Splendor chwały – zaproszenie na Wawel

  • 21 listopada 2018, Robert Karp

Na naszej stronie prezentujemy niezwykłe zaproszenie do Muzeum Katedralnego im. Jana Pawła II na wzgórzu Wawelskim. Autorem opisu ekspozycji, obejmującej najstarsze i najważniejsze regalia polskie oraz przedmioty związane z kultem religijnym, jest konserwator architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej ks. dr Szymon Tracz, który przy tej okazji przypomina, że ziemia beskidzka od 1000 do 1992 roku była częścią diecezji krakowskiej.

Splendor chwały

Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w Muzeum Skarbca Katedralnego im. Jana Pawła II przy królewskiej katedrze na Wawelu zorganizowano wyjątkową wystawę. W czterech salach zgromadzono niezwykle cenne dla polskiej historii i kultury zabytki, które na co dzień z racji ich ogromnej wartości historyczno-artystycznej, pozostają ukryte przed wzrokiem szerokiej publiczności. Wiele z nich pokazanych zostało po raz pierwszy w historii, inne w ostatnim stuleciu były prezentowane tylko kilka razy.

Wystawa powstała dzięki zaangażowaniu proboszcza parafii archikatedralnej na Wawelu ks. prałata Zdzisława Sochackiego oraz osobom skupionym w Pracowni Konserwacji Tkanin Katedry na Wawelu kierowanej przez pochodzącą z Węgierskiej Górki Barbarę Kalfas. Współorganizatorem wystawy jest także Metropolitalne Archiwum Kapitulne Katedry na Wawelu, które użyczyło ze swoich zbiorów kilka wyjątkowych obiektów. W ten sposób powstała bardzo czytelna narracja, której podporządkowano dobór eksponatów.

W pierwszej sali przenosimy się do Polski królewskiej. Przede wszystkim możemy zobaczyć włócznię św. Maurycego, którą w 1000 roku na Zjeździe Gnieźnieńskim przekazał Bolesławowi Chrobremu cesarz Otto III. Dalej w gablocie znajduje się wyjątkowej klasy artystycznej szczerozłoty krzyż, który powstał z połączenia dwóch XIII-wiecznych diademów ślubnych, wiązanych przez tradycję ze św. Kingą i Bolesławem Wstydliwym. Uważny obserwator może pośród klejnotów i pereł dostrzec 1,5 cm szczerozłote postacie układające się w średniowieczną opowieść eposu rycerskiego Erec et Enite autorstwa Chretiena de Troyes w wersji z roku 1185 Hartmanna von Aue. Ostatni raz krzyż z diademów był pokazywany publicznie na wystawie 18 lata temu. Tu również prezentowany jest płaszcz koronacyjny ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego z roku 1764, który będąc niegdyś purpurowy jest haftowany w złote polskie orły. Tuż obok znajduje się jedna z trzech zachowanych na świecie XIV-wiecznych tzw. koron hełmowych należąca zapewne do króla Kazimierza Wielkiego oraz po raz pierwszy pokazana przepiękna korona królewicza Aleksandra Wazy pochowanego w Krakowie w roku 1635, którą kilka tygodni temu wydobyto z jego trumny podczas konserwacji sarkofagów rodziny Wazów w kryptach katedry – grobach królewskich. Pełne wzruszenia jest bursztynowe serce z popiersiem króla Stefana Batorego, które spoczywało na piersi w trumnie królowej Anny Jagiellonki. Być może biały orzeł wyhaftowany na ufundowanym przez nią ornacie ze złotego altembasu jest dziełem jej pracowitych rąk. Także ogromne wrażenie robią inne bardzo kosztowne włoskie altembasy, z których uszyto ornat i antepedium dekorowane królewskimi orłami, przeznaczonymi przez króla Zygmunta I Starego do ozdoby kaplicy Zygmuntowskiej. Pośród królewskiego splendoru wyrażającego się m.in. poprzez insygnia wyjęte z królewskich trumien, duże wrażenie robi tzw. Biblia grunwaldzka, która została napisana w roku 1321 dla krzyżackiego komtura Ludwika z Brunszwiku, gdzie po raz pierwszy ukazano w sztuce polskiej krzyżaków. Bezcenny kodeks do katedry na Wawelu ofiarował król Władysław Jagiełło, który wszedł w jego posiadanie po bitwie pod Grunwaldem.

W drugiej sali zgromadzono pamiątki odnoszące się do św. Stanisława, biskupa i męczennika oraz św. Królowej Jadwigi. Wyjątkowe wrażenie robi pergaminowa bulla kanonizacyjna wystawiona przez papieża Innocentego IV 17 IX 1253 r. w Asyżu potwierdzająca fakt kanonizacji św. Stanisława. Pamiątką tamtych podniosłych wydarzeń jest niepokazywana jedna z nielicznych zachowanych na świecie infuł biskupich z wieku XIII nazywana infułą św. Stanisława. Obok zaprezentowano haftowany perłami w sceny z życia św. Stanisława tzw. ornat Kmity z roku 1504 oraz kosztowne kielichy z przedstawieniami św. Męczennika. Także perłami haftowany jest racjonał z daru św. Królowej Jadwigi z ok. 1384-1386 zdobiony jej herbami. Jak głosi tradycja do niej należały czternastowieczna skrzyneczka z kości słoniowej oraz haftowana w scenę z eposu rycerskiego jałmużniczka. Takich przedmiotów na świecie zachowało się tylko kilka.

Trzecią salę dedykowano osobie św. Jana Pawła II. Stąd też znalazł się tu tron, z którego papież nauczał podczas ostatniej pielgrzymki do Polski oraz ofiarowywane mu dary z różnych zakątków świata, które mają za zadanie pokazać, iż był on dobrym pasterzem, który niósł Ewangelię wszystkim narodom.

Wreszcie imponująco prezentuje się sala czwarta, w której znalazły się najbardziej kosztowne przedmioty ze skarbca katedralnego związanego z osobami kolejnych biskupów krakowskich. Nie wolno przejść obojętnie obok bardzo rzadko prezentowanego tzw. Rocznika i kalendarza krakowskiego z ok. 1257-1266, jednego z najstarszych zachowanych źródeł pisanych, które stanowią podstawę do rekonstruowania najdawniejszej historii Polski. Tu znalazł się także przecudnie dekorowany miniaturami pontyfikał kardynała Fryderyka Jagiellończyka z przełomu wieku XV i XVI oraz cały zespół najcenniejszych paramentów liturgicznych, jak ornaty, kapy, dalmatyki, monstrancje, ampułki, kielichy – w tym wydobyty z grobu bpa Filipa Padniewskiego z pocz. wieku XVI oraz pokazywany po raz pierwszy kielich należący do wybitnego humanisty bpa Jana Konarskiego. Ogromne wrażenie robią także mitry biskupie – haftowana perłami infuła Tomasza Strzempińskiego z lat 1456-1460 i 1524-1535 orasz ważąca prawie 7 kilogramów zdobiona wyjątkowymi klejnotami infuła Andrzeja Lipskiego z lat 1617-1630.

Każdy z prezentowanych na wystawie obiektów jest dla nas bezcenny i o każdym można opowiadać godzinami. Kontemplowanie ich piękna przenosi nas w minione wieki, kiedy Polska stanowiła potęgę polityczną i kulturalną. Spotkanie z tą wystawą będzie bez wątpienia jedną z najważniejszych form uczczenia odrodzenia niepodległej Ojczyzny.

Ekspozycja czynna jest do 14 kwietnia 2019 r. Niestety najcenniejsze archiwalia ze względów konserwatorskich będą eksponowane jedynie do 6 grudnia 2018 r. Koszt normalnego biletu na wystawę wynosi 5 zł.

fot. ks. Szymon Tracz