Bp Greger: grób Chrystusa to pełna nadziei otwarta księga Ewangelii

  • 5 kwietnia 2026, Robert Karp

W konkatedrze Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu bp Piotr Greger przewodniczył 5 kwietnia 2026 r. uroczystej Mszy św. w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. W homilii podkreślił, że pusty grób Chrystusa jest nie tylko znakiem zwycięstwa życia nad śmiercią, ale także „otwartą księgą Ewangelii”, z której każdy wierzący może odczytać Boże przesłanie nadziei.

Biskup zwrócił uwagę, że grób – zwykle kojarzony z lękiem, smutkiem i przemijalnością – w przypadku Jezusa staje się źródłem radości i nadziei. – Jest jeden jedyny grób, który nie odstrasza, ale przyciąga, ponieważ jest pusty – zaznaczył. Przypomniał, że fakt zmartwychwstania stanowi fundament wiary chrześcijańskiej, a spotkanie ze Zmartwychwstałym dokonuje się nieustannie w życiu Kościoła.

– Liturgia dnia dzisiejszego zaprasza nas, abyśmy zatrzymali się nad tym pustym grobem jak nad otwartą księgą Ewangelii i odczytali z niej Boże przesłanie – zachęcił.

Odwołując się do opisu Ewangelii według św. Jana, biskup zauważył, że świadkowie pustego grobu – Maria Magdalena oraz apostołowie – doświadczyli zaskoczenia, choć sam Jezus zapowiadał swoje zmartwychwstanie.

– Człowiek potrafił – czego dał dowód u początku dziejów – sprzeniewierzyć się Panu Bogu, może odwrócić się od Boga i swoje istnienie sprowadzić do wielkiego oraz niezrozumiałego absurdu. Dlatego zbawcze wejście Boga w dzieje świata przywróciło ludzkości możliwość uzyskania utraconej przyjaźni i nadziei wiecznego z Nim przebywania. To właśnie dla tej sprawy pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, człowiek stwierdza, że Jezus Chrystus zmartwychwstał! Ta historia przepełniona jest paradoksem” – stwierdził.

Przywołał refleksję Benedykta XVI, który wskazywał, że sam pusty grób nie jest jeszcze dowodem, lecz staje się nim w połączeniu z faktem, że ciało Chrystusa nie uległo rozkładowi i że Zmartwychwstały ukazywał się uczniom.

Bp Greger zaznaczył, że bez zmartwychwstania wydarzenia Wielkiego Piątku nie miałyby mocy przemieniającej świata. – Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, nie byłoby chrześcijaństwa, nie byłoby Kościoła ani naszej dzisiejszej liturgii – wyjaśnił. Zwrócił uwagę na radykalną przemianę apostołów, którzy z ludzi zalęknionych stali się odważnymi świadkami wiary.

Wskazał na znaczenie Eucharystii jako źródła życia wiecznego. Przypomniał słowa Jezusa o konieczności spożywania Jego Ciała i Krwi, zaznaczając, że życie wieczne zaczyna się już tu, na ziemi. – Kto spożywa Ciało moje, ma życie wieczne – mówił, wyjaśniając, że jest to rzeczywistość obecna w życiu wierzących, która prowadzi do zmartwychwstania w dniu ostatecznym.

– Życie eucharystyczne człowieka jest niczym innym jak stanem posiadania wieczności i zasługiwaniem na zmartwychwstanie do chwały. My, zebrani dziś przy tym ołtarzu, mamy w sobie życie. Zgromadziliśmy się, aby przeżyć radość uczestniczenia w tym życiu, prawdziwym życiu, wiecznym życiu, którego źródło tkwi w fakcie grobu pozbawionego umęczonego, ukrzyżowanego i pogrzebanego ciała. Doczesność bowiem, bez tego posiadania Bożego życia w sobie staje się formą wegetacji – zauważył.

Na zakończenie bp Greger zachęcił wiernych do ponownego odkrycia tajemnicy życia płynącego ze zmartwychwstania Chrystusa. – To życie nadaje sens naszej codzienności, daje pokój, radość i odwagę wobec przyszłości – zapewnił.

fot. Krzysztof Kicmal