XX Zimowe Igrzyska Abstynentów

  • 11 marca 2018, Robert Karp

W Brennej odbyły się 11 marca XX Zimowe Igrzyska Abstynentów. Uczestnicy, wśród których były m.in. całe rodziny trzeźwiejących alkoholików i sympatycy ruchu, próbowali swych sił w zimowych konkurencjach na stoku narciarskim „Pod Starym Groniem”. Warunkiem uczestnictwa był wpis do księgi trzeźwości i zadeklarowanie czasowej abstynencji do alkoholu.

Igrzyska rozpoczęły się od koncelebrowanej Mszy św. w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Brennej Centrum. Bielsko-żywiecki duszpasterz trzeźwości ks. Piotr Leśniak w kazaniu nawiązał do opisanej w Janowej Ewangelii rozmowy Jezusa z Nikodemem. Wskazał, że Chrystus jest „Boskim terapeutą wyprowadzającym człowieka na dobrą drogę”.

„Podczas tego niezwykłego spotkania Jezus wypowiada zdanie, będące duchowym DNA chrześcijaństwa: ‘Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne’. Zapamiętajmy te słowa i wracajmy do nich często, bo one niosą nadzieję i są światłem. Mogą rozświetlić najbardziej mroczne drogi naszego życia” – zachęcił.

Marek Zwoliński z Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego oraz członek bielskiej wspólnoty „Miasto na Górze” podziękował proboszczowi parafii w Brennej ks. Czesławowi Szwedowi za to, że z taką życzliwością przez kolejne lata gości uczestników igrzysk. „Zapraszamy wszystkich do wspierania nas w tej misji. Polega ona od 20 lat wciąż na tym samym: bierzemy udział w zmaganiach sportowych i propagujemy trzeźwy styl życia. Abstynencja od alkoholu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wielu pomogła ” – dodał.

Antoni z grupy AA „Franciszek” w Górkach Wielkich – uczestnik zawodów w Brennej – przyznał, że jest trzeźwy od 15 lat. „Gdy to mówię, czuję pokorę i dumę. Dumny jestem, że coś zrobiłem ze swoim nałogiem, z drugiej strony podstawą trzeźwienia jest też pokora” – wyjaśnił. Z kolei Stanisław, od 7 lat trzeźwiejący alkoholik, zauważył, że igrzyska traktuje jak terapeutyczny mityng, będący okazją do spotkań z trzeźwiejącymi kolegami. „Dziękuję przede wszystkim Bogu za to, że jestem trzeźwy” – wyznał.

Pełnomocnik wójta Brennej ds. rozwiązywania problemów alkoholowych Renata Ciemała-Sojka zadeklarowała w rozmowie, że gmina chciałaby nie tylko wspierać tę inicjatywę, ale ją rozwijać. „Baliśmy się w tym roku o śnieg, ale trochę go zostało. Pogoda dopisała. Z roku na rok zamierzamy jeszcze bardziej promować całą imprezę” – zapewniła.

Igrzyska od lat wspiera także Jasienica. Józef Herzyk z gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych wspomniał, że działania na rzecz pomocy osobom, które chciały wyjść z nałogu, organizował wspólnie z ks. Władysławem Zązlem jeszcze za czasów istnienia województwa bielskiego.

W samych konkurencjach sportowych udział wzięło około stu osób. Dorośli uczestnicy przed startem zadeklarowali czasowe lub stałe powstrzymanie się od spożywania alkoholu. Odbyły się konkurencje sportów zimowych w różnych kategoriach wiekowych – slalom gigant, zjazd na „byle czym”, cross na „jabłuszkach”. Przeprowadzono konkursy rzeźby śniegowej oraz rzutu śnieżką do celu.

Na koniec rozdano pamiątkowe medale i dyplomy.

Inicjatorem Igrzysk Abstynentów było Katolickie Towarzystwo Kulturalne (KTK) z Bielska-Białej. Powstało ono w 1992 roku i jest związane z bielską Wspólnotą Przymierza „Miasto na Górze”. Powstaniu Towarzystwa patronował m.in. nieżyjący już dominikanin o. Joachim Badeni OP. Organizacja, propagując chrześcijańskie zasady współżycia międzyludzkiego i umacnianie więzi rodzinnych, promuje trzeźwy styl życia i troszczy się o aktywne formy wypoczynku.

W czasie wizyty Jana Pawła II w 1995 roku w diecezji bielsko-żywieckiej Towarzystwo wręczyło papieżowi w darze 520 podpisanych deklaracji abstynencji na całe życie. KTK propaguje wesela bezalkoholowe, a w szpitalu odwykowym w Andrychowie członkowie Towarzystwa prowadzą regularną, cotygodniową działalność ewangelizacyjną. W Bielsku-Białej prowadzą klub „Arka”, który jest miejscem spotkań grup trzeźwiejących alkoholików.

Sam pomysł igrzysk dla abstynentów narodził się w podżywieckiej Kamesznicy, gdzie przez wiele lat proboszczem był znany propagator trzeźwego stylu życia ks. prałat Władysław Zązel.