Bp Pindel: spotkanie ze Zmartwychwstałym przemienia człowieka i uzdalnia go do prawdziwej radości
– Spotkanie ze Zmartwychwstałym przemienia człowieka i uzdalnia go do prawdziwej radości. Jest to radość, która rodzi się z wiary i z przyjęcia Bożego słowa – podkreślił biskup Roman Pindel. Duchowny sprawował Mszę św. w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, 5 kwietnia 2026 roku, w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej.
Hierarcha zaznaczył, że nie jest to radość powierzchowna ani chwilowa, zależna od okoliczności, lecz głęboka przemiana serca, która dokonuje się stopniowo. Odwołując się do osobistego doświadczenia rekolekcji ignacjańskich, przywołał rozmowę z przyjacielem, który przyznał, że jego radość ze Zmartwychwstania „dopiero kiełkuje”. – To ważne odkrycie, że człowiek może rozpoznać w sobie przeszkody, które nie pozwalają mu się cieszyć: brak wiary, zranienia, rozczarowania czy wewnętrzny opór – zauważył biskup.

Kaznodzieja odwołał się do opisu Zmartwychwstania z Ewangelii (Mt 28, 1–10). Zwrócił uwagę, że kobiety przychodzące do grobu Jezusa doświadczają najpierw Bożej interwencji, której znakiem jest trzęsienie ziemi, a następnie słyszą słowa anioła: „Wy się nie bójcie”. – Bóg, gdy powierza człowiekowi zadanie, najpierw usuwa lęk i daje światło do zrozumienia wydarzeń – podkreślił.
Jak wyjaśnił biskup, jest to radość natury religijnej – głęboko zakorzeniona w spotkaniu z Bogiem. Bojaźń, o której mówi Ewangelia, nie oznacza lęku, lecz cześć wobec Boga i Jego działania. Kobiety uwierzyły, że Jezus jest „od Boga”, a ich wiara została potwierdzona osobistym spotkaniem ze Zmartwychwstałym, który pozwolił się im zobaczyć. W tym doświadczeniu odkrywają, że Bóg rzeczywiście interweniował, że zwycięstwo nad śmiercią stało się faktem, a droga do Ojca – zapowiadana przez Jezusa – została otwarta dla wszystkich.

– To orędzie daje nowe spojrzenie na życie i nową odwagę wobec trudności, zagrożeń, a nawet śmierci – podkreślił biskup Pindel.
Kaznodzieja zestawił tę postawę z reakcją strażników grobu, którzy – mimo że byli świadkami nadzwyczajnych wydarzeń – nie potrafili odczytać ich sensu. Zamiast radości pojawia się w nich lęk przed karą za niedopełnienie obowiązków. Ostatecznie przyjmują oni wersję wydarzeń narzuconą przez przywódców religijnych, wybierając bezpieczeństwo i korzyść zamiast prawdy. – Nie mogą się cieszyć, bo nie jest w ich interesie uwierzyć – zauważył biskup, wskazując, że także dziś człowiek może zamknąć się na prawdę, jeśli kieruje się jedynie własnym interesem.
Na zakończenie homilii biskup przypomniał, że Chrystus Zmartwychwstały nieustannie przychodzi do człowieka z tym samym przesłaniem: pokojem i wezwaniem do wiary. – „Pokój wam, niczego się nie lękajcie, tylko wierzcie, że zwyciężyłem wszystko, cokolwiek jest złe w tym świecie” – przywołał słowa Jezusa, zachęcając wiernych, by przyszli do Niego i pozwolili się uwolnić od tego wszystkiego, co przeszkadza im wierzyć i żyć pełnią życia.
fot. Marian Szpak









