Pielgrzymki w sanktuarium św. Mikołaja

  • 6 grudnia 2019, Robert Karp

Do sanktuarium św. Mikołaja w Pierśćcu przybywają kolejne grupy pielgrzymkowe, pragnące modlić się w różnych intencjach za wstawiennictwem patrona chorych i ubogich. Tutejsza świątynia należy do nielicznych w Polsce poświęconych biskupowi z Miry. W ciągu kilku dni poprzedzających niedzielną sumę odpustową sanktuarium odwiedzi kilka tysięcy wiernych z różnych z zakątków diecezji bielsko-żywieckiej.

Kustosz sanktuarium w Pierśćcu ks. Zbigniew Paprocki zwrócił uwagę, że św. Mikołaja nie można sprowadzać do postaci miłego, starszego pana znanego z popularnych reklam lub filmowych baśni. „To był biskup Kościoła, męczennik, który trafił do więzienia w czasach nietolerancyjnych wobec chrześcijan. Stawał w obronie ortodoksyjnej nauki Kościoła, wspierał ludzi niesłusznie oskarżanych i więzionych. Miał łaskę czynienia cudów jeszcze za życia. Jest postacią jak najbardziej dla dorosłych” – dodał w rozmowie i przypomniał, że do beskidzkiego sanktuarium ludzie przyjeżdżają z bardzo poważnymi problemami.

„Po ludzku sądząc, są to często sytuacje bez wyjścia. Tu od 500 lat ludzie proszą św. Mikołaja, by im pomógł te problemy rozwiązać. I tak się często dzieje” – zaznaczył i przyznał, że zawsze wielkim przeżyciem jest dla niego odczytywanie konkretnych świadectw ludzi, którzy doznali łaski uzdrowienia za wstawiennictwem św. Mikołaja.

Główne uroczystości odpustowe w Pierśćcu odbędą się w niedzielę, 8 grudnia, a w ciągu najbliższych kilku dni sanktuarium na Śląsku Cieszyńskim odwiedzą kolejne grupy pielgrzymkowe – przede wszystkim z najbliższego dekanatu skoczowskiego, ale i z innych zakątków diecezji. 6 grudnia przeznaczony jest przede wszystkim dla pielgrzymów z pobliskiego Chybia, którzy odwiedzają sanktuarium od ponad półwiecza.

Kazania podczas odpustu oraz modlitw pielgrzymów głosi w tym roku ks. Mirosław Tosza, założyciel wspólnoty „Betlejem” w Jaworznie. Jej celem jest niesienie pomocy osobom ubogim i bezdomnym. Duchowny zauważył w jednym z kazań, że patron ubogich był człowiekiem, który dał się prowadzić przez całe swe życie słowu Bożemu. „On, jak wielu innych świętych, miał odwagę iść za słowem i być mu wiernym” – wyjaśnił.

Pielgrzymi odwiedzający sanktuarium przywożą często ze sobą chusteczki i bieliznę osób chorych, którymi dotykają figury św. Mikołaja. W ten sposób proszą o wstawiennictwo świętego i modlą się o uzdrowienie bliskich.

fot. Monika Jaworska “Niedziela na Podbeskidziu”