Kapłan modlitwy i prostoty. Rocznica śmierci ks. Stanisława Dadaka
W 10. rocznicę śmierci śp. ks. infułata Stanisława Dadaka, wieloletniego kanclerza Kurii Diecezjalnej Bielsko-Żywieckiej, w sanktuarium św. Józefa Bilczewskiego w Wilamowicach sprawowano 1 czerwca 2026 r. uroczystą Mszę św. Świątynia ta była miejscem szczególnie związanym ze zmarłym kapłanem, który przez wiele lat pełnił tam posługę duszpasterską. Eucharystia została odprawiona na zaproszenie kustosza sanktuarium ks. prał. Stanisława Morawy.

Liturgii przewodniczył wikariusz generalny diecezji ks. Marek Studenski. W koncelebrze uczestniczyli kapłani wspólnoty Domu Księży Emerytów w Bielsku-Białej, z dyrektorem ks. Tomaszem Związkiem, ks. Stanisław Lubaszka – proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Milówce i były kanclerz kurii, ks. Jan Gacek – proboszcz parafii św. Marcina w Pisarzowicach i wieloletni przyjaciel zmarłego, ks. Szymon Czauderna – proboszcz parafii św. Marcina w Jawiszowicach, z której pochodził śp. ks. Dadak, a także ks. prał. Stanisław Morawa – kustosz i proboszcz wilamowickiego sanktuarium.
Homilię wygłosił ks. Marek Studenski, który przywołał liczne wspomnienia związane ze śp. ks. Stanisławem Dadakiem – kapłanem, z którym przez wiele lat współpracował i którego darzył przyjaźnią. Kaznodzieja ukazał piękno kapłaństwa całkowicie oddanego Chrystusowi oraz podkreślił niezwykłą umiejętność zmarłego do cieszenia się prostymi, codziennymi rzeczami.

Jedną z pasji śp. ks. Dadaka była Słowenia i kultura tego kraju. Jak przypomniał ks. Studenski, podczas II wojny światowej walczył tam ojciec zmarłego kapłana, któremu miejscowa ludność ocaliła życie. Wdzięczność i sympatia do tego narodu zostały następnie przekazane synowi.
Ks. Studenski zaznaczył również, że śp. ks. Stanisław był człowiekiem głębokiej modlitwy. – W ważne dla siebie dni, takie jak imieniny, urodziny czy jubileusze kapłaństwa, trudno było go zastać w domu. Spędzał je na dróżkach kalwaryjskich w Kalwarii Zebrzydowskiej – wspominał kaznodzieja. Dodał, że w mieszkaniu zmarłego znajdowały się obrazy bazyliki oraz kaplic dróżek Pana Jezusa i Matki Bożej, dzięki którym mógł pielgrzymować tam również duchowo.

Po Eucharystii wierni przyjęli błogosławieństwo relikwiami św. abp. Józefa Bilczewskiego. Następnie odśpiewano pieśń ku czci świętego arcybiskupa Lwowa, napisaną przez ks. Stanisława Dadaka do melodii znanej pieśni słoweńskiej.
Wcześniej księża emeryci udali się na cmentarz parafialny w Jawiszowicach, gdzie modlili się przy grobie śp. ks. infułata Stanisława Dadaka.
Śp. ks. infułat Stanisław Dadak urodził się 13 lutego 1945 roku w Jawiszowicach. Święcenia kapłańskie przyjął w 1968 roku z rąk metropolity krakowskiego kard. Karola Wojtyły w katedrze wawelskiej. Poza trzyletnim okresem, gdy był wikariuszem w Skawinie oraz gdy był prefektem seminarium, pracował jako kurialista: najpierw jako notariusz w Kurii biskupiej w Krakowie, a po utworzeniu diecezji bielsko-żywieckiej w marcu 1992 roku jako kanclerz w Kurii w Bielsku-Białej.
Zmarł 1 czerwca 2016 r. Przeżył 71 lat, z czego 48 jako ksiądz. Połowę swego kapłańskiego życia poświęcił diecezji bielsko-żywieckiej.



