Wystawa rodu Flaszów z Hecznarowic

  • 1 października 2017, Robert Karp

Dzieła artystów, należących do rodziny Flaszów z Hecznarowic, można oglądać na wystawie w pomieszczeniach hecznarowickiej plebanii, gdzie zgromadzono m.in. obrazy religijne, portrety oraz przedmioty codziennego użytku. Świątynia w Hecznarowicach pod względem architektury oraz wyposażenia wnętrza nosi niezatarte ślady artyzmu ludowych artystów: ojca, syna i wnuka. Także przydrożne krzyże w tej beskidzkiej okolicy przypominają o artyzmie niezwykle uzdolnionych twórców.

To już druga wystawa poświęcona wiosce nad Sołą, którą zorganizowali miejscowi pasjonaci pod kierownictwem Beaty Nycz. Ks. proboszcz Aleksander Smarduch udostępnił tym razem plebanię dla obiektów, które wyszły spod ręki trzech miejscowych artystów: ojca – Jana Antoniego Flasza (1819-1906), syna – Antoniego Flasza Starszego (1857-1938) i wnuka – Antoniego Flasza Młodszego (1897-1973). Najstarszy rzeźbił w kamieniu, jego syn tworzył w drewnie, malował i polichromował, a wnuk został rzeźbiarzem i malarzem.

Protoplasta artystycznego rodu wyrzeźbił kilka przydrożnych, kamiennych krzyży i płaskorzeźbionych figur. Do dziś zdobią okolice Hecznarowic i Pisarzowic. Podobnie jak ojciec, samoukiem był jego syn Antoni Flasz Starszy, który współpracował z kęckim snycerzem Stanisławem Jarząbkiem – przypomina konserwator zabytków architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej i dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Bielsku-Białej, ks. dr Szymon Tracz.

„W młodości chodził pieszo do Krakowa i tam, zwiedzając kościoły, obserwował architekturę, rzeźbę i malarstwo. Sporządzane podczas tych wypraw szkice stawały się inspiracją dla późniejszych jego prac. Był artystą wszechstronnym. Jego rzeźbione nastawy ołtarzowe zdobią wnętrze kościoła parafialnego w Hecznarowicach, a malowane obrazy, dekorowane drewnianymi, złoconymi sukienkami wędrowały pod strzechy krewnych, sąsiadów i okolicznych mieszkańców” – wyjaśnił historyk sztuki.

Jedynie najmłodszy z Flaszów zdobył wykształcenie artystyczne w Cesarsko-Królewskiej Szkole Zawodowej Przemysłu Drzewnego w Zakopanem. Oprócz działalności artystycznej, angażował się także w życie społeczne wsi. „Również jego prace dekorują hecznarowicki kościół, a rozproszoną, bogatą spuściznę artystyczną trzeba jeszcze ostatecznie zweryfikować i określić” – dodał ks. Tracz.

Na wystawie znalazły się monumentalne obrazy z przedstawieniem Matki Boskiej, Matki Boskiej Częstochowskiej, czy też Cierpiącego Jezusa Bielańskiego, zdobione w charakterystyczne złocone sukienki wotywne. Ekspozycja prezentuje też liczne krzyże naścienne w charakterystycznej formie tzw. drzewa życia. Znalazły się tu także portrety Tadeusza Kościuszki oraz przedmioty codziennego użytku, jak oprawy zegarów domowych, rzeźbione ramki na obrazy, czy własnoręcznie zrobiona i ozdobiona dekoracją rzeźbiarską fisharmonia.

Wernisaż wystawy rozpoczęła prelekcja połączona z prezentacją multimedialną ks. dr. Szymona Tracza, poświęcona historii cudownego obrazu jasnogórskiego i jego związku z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w ołtarzu głównym w kościele parafialnym w Hecznarowicach, który, jak się niedawno okazało, pochodzi z wieku XVII. Antoni Flasz Starszy dla ozdoby tego wizerunku wyrzeźbił złoconą sukienkę wotywną.

Wystawę można oglądać do końca października.

fot. ks. Szymon Tracz