„Jedna jest Polska. Jedna jest Ojczyzna” – Święto Wojska Polskiego w bielskiej katedrze

  • 15 sierpnia 2026, Robert Karp

„Jedna jest Polska. Jedna jest Ojczyzna. I jedno mamy wobec niej zobowiązanie – nie zmarnować tego, za co inni zapłacili własnym życiem” – mówił ks. mjr Krzysztof Włosowicz, proboszcz parafii wojskowej w Bielsku-Białej i kapelan bielskich komandosów, podczas Mszy św. 15 sierpnia w katedrze św. Mikołaja z okazji Święta Wojska Polskiego. Liturgii przewodniczył ks. prałat Stanisław Kozieł. W Eucharystii uczestniczyła honorowa kompania 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego ze sztandarem.

W kazaniu ks. Włosowicz podkreślił, że ojczyzna nie jest jedynie miejscem na mapie, ale „pamięcią, zobowiązaniem i dziedzictwem”, którego współczesne pokolenie nie może zmarnować. Zwrócił uwagę, że 15 sierpnia łączą się trzy rzeczywistości: uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, pamięć o wydarzeniach sierpnia 1920 roku oraz Święto Wojska Polskiego.

„W sierpniu 1920 roku rozstrzygały się losy odrodzonej Rzeczypospolitej. Nie broniono jedynie granic państwa. Broniono prawa narodu do życia w wolności. Broniono domów, rodzin, wiary i przyszłości następnych pokoleń” – mówił kapelan.

Przypomniał, że w obronie Polski stanęli wówczas ludzie różnych środowisk – ochotnicy i żołnierze zawodowi, studenci, robotnicy i chłopi. Łączyło ich przekonanie, że są sprawy, których nie można oddać bez walki. Jednocześnie w całym kraju trwała modlitwa w intencji Ojczyzny, dlatego zwycięstwo nad bolszewikami zostało nazwane Cudem nad Wisłą.

Ks. Włosowicz zaznaczył, że określenie to nie pomniejsza zasług dowódców, odwagi żołnierzy ani ofiary poległych. „Wiara nie odbiera człowiekowi jego zasług. Uczy jedynie pokory wobec Boga” – powiedział.

W homilii wiele miejsca poświęcił Maryi, ukazując Ją nie jako postać z religijnego obrazka, ale jako „kobietę mocną”, która pozostała wierna Chrystusowi pod krzyżem, gdy inni uciekli. Zauważył, że właśnie dlatego polski żołnierz przez pokolenia odnajdywał przy Niej swoje miejsce – nosząc ryngraf z Matką Bożą, medalik, różaniec czy obrazek zabrany z rodzinnego domu.

„Matko, prowadź. Matko, strzeż. Matko, pozwól wrócić do domu” – tak kapelan określił prostą modlitwę, która kryła się za tymi znakami.

Podkreślił, że choć zmieniły się mundury, broń i charakter pola walki, nie zmieniło się jedno: „ktoś nadal musi stać na straży”. Dlatego w Święto Wojska Polskiego dziękował żołnierzom za służbę, której często nie widać – za ćwiczenia, poligony, dyżury, czas spędzany z dala od rodzin i gotowość, która nie rozpoczyna się dopiero w chwili zagrożenia.

„Mundur daje człowiekowi zaszczyt, ale nakłada jeszcze większy obowiązek. Ojczyzna powierza żołnierzowi nie tylko broń. Powierza mu bezpieczeństwo swoich dzieci. Spokój rodzin. Granice państwa. Biało-czerwoną flagę” – stwierdził ks. Włosowicz.

Zaznaczył przy tym, że obrona Ojczyzny nie dokonuje się wyłącznie na granicy. „Ojczyzny broni się uczciwością. Odpowiedzialnością. Wiernością danemu słowu. Szacunkiem dla munduru. Pamięcią o tych, którzy nosili go przed nami” – wskazał.

Kaznodzieja przypomniał również żołnierzy walczących w 1920 roku. „Nie walczyli o sławę ani o pomniki. Walczyli o Polskę” – powiedział, dodając, że współczesne pokolenie nie musi powtarzać ich czynów, ale powinno dochować wierności dziedzictwu, które po nich otrzymało.

Na zakończenie ks. Włosowicz modlił się za wszystkich noszących mundur – dowódców i podwładnych, żołnierzy służących w kraju i poza jego granicami, ich rodziny, rannych, weteranów oraz tych, którzy „odeszli już na wieczną wartę”. Prosił również, aby Polska nigdy nie musiała sprawdzać wartości swojego wojska na prawdziwym polu bitwy.

„Niech będzie silne, aby nie musiało walczyć. Niech będzie gotowe, aby odstraszyć każdego, kto chciałby zagrozić naszej Ojczyźnie. Niech będzie wierne, aby Polska zawsze mogła mu zaufać” – mówił.

Zwracając się do Maryi Wniebowziętej, czczonej jako Królowa Polski, prosił o opiekę nad polskimi żołnierzami, ich rodzinami i granicami kraju oraz o to, aby Polacy umieli tak kochać Ojczyznę, by kolejne pokolenia otrzymały ją „wolną, bezpieczną i silną”.

Bielskie obchody Święta Wojska Polskiego odbywały się w ramach Miejskiej Promenady Kultury. Po Mszy św. odbył się uroczysty apel i defilada przy ul. Zamkowej, a następnie rodzinny piknik wojskowy z prezentacją sprzętu służb, koncertami oraz wojskową grochówką.

fot. Marian Szpak