Mistrzostwa Świata Księży w Tenisie Ziemnym

  • 12 września 2018, Robert Karp

Z udziałem około 80 kapłanów z kilkunastu państw z kilku kontynentów, w Żywcu zakończyły się 12 września 3 Międzynarodowe i 18. Tenisowe Mistrzostwa Polski Księży. W zawodach zagrała czołówka polskich księży tenisistów, a także m.in. znakomicie dysponowani tenisiści z Filipin, USA, Nowej Zelandii czy Słowacji.

Międzynarodowe Mistrzostwa Polski, zorganizowane przez ks. prałata Józefa Caputę i Wiesława Biela oraz fundację „Z rakietą i brewiarzem”, odbywały się na kortach ośrodka „Park Tenis Żywiec 1918” w Żywcu-Zabłociu. Rywalizacja przebiegała w czterech kategoriach wiekowych: open, +45, +55 i + 65.

Zdaniem znanego propagatora sportu wśród księży ks. prałata Józefa Caputy, w turnieju nie zabrakło niespodzianek i małych dramatów. „To są ludzie, którzy mają ambicję. Nikt tu nie odpuszcza. Każdy gra na maksa, stara się dać z siebie wszystko. Tenis uczy pokory. Nie wszystko od człowieka zależy. Ktoś może grać bardzo dobrze, ale trafia danego dnia na lepszego. Czasami różnica dwóch piłek w tie-breaku decyduje o finale” – wyjaśnił i zaznaczył, że wielu kapłanów, którzy przybyli do Polski z zagranicy, wykorzystało okazję, by zwiedzić Polskę.

Ks. Joseph Larrida z filipińskiej diecezji Cebu uprawia nie tylko tenis, ale także triathlon. „To pomaga mi w posłudze. Zachowuję w ten sposób zdrowie fizyczne, podobnie zresztą jak umysłowe. Sportowy sposób życia sprawia też, że moja kapłańska posługa także jest aktywna. Żeby móc ćwiczyć, idę spać wcześnie, wcześnie wstaję. Po ćwiczeniach skupiam się na posłudze: szafowaniu sakramentów i pracy w biurze” – powiedział w rozmowie i przyznał, że bardzo mu się podoba pogoda w Polsce.

Jednym z kilku bielsko-żywieckich kapłanów, którzy wzięli udział w turnieju, był ks. Jacek Gasidło z parafii św. Jakuba w Szczyrku. Z powodu niewyleczonej kontuzji, w tym roku grał tylko w deblu. „To bardzo wymagający sport. Moja najmocniejsza broń to serwis, zarówno pierwszy jak i drugi. Rzadko mnie zawodzi ta broń. Zdarzyło mi się w tym turnieju kilka asów. No, ale samymi serwisami meczów się nie wygrywa” – wytłumaczył.

Ks. Łukasz Nizio z archidiecezji krakowskiej nie mógł ukryć radości, że w turnieju pocieszania udało mu się wygrać z Kanadyjczykiem, ks. Jeffreyem Shannonem, po zaciętej walce – 6:4, 6:4. „Z Bożą pomocą udało się wygrać. Po dwóch godzinach. Mocny, systematyczny, prawie kompletny przeciwnik, ale trochę udało mi się go pogonić. Było kilka przełamań serwisu” – zrelacjonował i przyznał, że tenis jest dla niego pasją i odskocznią od codziennej posługi kapłańskiej.

Trzydniowy turniej rozgrywany był na malowniczych kortach tenisowych nad Sołą. Właścicielem żywieckiego kompleksu kortów tenisowych, który od lat jest zaangażowany w organizację mistrzostw Polski księży w tenisie ziemnym, jest Wiesław Biel. „W tym roku dopisała nie tylko wysoka frekwencja wśród uczestników zmagań na kortach, ale także pogoda” – podkreślił.

Honorowy patronat nad imprezą objął prezydent RP Andrzej Duda

Podczas turnieju księża sprawowali razem Mszę św. Odbywały się także warsztaty pt. „ Katecheza w zreformowanej szkole – wychowanie w świetle nowej podstawy programowej”. Zajęcia poprowadzili: ks. prof. Jarosław Popławski, ks. prof. Jerzy Machnacz, ks. dr hab. Robert Zapotoczny i ks. dr Robert Szewczyk.

Turniej zainaugurowała Msza św. w kościele św. Floriana pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza. Wśród uczestników liturgii z udziałem m.in. Asysty Żywieckiej był min. prof. Jan Duda – ojca prezydenta RP Andrzeja Dudy.

12 września organizatorzy rozdali puchary i medale zwycięzcom. Były też nagrody pocieszenia i upominki. Wyniki turnieju można znaleźć na stronie http://tenisksiezy.pl