennikowi po jego beatyfikacji w 1905 roku, za pontyfikatu papieża Piusa X.

Melchior Grodziecki urodził się w 1584 roku w Cieszynie. Pobierał nauki w kolegium jezuickim w Wiedniu, a następnie w Brnie, gdzie wstąpił do nowicjatu jezuitów. Przebywał w klasztorach jezuickich w Kłodzku, Czeskich Budziejowicach i w Pradze – tam w 1614 roku przyjął święcenia kapłańskie, a później został wychowawcą młodzieży. Po złożeniu ślubów wieczystych w 1619 roku Zakon skierował duchownego do Koszyc, gdzie został kapelanem wojsk cesarskich. Misję tę oprócz niego pełnili tam także dwaj inni jezuici – Węgier Stefan Pongracz i Chorwat Marek Križ – kanonik katedry prymasów Węgier w Ostrzyhomiu. Wszyscy trzej ponieśli śmierć męczeńską na początku wojny trzydziestoletniej we wrześniu 1619 roku z rąk żołnierzy księcia Siedmiogrodu Bethlena Gabora, dowodzonych przez generała Juraja Rakoczego.

Męczennika wyniósł na ołtarze papież Pius X w 1905 roku. Kanonizacji dokonał podczas wizyty apostolskiej w Koszycach Jan Paweł II. Było to 2 lipca 1995 roku.