Bp Pindel na 700-leciu Barwałdu: historia ma być nauczycielką życia

  • 14 czerwca 2026, Robert Karp

O tym, że jubileusz 700-lecia Barwałdu nie może ograniczać się jedynie do wspominania minionych wydarzeń, ale powinien stać się okazją do odczytania lekcji płynących z historii dla współczesnych i przyszłych pokoleń, przypomniał bp Roman Pindel podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej 13 czerwca 2026 r. w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Barwałdzie Górnym. Msza św. zainaugurowała obchody 700-lecia miejscowości.

W homilii ordynariusz bielsko-żywiecki przypomniał, że już starożytni Rzymianie określali historię mianem „nauczycielki życia”. Dlatego, jak zaznaczył, świętowanie jubileuszu powinno prowadzić do refleksji nad doświadczeniami poprzednich pokoleń.

– Nie możemy poprzestać tylko na prostym przywołaniu historii miejscowości, parafii czy ludzi tutaj mieszkających. Trzeba zobaczyć, jak żyli nasi przodkowie, aby uczyć się dziś dla naszej przyszłości – podkreślił.

Biskup zwrócił uwagę na szczególne położenie Barwałdu, który od początku swojego istnienia znajdował się przy ważnym szlaku handlowym i na pograniczu politycznym. Nawiązał do dziejów zamku na górze Żar oraz postaci Katarzyny Skrzyńskiej, zwanej Włodkową, której legenda przez wieki była przekazywana ustnie przez mieszkańców.

Przywołując własne wspomnienia z dzieciństwa, opowiedział o pierwszym spotkaniu z historią góry Żar i ruinami dawnej warowni. Zauważył, że pamięć historyczna była przez pokolenia podtrzymywana dzięki rodzinnym opowieściom, zanim jej rolę przejęła szkoła i badania historyczne.

Znaczną część homilii poświęcił postawom mieszkańców Barwałdu w trudnych momentach dziejów. Przypomniał wydarzenia rabacji galicyjskiej z 1846 roku, podkreślając, że miejscowi chłopi nie tylko nie uczestniczyli w napadach na dwory, ale bronili rodziny właściciela majątku Henryka Sławińskiego przed rabunkiem. Wskazał także na rolę ówczesnego proboszcza ks. Szymona Białki, który zachęcał mieszkańców do troski o wspólne dobro.

Hierarcha opowiedział o postawie mieszkańców podczas II wojny światowej, gdy Barwałd znalazł się przy granicy wyznaczonej przez okupanta na Skawie. Miejscowa ludność pomagała wówczas przemycać żywność oraz przeprowadzać przez granicę osoby uciekające przed Niemcami, w tym byłych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.

– Bliskość granicy dawała okazję do ryzykownego dochodu, ale też sprzyjała temu, by pomóc potrzebującym – zauważył.

Bp Pindel zwrócił także uwagę na wielowiekowe tradycje religijne Barwałdu. Zauważył, że nazwa miejscowości pojawia się w najstarszych zachowanych dokumentach kościelnych z lat 1325–1327 wraz z imieniem pierwszego znanego proboszcza, ks. Jana. Przedstawił historię kolejnych świątyń budowanych przez mieszkańców oraz kult św. Erazma, patrona historycznego kościoła parafialnego.

Wskazał na wartości, które pozwalały przetrwać kolejnym pokoleniom: wiarę, poczucie sprawiedliwości, solidarność i gotowość do pomocy. – Ich wiara podpowiadała, by szanować dobrego pana, ale także odważyć się dochodzić sprawiedliwości, gdy pan okazał się wyjątkowo opresyjny i chciwy – zaznaczył.

Na zakończenie jubileuszowej homilii biskup zachęcił do modlitwy za przodków oraz za przyszłe pokolenia mieszkańców Barwałdu.

– Wspomnienie uwarunkowań, w których przyszło im żyć, a także ich decyzji i wyborów, niech będzie nauką dla nas, jak korzystać ze sprzyjających okoliczności, ale także jak zachować się w chwilach prób, doświadczeń i nieszczęść – powiedział.

Obchody 700-lecia Barwałdu zgromadziły mieszkańców, samorządowców, przedstawicieli lokalnych instytucji oraz gości, którzy wspólnie dziękowali za siedem wieków historii miejscowości i modlili się o jej pomyślną przyszłość.

Barwałd należy do najstarszych miejscowości zachodniej Małopolski. Pierwsze wzmianki o miejscowości i istniejącej tu parafii pochodzą z lat 1325–1327. W watykańskich rejestrach świętopietrza odnotowano wówczas parafię w Barwałdzie wraz z imieniem jej proboszcza – ks. Jana. Dokumenty te świadczą o tym, że miejscowa wspólnota kościelna była już wówczas dobrze zorganizowana i należała do ważniejszych parafii regionu.

Szczególne miejsce w lokalnej historii zajmuje góra Żar, na której w średniowieczu istniał zamek obronny. Jego właściciele, określani niekiedy mianem „rycerzy-rabusiów” (Raubritter), zasłynęli z napadów na kupców podróżujących szlakiem handlowym. Warownia została zburzona w 1477 roku z rozkazu króla Kazimierza Jagiellończyka.

Historia Barwałdu związana jest również z wydarzeniami rabacji galicyjskiej w 1846 roku. W przeciwieństwie do wielu innych miejscowości regionu, miejscowi chłopi nie uczestniczyli w napadach na dwory. Według źródeł ostrzegli właściciela majątku Henryka Sławińskiego przed planowanym atakiem, a następnie bronili jego rodziny i gospodarstwa przed rabunkiem.

Mieszkańcy zapisali także ważną kartę historii podczas II wojny światowej. Po utworzeniu przez okupanta granicy między III Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem na rzece Skawie okolica stała się miejscem działalności konspiracyjnej. Przemycano żywność, pomagano osobom ściganym przez Niemców i wspierano więźniów uciekających z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Na przestrzeni wieków mieszkańcy wznieśli kilka świątyń. Najstarszy kościół znajdował się w rejonie dzisiejszego Barwałdu Średniego. W 1512 roku powstał nowy kościół w Barwałdzie Dolnym, a obecna świątynia pw. św. Erazma została konsekrowana w 1782 roku. Współcześnie centrum życia religijnego Barwałdu Górnego stanowi kościół Miłosierdzia Bożego.

fot. Tomek Popek/Facebook, Andrzej Famielec/Stowarzyszenie „Jubileusz Barwałdu”