Niezapomniany kulig rodzinny w Istebnej

  • 5 lutego 2019, Robert Karp

Tak było 2 lutego 2019 r. na rodzinnym kuligu zorganizowanym przez ks. Pawła Krężołka SDS wraz z ks. Andrzejem Pacholikiem SDS i ks. Michałem Pastuszką SDS – proboszczem parafii pw. NMP Królowej Polski w Bielsku-Białej dla wspólnoty parafialnej. Udział w tej imprezie wzięły całe rodziny wraz z duszpasterzami łącznie były 53 osoby.

Na to śnieżne szaleństwo wyruszono spod kościoła autobusem, oddając się opiece św. Krzysztofowi, nie zapominając również o odmówieniu Koronki do Bożego Miłosierdzia.  Trasa wiodła przez Skoczów, Ustroń, Wisłę, Kubalonkę do Istebnej-Zaolzia, umożliwiając podziwianie ośnieżonych stoków Beskidu. Przy „Zajeździe nad Olzą” czekały zaprzęgi konne udekorowane dzwoneczkami. Przejazd czterema saniami lasem wzdłuż rzeki Olzy, wśród bajkowej scenerii beskidzkiej przyrody otulonej zwałami śniegu, wypełniony był śmiechem, śpiewem rozradowanych uczestników kuligu, tworząc miłą atmosferę. Pogoda nam sprzyjała, a mroźne podmuchy wiatru czerwieniły policzki, dając poczucie świeżości. Na końcowym przystanku, w środku lasu, na polanie Ganciarka, była okazja do zabaw na górkach śnieżnych dla najmłodszych. W drodze powrotnej zaprzęgi oświetlone zostały pochodniami, a w ich blasku migotały światła góralskiego zajazdu, gdzie czekały na gości, przy ognisku specjały kuchni góralskiej: kiełbaski, oscypki na grillu, chleb ze smalcem i grzane wino. Przy ich konsumpcji towarzyszyły wesołe rozmowy i opowiadania. Wytworzyła się atmosfera zabawy i dowcipu.

Wśród rozbawionych biesiadników była pani Dominika z rodziną, która stwierdziła, że kulig to świetna, integrująca impreza i dodała: „bardzo dobrze bawiliśmy się na kuligu, również mój 10-letni syn Nikola wspaniale czuł się wśród kolegów, rówieśników. To dobry pomysł na wyprawę dla parafian wraz z duszpasterzami. Możemy się jako wspólnota parafialna bliżej poznać, zbliżyć. Kulig ten na długo pozostanie w mojej pamięci”. Podobną refleksją dzieliły się pani Beata i Marzena, które wraz ze swoimi synami – ministrantami, przeżyły na kuligu miłe chwile. “Na następny też pojedziemy” – zapewniały. To ważne by parafianie wraz ze swoimi duszpasterzami mogli się też wesoło razem bawić, przeżywać wspólnotową jedność, lepiej się poznać w atmosferze rodzinnego ciepła i jedności.

Parafialny kulig do Istebnej bardzo się udał, a wspólnota dobrze się bawiła. Żegnając się z uczestnikami pan Andrzej podziękował pomysłodawcom kuligu za świetną inicjatywę i sprawną organizację tej imprezy, a ponieważ odbyła się w Dniu Życia Konsekrowanego, była okazja do okazania wdzięczności i złożenia  życzeń obecnym księżom, aby odczuwali jak największą satysfakcję i zadowolenie ze swojego powołania i radosnego prowadzenia nas do Boga.

Tekst i fotografie: Urszula i Andrzej Omylińscy/Gwiazdka Cieszyńska