Bp Greger w Kończycach Wielkich: Żadnego wydarzenia z historii nie wolno wymazać
„Żadnego wydarzenia z historii nie wolno wymazać” – podkreślił bp Piotr Greger w Kończycach Wielkich na Śląsku Cieszyńskim, gdzie 4 stycznia 2026 r. odsłonięto pomnik króla Jana III Sobieskiego. Hierarcha powtórzył, że monument jest czytelnym znakiem pamięci o wydarzeniu z 12 września 1683 roku, które miało przełomowe znaczenie dla dziejów Polski i Europy.
Na dziedzińcu zamku w Kończycach Wielkich stanęła konna rzeźba autorstwa prof. Czesława Dźwigaja. Dzieło pierwotnie przygotowywano z myślą o ustawieniu go na wzgórzu Kahlenberg w Wiedniu, w miejscu związanym z odsieczą wiedeńską. Pomimo ukończenia rzeźby w 2018 roku, władze Wiednia nie wyraziły zgody na jej montaż, dlatego pomnik znalazł swoje miejsce w Polsce.

Mszy św. za Ojczyznę w kaplicy zamkowej, inaugurującej obchody, przewodniczył bp Piotr Greger. W liturgii uczestniczyli duchowni diecezji bielsko-żywieckiej oraz zaproszeni kapłani, w tym ks. Teodor Suchoń, emerytowany proboszcz w Chwałowicach. Wśród zgromadzonych na modlitwie nie zabrakło fundatorów i organizatorów przedsięwzięcia, w tym przedstawicieli Fundacji im. Dobrej Pani oraz gospodarzy miejsca – właścicieli zamku w Kończycach Wielkich.
W homilii bp Greger nawiązał do biblijnego pojęcia mądrości, która wyrasta z prawdy i pamięci o faktach. „Zawirowanie wokół umiejscowienia pomnika Jana III Sobieskiego jest dowodem lekceważenia historii w imię poprawności politycznej” – stwierdził hierarcha i wskazał, że odsłonięcie monumentu w Kończycach Wielkich jest formą odpowiedzialnego świadectwa wobec przeszłości.
„Historia zbawienia, czyli losy człowieka i dzieje świata to sekwencja kolejnych faktów. Żadnego wydarzenia z historii nie wolno wymazać. Można je różnie wyjaśniać, komentować czy interpretować, ale fakty zawsze pozostaną faktami” – powiedział biskup. Jak wyjaśnił, zawirowanie wobec umiejscowienia pomnika Jana III Sobieskiego to „dowód lekceważenia i pomijania faktu, w imię tak zwanej poprawności politycznej czy tak zwanego świętego spokoju”.
„Wobec braku zgody, aby pomnik postawić na Kahlenbergu, znalazł on miejsce na terenie naszej Ojczyzny; od dziś w Kończycach Wielkich, z planami dotyczącymi jego przyszłej lokalizacji. Teren Kończyc Wielkich nie jest na wzgórzu, nie jest Bergiem, ale na nizinnych terenach Śląska Cieszyńskiego. Bohaterowi Odsieczy Wiedeńskiej zapewne nie będzie tu źle. Dzisiejsze wydarzenie odsłonięcia pomnika stanowi nasze świadectwo o ważnym fakcie z historii Europy. O wydarzeniu z dnia 12 września 1683 roku, kiedy połączone siły polsko-cesarsko-niemieckie pokonały znacznie liczniejszą armię Imperium Osmańskiego dowodzoną przez Kara Mustafę, co zatrzymało ekspansję turecką w Europie i ocaliło Wiedeń, nam nie wolno zapominać, bez względu na to, co inni o tym sądzą” – podkreślił duchowny.

Uroczystości zgromadziły licznych uczestników z kraju i zagranicy. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, parlamentarzyści, reprezentanci środowisk kombatanckich i patriotycznych, a także delegacje instytucji kultury i organizacji społecznych. Obecni byli również mieszkańcy regionu oraz goście z innych części Polski, m.in. z Warszawy, Katowic, Opola i Oświęcimia, a także z Zaolzia.
Obecna była asysta honorowa Wojska Polskiego. W uroczystościach uczestniczyli także rekonstruktorzy historyczni, którzy w barwnym orszaku przypomnieli realia XVII-wiecznej Rzeczypospolitej oraz czasy wyprawy wiedeńskiej. Ich przemarsz po Mszy św. poprzedził oficjalne odsłonięcie pomnika.
Pomnik Jana III Sobieskiego pozostanie w Kończycach Wielkich przez trzy miesiące. Według przekazów historycznych w tej okolicy stacjonowały wojska zmierzające na odsiecz Wiednia w 1683 roku.
fot. Radio Bielsko, Radio 90
