Pogrzeb Matki Immaculaty, klaryski od Wieczystej Adoracji

  • 15 stycznia 2020, Robert Karp

W sanktuarium Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu w Kętach pożegnano 15 stycznia 2020 r. Matkę Marię Immaculatę Bożek od Dzieciątka Jezus, która zmarła w wieku 84 lat. 63 lata spędziła za zakonną klauzurą, przez 15 lat pełniła funkcję przełożonej klasztoru.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył proboszcz kęckiej parafii śś. Małgorzaty i Katarzyny ks. Zbigniew Jurasz. Odczytał list kondolencyjny, jaki wystosował do klarysek z powodu śmierci zakonnicy bp Piotr Greger. Hierarcha, także w imieniu biskupa ordynariusza, zapewnił o pamięci modlitewnej za duszę zmarłej.

Ks. Jurasz zwrócił jednocześnie uwagę, że choć śmierć klaryski napawa smutkiem, to jednak jest to moment przynoszący wewnętrzną radość. „Bo myślę, że dla s. Immaculaty najpiękniejszym momentem dla jej życia była chwila, kiedy przechodziła z tego świata do świata pozaziemskiego, przechodziła do Tego, którego przecież bez reszty ukochała. Zapewne siostra, która oddała się Bogu na służbę i setki tysięcy godzin spędziła przed Jezusem Eucharystycznym, przywitała się z Nim z wielką radością, a On ją przyjął do siebie” – zauważył.

W kazaniu ks. Franciszek Knapik, wspominając zmarłą przełożoną kęckiego klasztoru klarysek, mistrzynię nowicjatu i archiwistkę, podkreślił, że jej życiorys jest bardzo prosty. „Znałem ją ponad ćwierć wieku. Spotykaliśmy się przy wielu okazjach, także podczas wyborów na przełożoną. Skromna, pokorna, zawsze życzliwa, serdeczna” – zaznaczył i przypomniał, że s. Immaculata 63 lata przeżyła w jednym miejscu, za zakonnymi kratami – trwając w swoich ślubach czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

„Czas wypełniała modlitwą. Czy to nie jest stracone życie? Nie. Czas spędzony na modlitwie to najlepiej spędzony czas. Tej modlitwy w życiu Immaculata było wyjątkowo dużo” – dodał, wyjaśniając, że życie klauzurowe wypełnione jest mistyczną tajemnicą miłości, którą trudno wyjaśnić słowami.

Trumna z ciałem Matki Immaculaty spoczęła w zbiorowej mogile klarysek na cmentarzu komunalnym w Kętach. Tej części pogrzebu przewodniczył kapelan kęckich klarysek ks. Józef Lach SCJ.

Matka Maria Immaculata Bożek urodziła się 28 sierpnia 1935 roku w Bierach. Została ochrzczona w kościele św. Bartłomieja w Grodźcu Śląskim i otrzymała imię Jadwiga. Uczyła się w Technikum Handlowym w Bielsku. Po maturze rozpoczęła pracę w Bielskich Zakładach Gastronomicznych, jednocześnie jednak ukończyła dwustopniowy kurs katechetyczny w Bielsku.

28 maja 1957 r. wstąpiła do klasztoru w Kętach, a 9 czerwca rozpoczęła postulat jako siostra klauzurowa. 8 grudnia tegoż roku została obleczona w habit franciszkański i otrzymała nowe imię – s. Maria Immaculata od Dzieciątka Jezus. 15 grudnia 1958 r. złożyła I profesję zakonną, a 6 lat później profesję wieczystą uroczystą.

W 1967 roku ukończyła korespondencyjny kurs prawa zakonnego, administracyjnego i finansowego oraz archiwistyki i techniki kancelaryjnej w Warszawie.

Od 1975 toku pełniła ważne funkcje w zgromadzeniu: była dyskretką, mistrzynią nowicjatu (przez blisko 20 lat), wikarią klasztoru i przełożoną (przez 5 kadencji – w sumie 15 lat). Pod koniec życia pełniła urząd archiwistki.

Zmarła w szpitalu w Oświęcimiu w sobotę, 11 stycznia 2020 r. Przeżyła 84 lata życia, z czego 61 lat profesji.