Bp Roman Pindel w Żywcu: Nie ma dusz, które znikąd nie mają pomocy

  • 2 listopada 2025, Robert Karp

W Dzień Zaduszny, 2 listopada 2025 r., w konkatedrze Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel odprawił Mszę św. w intencji zmarłych pochowanych w kryptach oraz wokół świątyni. Po liturgii odbyło się nabożeństwo modlitewne za dusze zmarłych, podczas którego zatrzymywano się w różnych miejscach konkatedry, modląc się za zmarłych biskupów, kapłanów, rodziców i przodków, krewnych i dobrodziejów, a także za wszystkich wiernych zmarłych.

W homilii biskup Pindel przypomniał, że modlitwa za zmarłych jest jednym z najpiękniejszych wyrazów chrześcijańskiej miłości i wiary w życie wieczne. Nawiązując do historii Edyty Stein, św. Teresy Benedykty od Krzyża, ukazał, jak osobiste poszukiwanie prawdy może doprowadzić człowieka do odkrycia Boga żywego, który przez Chrystusa obiecuje zmartwychwstanie. „Wiara w zmartwychwstanie jest fundamentem modlitwy za zmarłych – bez niej byłaby ona czymś zbędnym i niedorzecznym” – podkreślił, przywołując słowa z Drugiej Księgi Machabejskiej, opisujące ofiarę złożoną za poległych żołnierzy.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że modlitwa za zmarłych obejmuje nie tylko naszych bliskich, ale także tych, którzy zasłużyli się dla Kościoła, miasta i Ojczyzny. Wspomniał m.in. rodzinę Habsburgów, wielkich dobroczyńców żywieckiej świątyni, oraz arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga – patriotę, kolatora konkatedry i obrońcę niepodległości Polski, który mimo prześladowań i utraty majątku pozostał wierny polskiej tożsamości.

Duchowny podkreślił, że modlitwa za zmarłych jest znakiem wdzięczności, a zarazem duchowej solidarności między żywymi i umarłymi. „Nie trzeba dziś uzasadniać modlitwy za naszych bliskich, którym ją po prostu jesteśmy winni, ale warto pamiętać o słuszności modlitwy za innych” – zaznaczył, dodając, że Kościół w ten sposób obejmuje także tych, o których nikt już nie pamięta.

 „Nie ma dusz, które znikąd nie mają pomocy” – podkreślił i przypomniał, że nawet ci, których imiona zatarły się w ludzkiej pamięci, nie są zapomniani przez Boga ani przez Kościół. Modlitwa wspólnoty wiernych obejmuje wszystkich zmarłych, niezależnie od ich ziemskiej historii, przypominając o powszechności Bożego miłosierdzia.

Na zakończenie liturgii biskup Pindel zachęcił wiernych do odnowienia duchowej więzi z tymi, którzy odeszli. „Modlimy się za tych, których wiarę zna tylko Bóg, a Kościół o nich pamięta. My dziś szczególnie pamiętamy” – dodał.

Podczas Mszy św. w Dzień Zaduszny bp Roman Pindel modlił się za wszystkich pochowanych w żywieckiej farze – ponad dwieście osób, których pochówki zostały udokumentowane. Proboszcz parafii ks. Grzegorz Gruszecki wspomniał fundatorów i dobrodziejów świątyni, a także właścicieli dóbr żywieckich w różnych okresach dziejów miasta.

Modlono się za rodzinę Komorowskich herbu Korczak, właścicieli Żywca w latach 1467-1624 – m.in. za Piotra Komorowskiego, hrabiego orawskiego i liptowskiego, jego synów Jana i Aleksandra, żonę Barbarę, wnuków Wawrzyńca i Jana, prawnuka Jana Spytka, Krzysztofa Komorowskiego oraz Elżbietę, córkę Mikołaja – ostatniego z rodu.

Wspomniano również 114 mieszczan pochowanych w farze, wśród nich Annę Drozdowską, Krzysztofa Babilona, Katarzynę Gnitkową, Weronikę Komoniecką, Melchiora Ostrowskiego, a także rodzinę Wielopolskich herbu Stary Koń, właścicieli dóbr żywieckich w latach 1678-1838.

W modlitwie pamiętano o rodzinie Habsburgów, właścicielach dóbr żywieckich w latach 1838–1939 – arcyksięciu Karolu Stefanie i jego małżonce Marii Teresie, ich wnukach: Olbrusiu, Maksymilianie i Marii Krystynie, wielkich dobrodziejach kościoła i miasta.

Bp Pindel modlił się również za Andrzeja Komonieckiego, burmistrza i kronikarza Żywca, oraz jego małżonkę Zofię – za wszystkich dobrodziejów, fundatorów, proboszczów i wikariuszy żywieckiej parafii od XVI wieku, za kaznodziejów, prezydentów bractwa różańcowego, misjonarzy, prebendarzy świętokrzyskich oraz za wszystkich mieszczan i parafian, których doczesne szczątki spoczywają w kryptach konkatedry.

Modlitewną pamięcią objęto wszystkich wiernych zmarłych parafian, prosząc Boga, by obdarzył ich pełnią życia w zmartwychwstaniu.

W modlitwie uczestniczyła Asysta Żywiecka, a o oprawę muzyczną zadbał chór parafialny „Źródło”.

W żywieckiej konkatedrze znajduje się krypta Rodziny Habsburgów. Mieści się ona we wzniesionej w 1929 roku neorenesansowej kaplicy grobowej zaprojektowanej przez krakowskiego architekta Franciszka Mączyńskiego. Spoczywają w niej m.in. Maria Krystyna Habsburg-Lotaryńska (1923–2012), jej dziadkowie – arcyksiążę Karol Stefan Habsburg-Lotaryński (1860–1933) i Maria Teresa Habsburg-Toskańska (1862–1933) – oraz brat Olbruś (1926–1928). Dwa lata temu złożono tu także urny z ziemią z grobów w Szwecji, gdzie spoczywają Alicja i Karol Olbracht Habsburgowie oraz ich syn Karol Stefan.

fot. Parafia Żywiec/Krzysztof Kicmal