Bp Greger: zagubiony człowiek może odnaleźć siebie w świętowaniu niedzieli

  • 7 września 2019, Robert Karp

„Kiedy niedziela przestaje być Dniem Pańskim, przestaje też być dniem dla człowieka” – podkreślił 7 września 2019 r. bp Piotr Greger podczas inauguracji roku w Diecezjalnym Studium Teologii Rodziny w Bielsku-Białej. Zdaniem biskupa pomocniczego diecezji bielsko-żywieckiej, „zapędzony i zagubiony w swej codzienności człowiek” wciąż ma szansę odzyskiwać i odnajdywać siebie w dniu świątecznym.

Podczas Mszy św. sprawowanej w kaplicy kurii diecezjalnej, po której nastąpiło rozdanie dyplomów absolwentom Studium, biskup zwrócił uwagę na znaczenie niedzieli w życiu człowieka. Zaznaczył, że chociaż ważna jest sprawa podobieństwa i różnicy pomiędzy szabatem i niedzielą chrześcijańską oraz sposobami ich świętowania, to jeszcze ważniejsza i pilniejsza wydaje się być dla nas refleksja nad istotą świętowania niedzieli.

„Przede wszystkim dlatego, że w kulturze współczesnej, w przyjętym przez wielu ludzi stylu życia, miejsce chrześcijańskiego sposobu świętowania zajmuje coraz częściej jakaś nieokreślona, coraz bliższa pogaństwu forma spędzania czasu świątecznego” – przestrzegł i wskazał, że dla wielu niedziela przestaje być dniem świętym, a więc poświęconym Bogu.

„Gdyby ludzie współcześni, a chodzi tu przede wszystkim o tych, którzy uznają się za wierzących, zrozumieli, jak wielkim darem i znakiem wolności jest niedziela, to potrafiliby ją wyzwolić z tych wszystkich naleciałości i zniekształceń, które ostatecznie uderzają w nich samych. Kiedy niedziela przestaje być dniem Pańskim, przestaje też być dniem dla człowieka” – zauważył kaznodzieja.

Według biskupa, Studium Teologii Rodziny jest także „szkołą mądrego zagospodarowania czasu Dnia Pańskiego”. „To szkoła trudnej umiejętności aktywnego i twórczego przebywania w gronie rodzinnym” – dodał, zachęcając słuchaczy Studium, by planując spędzanie wolnego czasu w niedziele czy inne święta, nie zaniedbywali Pana Boga. „Nie żałujmy czasu poświęconego dla dobra innych. Uczmy tego innych, bądźmy we współczesnym świecie apostołami oraz świadkami Tego, który jest Panem szabatu” – zaapelował.

W modlitwie udział wzięli m.in. wykładowcy, doradcy życia rodzinnego i słuchacze Studium Teologii Rodziny. Eucharystię z biskupem koncelebrowali ks. Franciszek Płonka – wieloletni diecezjalny duszpasterz rodzin i ks. Tomasz Gorczyński – duszpasterz rodzin w diecezji bielsko-żywieckiej.

Celem Studium Teologii Rodziny, które istnieje już 26 lat, jest kształcenie uczestników w zakresie katolickiego nauczania na temat rodziny, aby spełniać swoją misję w rodzinie, w pracy, w Kościele. Umożliwia zdobycie wiedzy i formacji dotyczącej całokształtu zagadnień życia małżeńskiego i rodzinnego.

Studium przygotowuje również katolików świeckich do prowadzenia – w imieniu i pod przewodnictwem Kościoła – do nauczania i działalności prorodzinnej: prowadzenia poradni rodzinnych, nauk przedślubnych, katechez i spotkań poświęconych problematyce rodziny. Po dwóch latach można uzyskać dyplom ukończenia, a dla podjęcia katolickiego nauczania i poradnictwa rodzinnego misję kanoniczną Biskupa Ordynariusza.

Słuchaczami są narzeczeni, małżeństwa, rodzice, katecheci, nauczyciele. Zajęcia obejmują między innymi etykę ogólną, etykę małżeńską, zagadnienia z biblistyki, prawa kanonicznego i cywilnego, psychologii, pedagogiki, poradnictwa rodzinnego oraz socjologii i medycyny. Słuchacze poznają naturalne metody rozpoznawania płodności. Chętni mogą uzyskać dyplom nauczyciela metody Roetzera. Dla słuchaczy II roku przewidziane są dodatkowe ćwiczenia przygotowujące do prowadzenia katechez prorodzinnych w szkołach oraz warsztaty z prawidłowej komunikacji interpersonalnej.

Zajęcia na Studium trwają 2 lata (4 semestry). Wykłady i ćwiczenia odbywają się zazwyczaj w pierwszą sobotę każdego miesiąca (od września do czerwca) w godz. od 8.00 do 17.00.