Członkowie Apostolstwa Dobrej Śmierci modlili się u stóp Hałcnowskiej Piety
Maryjne czuwanie w bazylice Nawiedzenia NMP w Hałcnowie zwieńczyło 29 maja 2026 r. doroczny dzień skupienia Apostolstwa Dobrej Śmierci diecezji bielsko-żywieckiej. Eucharystii celebrowanej u stóp Hałcnowskiej Piety przewodniczył ks. Andrzej Tron MSF – misjonarz Świętej Rodziny i krajowy dyrektor Apostolstwa Dobrej Śmierci, który przybył na Podbeskidzie z Górki Klasztornej.
Na początku liturgii kustosz sanktuarium ks. Piotr Konieczny podkreślił, że wierni gromadzą się w hałcnowskiej świątyni „pewni wstawiennictwa Maryi, która zapewnia o swojej matczynej miłości i trosce”. Zachęcił uczestników, by przyjść do Matki Bożej „jak do matki i najlepszej nauczycielki”, ucząc się od niej miłości ofiarnej i zawierzając jej swoje intencje.

Kustosz powitał członków Apostolstwa Dobrej Śmierci z całej diecezji, którzy przeżywali swój doroczny dzień skupienia, a także kapłanów-opiekunów wspólnot na czele z ks. Marcinem Wróblem – diecezjalnym duszpasterzem apostolstwa. Modlitwą objęto również chorych, starszych, zmarłych oraz kandydatów do kapłaństwa, którzy następnego dnia, w sobotę 30 maja, mają przyjąć święcenia prezbiteratu.
W kazaniu ks. Andrzej Tron szeroko nawiązał do ewangelicznego opisu przeklętego drzewa figowego. Jak zaznaczył, zachowanie Jezusa nie jest przypadkowe, lecz niesie głęboką duchową naukę.
– Z założenia przy zbiorach Żydzi mieli pozostawić część owoców dla biednych, głodnych i pielgrzymów. Pan Jezus podchodzi do drzewa, na którym powinny były zostać figi dla potrzebujących. Najprawdopodobniej jednak zabrano wszystko z pazerności i skąpstwa – wyjaśniał kaznodzieja.

Według duchownego Chrystus nie przeklina samego drzewa, lecz piętnuje ludzką chciwość i brak wrażliwości na drugiego człowieka.
– Ewangelia przypomina nam, żeby człowiek pamiętał o drugim człowieku i rozwijał w sobie dobro – podkreślił.
Centralnym tematem kazania stała się jednak postać Matki Bożej Bolesnej. Ks. Tron wskazywał, że Maryja uczy chrześcijan właściwego przeżywania cierpienia i pokazuje, jak nie zatracić wiary pośród życiowych doświadczeń.
– Czego uczy nas Matka Boża Bolesna? Jak podchodzić do cierpienia. Przede wszystkim Maryja jest skupiona na Chrystusie. Nie celebruje własnego bólu, choć jej cierpienie było ogromne – mówił.
Kaznodzieja zauważył, że człowiek bardzo różnie reaguje na cierpienie: jedni skupiają się wyłącznie na własnym bólu, inni obarczają winą ludzi lub Boga. Tymczasem Maryja pokazuje inną drogę – drogę wytrwałego patrzenia na Jezusa. – Matka Boża przypomina nam: wpatruj się w Jezusa. Nie pozwól, aby cierpienie zamknęło cię tylko w sobie – podkreślał.

Rozważając kolejne boleści Maryi, kapłan zwrócił uwagę na jej niezachwianą wierność. Przypomniał ucieczkę do Egiptu, poszukiwanie dwunastoletniego Jezusa oraz drogę krzyżową Chrystusa.
– Ona mogła znienawidzić świat, widząc jak ukrzyżowano jej niewinnego Syna. Miała do tego ludzkie prawo, ale tego nie zrobiła. Do końca trwała przy Jezusie – zaznaczył.
Ks. Tron mówił również o pokusie skupiania się wyłącznie na grzechach ludzi Kościoła. Jak wyjaśnił, Maryja stojąca pod krzyżem przypomina wierzącym, by nie tracić z oczu Chrystusa nawet wtedy, gdy widzą słabość innych. – Nie skupiaj się tylko na grzechach ludzi. One zawsze były i będą. Zły duch chce rozproszyć uwagę człowieka, żeby przestał patrzeć na Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – ostrzegał.
Kaznodzieja apelował także o przebaczenie wobec tych, którzy zadają cierpienie. – Matka Boża nie zatrzymała w sobie nienawiści. Uczy nas, by nie żywić w sercu gniewu wobec ludzi, którzy nas krzywdzą – zaakcentował.

Na zakończenie homilii ks. Tron wskazał na Maryję jako wzór nadziei. Zauważył, że po złożeniu Jezusa do grobu Matka Boża nie poszła już do grobu o świcie, ponieważ wierzyła w zmartwychwstanie swojego Syna.
– Matka Boża przypomina nam, że cierpień tej ziemi nie można porównać z chwałą, która nas oczekuje. Bóg nigdy człowieka nie zawiódł i nie zawiedzie – podkreślił.
Kapłan zachęcił wiernych do wytrwałości w wierze oraz do życia „duchem Maryi”, który – jak zaznaczył – jest zawsze duchem Chrystusa.
W liturgii uczestniczyli członkowie wspólnot Apostolstwa Dobrej Śmierci z całej diecezji wraz z kapłanami-opiekunami. Na zakończenie zelatorzy i zelatorki podziękowali duchownym za wspólną modlitwę i duchowe umocnienie podczas dnia skupienia.





