Niedziela Palmowa na Groniu

  • 14 kwietnia 2019, Robert Karp

Mszą św. i konkursem palm na Groniu Jana Pawła II uczczono początek obchodów Wielkiego Tygodnia. Niedziela Palmowa rozpoczęła na Groniu wiosenno-letni sezon pielgrzymkowo-turystyczny 2019.

Na górze u podnóża Leskowca – najwyższego szczytu Beskidu Małego – Mszę św. celebrował ks. dr hab. profesor Grzegorz Hołub z Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie. W kazaniu przypomniał, że opisane w Ewangelii tłumy, które krzyczały z radości i wiwatują, a za parę dni będą domagały się ukrzyżowania Jezusa, odzwierciedlają prawdę o ludzkiej naturze.

„Z pewnością każdy z nas ma takie momenty w swoim życiu, że wiwatuje na rzecz  Jezusa, chętnie podpisuje się pod tym wszystkim co jest w Ewangeliach, domaga się tego od innych. I czasami jesteśmy tymi, którzy odwracają się od Ewangelii, a nawet od samego Jezusa. Co się dzieje w naszym sercu, że tak łatwo przechodzimy z jednego do drugiego? Powiedzielibyśmy: z nieba do piekła. Mając przed oczyma taką ludzką słabość, taką zmienność, warto jednak powiedzieć, że będę przy Jezusie cokolwiek by się z Nim nie działo” – zauważył i zaapelował, by nie być „kimś, kto od zachwytu nad Jezusem przechodzi do jego łatwego potępienia”.

Na Groń przybyli pielgrzymi bardzo licznie z różnych zakątków Polski. Były rodziny i całe grupy turystów. Jak wyjaśniła Maria Szczotka, autorzy palm wykorzystali w budowie swych drzewek: barwinek, bukszpan, borówkę, gałązki drzewek iglastych (m.in. cis, tuje), widłaki, brzozowe gałązki, zasuszone kwiaty, trawy, zboża, liście palm, gałązki dekoracyjnych krzewów np. forsycji, pigwowca. „Niektóre ozdobione były żywymi kwiatami – żonkilami, stokrotkami, szafirkami. Również zastosowanie gałązek wierzby ma symbolizować odradzające się życie, zmartwychwstanie” – dodała.

Po uroczystej Mszy odbył się konkurs na najpiękniejszą palmę. Wszyscy twórcy „żywych palm”, czyli wykonanych własnoręcznie z prawdziwych kwiatów i roślin, zostali obdarowani – różańcami i nagrodami książkowymi.

Groń Jana Pawła II (890 m n.p.m.) był często celem wycieczek ks. Karola Wojtyły, który przychodził tu jeszcze jako gimnazjalista z pobliskich Wadowic. Obecnie znajdują się w tym miejscu kaplica wzniesiona w 1995 r. i stalowy krzyż z 1991 r., poświęcony „ludziom gór”.

W kaplicy stoi fotel, na którym Jan Paweł II siedział podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r. oraz ołtarz z inskrypcją: „Jest nas troje: Bóg, góry i ja”.

Fot. Jerzy i Maria Szczotka