Pikieta za życiem w centrum Skoczowa

  • 19 maja 2018, Robert Karp

W centrum Skoczowa odbyła się 18 maja uliczna akcja obrońców życia, mająca uświadomić przechodniom, że projekt ustawy „Zatrzymaj Aborcję”, który poparło 830 tysięcy Polaków, w dalszym ciągu nie został uchwalony. „W wyniku tej ignorancji codziennie życie traci trójka kolejnych nienarodzonych dzieci. Obrońcy życia nie mogą, wobec tej zbrodni, stać bezczynnie” – podkreśliła Agnieszka Jarczyk z Fundacji Życie i Rodzina, jedna z uczestniczek pikiety.

Wolontariusze z Fundacji Życie i Rodzina prezentowali plakat ze zdjęciem zabitego dziecka, ofiary aborcji. Przechodzący obok pikiety mogli zobaczyć skalę aborcyjnej zbrodni, a kierowcy, którzy stali na czerwonym świetle, słyszeli dolatujące do nich z megafonu informacje, dotyczące m.in. przebiegu aborcji farmakologicznej, losu zabitych w tym procederze dzieci, stale zwiększającej się liczby ofiar aborcji.

Zdaniem Agnieszki Jarczyk, życie ludzkie jest naczelnym, fundamentalnym prawem, bez którego inne prawa tracą na znaczeniu.

„Życie ludzkie nie może być wplątane w polityczną grę, w której ważniejsze okazują się stanowiska, prestiż, słupki poparcia, przychylne spojrzenie osób żądających unicestwienia bezbronnego, nienarodzonego człowieka” – podkreśliła, zaznaczając, że obecnie politycy nic sobie nie robią z tego, że od momentu złożenia projektu w Sejmie RP życie straciło już ponad 500 dzieci. „A liczba ta stale wzrasta! 95 proc. aborcji dokonywanych jest z powodu wykrycia lub samego podejrzenia dziecka o chorobę. Niejednokrotnie okazywało się, że dziecko takie, mimo diagnoz lekarskich, rodziło się zdrowe. O ile dożyło swojego porodu” – zauważyła i zapewniła, że obrońcy życia w dalszym ciągu będą informować o braku konkretnego działania polityków w tej sprawie.

Wolontariusze z Fundacji Życie i Rodzina planują kolejne pikiety na terenie Śląska Cieszyńskiego.