Kościół śś. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach ogłoszony sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia
Uroczystym odczytaniem dekretu biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla kościół parafialny pw. śś. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach 31 sierpnia 2025 r. otrzymał oficjalny tytuł sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Moment ogłoszenia sanktuarium stanowi historyczny krok dla wspólnoty parafialnej i całej diecezji. Podczas całego wydarzenia nastąpił wyjątkowy moment wręczenia pierwszych w historii diecezji certyfikatów dla trzech pielgrzymów, którzy zebrali wszystkie pieczątki w paszporcie pielgrzyma. Inauguracja paszportu odbyła się w tym samym kościele prawie rok wcześniej, kiedy sąsiadująca świątynia na terenie parafii ustanowiona została sanktuarium św. Jana Kantego.

W wydarzeniu, które zgromadziło licznych wiernych, uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych i wojewódzkich, delegacje ze sztandarami, siostry zakonne, pielgrzymi, a także zespół regionalny Pieśni i Tańca „Kęty”.

Po procesji wejścia przed biskupem stanęła delegacja parafian wraz z proboszczem ks. Zbigniewem Juraszem, dotychczas kustoszem sanktuarium św. Jana Kantego. W imieniu wiernych poproszono o nadanie kościołowi rangi sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, przedstawiając jednocześnie bogatą historię świątyni oraz kultu maryjnego w Kętach.

Przypomniano, że pierwsze wzmianki o kościele pojawiają się już w 1277 roku, a obecny gotycki obraz Matki Bożej Pocieszenia, powstały w krakowskiej pracowni w XV wieku, od stuleci otaczany jest czcią wiernych. Ocalały podczas potopu szwedzkiego, uznany za cudowny, przyciągał rzesze pielgrzymów, a w 1988 roku został ukoronowany koronami biskupimi przez kard. Franciszka Macharskiego. W 1969 roku odbyła się jego intronizacja do ołtarza głównego, co zapoczątkowało tradycję środowych nabożeństw maryjnych.

Ks. Jurasz oficjalnie poprosił o wydanie dekretu potwierdzającego sanktuaryjny status świątyni. W imieniu parafii przekazał biskupowi dokumentację świadczącą o żywym kulcie Matki Bożej Pocieszenia – księgi pielgrzymów, podpisy wiernych, prośby i podziękowania.

Dekret, odczytany przez ks. prałata Stanisława Morawę, wikariusza biskupiego ds. sanktuariów, stwierdzał:
„Mając na uwadze chwałę Bożą i duchowe dobro wiernych oraz trwający od XV wieku kult Matki Bożej Pocieszenia (…) ustanawiam Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w kościele pod wezwaniem świętych Małgorzaty i Katarzyny w Kętach”.

Biskup Pindel przyznał nowemu sanktuarium przywilej odpustu zupełnego m.in. we wspomnienie Matki Bożej Pocieszenia oraz raz w roku w dniu wybranym przez pielgrzyma. Każdorazowy proboszcz parafii został zobowiązany do pełnienia funkcji kustosza sanktuarium, troszcząc się o duchowy rozwój miejsca i przyjmowanie pielgrzymów.

Proboszcz parafii ks. Zbigniew Jurasz złożył przed biskupem uroczystą przysięgę wierności i troski o sanktuarium. Ślubował m.in. „strzec pilnie łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Pocieszenia”, „zapewniać pielgrzymom dostęp do środków zbawienia przez głoszenie Słowa Bożego i sakramenty” oraz „z należną godnością przyjmować każdego pielgrzyma”.

Biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel wygłosił homilię poświęconą duchowemu znaczeniu tytułu czczonego od pięciu wieków wizerunku Maryi. Przypomniał, że słowo pocieszenie w tradycji chrześcijańskiej nie oznacza jedynie psychologicznego wsparcia czy doraźnego ukojenia. „Świadczy on o tym, że wierni przed tym wizerunkiem musieli szukać oraz wiele razy znajdować pocieszenie w różnych swoich strapieniach. Najgłębszej odpowiedzi, czym jest ta pociecha, udzielają słowa Jezusa, w których obiecuje uczniom, że gdy On odejdzie, Ojciec pośle innego Pocieszyciela – Ducha Prawdy” – zaznaczył, cytując Ewangelię św. Jana.

Biskup wyjaśnił, że Duch Pocieszyciel daje siłę zakorzenioną w prawdzie. „To nie jest tylko wsparcie w rodzaju: Nie martw się, będzie dobrze. Duch Prawdy pociesza przez ukazanie prawdy o Jezusie, o nas samych, o sensie trudów i krzyży w naszym życiu. Takiej pociechy doświadczyli apostołowie, gdy w Wieczerniku modlili się wspólnie z Maryją” – podkreślił.

Odwołując się do listów św. Pawła, kaznodzieja wskazał, że Bóg nazywany jest „Ojcem miłosierdzia i Bogiem wszelkiej pociechy”. „Ten, kto doznał takiego podniesienia na duchu, może pocieszać innych. Maryja jako Matka Pocieszenia czyni to samo: prowadzi do Boga, który leczy serce, daje nadzieję i umacnia w cierpieniu” – wyjaśnił.

Bp Pindel przypomniał słowa Jezusa z Ewangelii św. Mateusza: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”.
„Maryja nie pociesza inaczej niż Jej Syn. Dlatego przychodząc do Niej, uczymy się od Jezusa przyjmowania krzyża i jarzma trudów. On obiecuje, że z Nim to brzemię stanie się słodkie i lekkie” – wytłumaczył.

Hierarcha podkreślił, że istotą maryjnego pocieszenia jest także umiejętność trwania w pokorze i cichości. „Kiedy nie wystarcza ludzkie wsparcie, a nie można odrzucić tego, co obciąża, przychodzi czas, by przyjąć krzyż i zgodzić się na wolę Bożą. Wtedy prośmy o pocieszenie, które nie pozwoli nam popaść w rozpacz czy zgorzknienie” – powiedział.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na świadectwa wiernych, którzy dziękują Matce Bożej Pocieszenia nie tylko za spektakularne łaski, jak uzdrowienia czy nawrócenia, ale także za „umocnienie do trwania”. „Z takim pocieszeniem wraca do domu żona alkoholika, chory pogodzony z leczeniem podtrzymującym życie czy człowiek walczący z depresją. Maryja daje nadzieję, że można żyć, jak chce Bóg, a niekiedy ośmiela do proszenia o jeszcze więcej – nawet o to, co po ludzku wydaje się niemożliwe” – zaakcentował biskup.

Przywołał także ewangeliczną scenę odnalezienia dwunastoletniego Jezusa w świątyni. „Maryja nie usłyszała wtedy od Syna słów przeproszenia, ale najgłębszą pociechę – prawdę, że On wypełnia wolę Ojca. Taką samą pociechę otrzymujemy, gdy przychodzimy do Niej z naszymi troskami i uczymy się poddania Bożej woli” – dodał.
Na zakończenie biskup wezwał do wdzięczności Bogu za pięć wieków kultu Matki Bożej Pocieszenia w Kętach i za historyczny dzień ustanowienia sanktuarium. „Dziękujmy Ojcu miłosierdzia i Bogu wszelkiej pociechy, że przez wieki pocieszał nas przed tym obrazem. Prośmy o wiarę, wdzięczność i świadectwo wobec znaków łaski, jakich doznajemy za wstawiennictwem Maryi” – zaapelował.

Wyrażając na koniec wdzięczność za przyznany sanktuarium dekret ks. Jurasz odwołał się do ponad pięciu wieków kultu cudownego wizerunku i podkreślił jego znaczenie dla lokalnej społeczności. Podziękował za decyzję Kościoła i wyraził wdzięczność przodkom, kapłanom oraz pielgrzymom, którzy przyczynili się do rozwoju tego miejsca. Wskazał, że ustanowienie sanktuarium jest widziane jako zobowiązanie do dalszego otwierania świątyni dla wiernych i zachęta do pielgrzymowania.
„Chcemy wspomnieć i podziękować. Podziękować naszym przodkom, którzy przez wieki strzegli tego miejsca. Modlili się przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia i swoim świadectwem wiary i pobożności przekazywali z pokolenia na pokolenie nabożeństwo do Matki Bożej. W jej wizerunku pokolenia wiernych odnajdowały pocieszenie w trudnościach, nadzieję w zwątpieniu i siłę do dalszego życia” – podkreślił kustosz dwóch kęckich sanktuariów.

Słowa podziękowania wypowiedzieli przedstawiciele kęckiej młodzieży. „Patrząc na Maryję, dostrzegamy w Niej Tę, która pochyla się nad strapionymi, chorymi i zagubionymi. Pragniemy brać z Niej przykład – jako z Osoby wrażliwej, czułej i kochającej. Maryja uczy nas pokory, posłuszeństwa i wytrwałości w wierze” – powiedział reprezentant młodych parafian.

Na koniec liturgii, przed uroczystą modlitwą przed Najświętszym Sakramentem i „Te Deum”, sekretarz biskupa ks. Piotr Góra, który przez dwa tygodnie przygotowywał parafian do niedzielnego wydarzenia, poinformował o przyznaniu pierwszych certyfikatów pielgrzyma. Przypomniał, że idea „paszportu pielgrzyma” zrodziła się w diecezji rok temu, w momencie ogłoszenia sanktuarium św. Jana Kantego. W specjalnym paszporcie można gromadzić pieczęcie z 21 sanktuariów, potwierdzające modlitwę i obecność w tych świętych miejscach. Po wypełnieniu całego paszportu i przesłaniu go do kurii, pielgrzym otrzymuje certyfikat z błogosławieństwem biskupa.

„Okazało się, że właśnie dziś – i to w miejscu, gdzie wszystko się zaczęło – dotarły pierwsze trzy wypełnione paszporty. Dwoma pierwszymi pielgrzymami okazali się kapłani: ks. prałat senior Tadeusz Porzycki oraz kustosz sanktuarium ks. Zbigniew Jurasz. Trzeci certyfikat trafił do świeckiego pielgrzyma – Jana Kędziory z Andrychowa, z parafii św. Stanisława BM” – oznajmił ks. Góra.

W atmosferze radości i oklasków ks. biskup wręczył im pamiątkowe, oprawione dyplomy wraz z tubami zawierającymi dokument w specjalnej wersji. Towarzyszyły temu serdeczne uściski dłoni oraz wspólne zdjęcie pamiątkowe.
Jak podkreślił ks. Góra, jest to najlepsza zachęta dla kolejnych pielgrzymów – aby podejmowali trud odwiedzenia wszystkich sanktuariów diecezji i w ten sposób pogłębiali swoją wiarę. Gratulując księżom i panu Janowi wyraził też nadzieję, że wśród przyszłych pielgrzymów znajdą się także kobiety i siostry zakonne.

Liturgia zakończyła się błogosławieństwem biskupa i wspólną fotografią kapłanów, wśród których nie zabrakło m.in. kustoszy sanktuariów diecezjalnych, proboszczów, dziekanów, pracowników kurii, rodaków kęckich, wikariuszy, księży seniorów.
Kościół śś. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach oficjalnie już nosi tytuł sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia – miejsca modlitwy, pocieszenia i pielgrzymowania dla wiernych diecezji bielsko-żywieckiej i całej Polski.






























































