Ks. Adrian Mętel: Bóg kocha człowieka, zanim ten zdąży cokolwiek udowodnić

  • 12 czerwca 2026, Robert Karp

„Jesteś kochany, zanim zdążysz cokolwiek udowodnić. Jesteś kochany, zanim uporządkujesz wszystkie swoje sprawy” – przypomniał ks. dr Adrian Mętel podczas Mszy św. sprawowanych 12 czerwca 2026 r. w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach. Biblista i dyrektor Diecezjalnej Szkoły Biblijnej przez cały dzień głosił kazania w uroczystość patronalną miejscowej wspólnoty.

Nawiązał do ewangelicznego wezwania Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Kaznodzieja podkreślił, że Serce Jezusa pozostaje otwarte dla każdego człowieka, zwłaszcza dla osób doświadczających życiowych trudności.

– Jezus nie mówi: przyjdźcie tylko wy, którzy macie wszystko poukładane, czyste sumienie i mocną wiarę. Mówi: przyjdźcie wszyscy – utrudzeni, obciążeni, zmęczeni, poranieni – tłumaczył.

Ks. Mętel zwrócił uwagę, że wielu ludzi nosi w sobie ciężary niewidoczne dla innych: chorobę, samotność, rodzinne nieporozumienia czy poczucie winy związane z grzechem. Przekonywał, że właśnie do takich osób Chrystus kieruje swoje zaproszenie.

– Serce Jezusa to żywa miłość Boga, która nie odpycha człowieka, ale go przygarnia – wyjaśnił.

Kaznodzieja przypomniał także, że Boża miłość nie jest uzależniona od ludzkich osiągnięć. Jak podkreślił, człowiek często próbuje zasłużyć na akceptację innych i podobnie myśli o relacji z Bogiem. Tymczasem Ewangelia ukazuje prawdę o bezinteresownej miłości Stwórcy.

– Bóg nie kocha nas za osiągnięcia, sukcesy czy statystyki. Kocha, bo jest miłością – zaznaczył.

Kapłan zachęcił wiernych do uczenia się od Jezusa cichości, pokory i łagodności. Wskazał, że nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa powinno przekładać się na konkretne postawy w rodzinach i wspólnotach.

– Poświęcić się Sercu Jezusa to znaczy wrócić do domu trochę bardziej cierpliwym, umieć wyciągnąć rękę na zgodę, powiedzieć przebaczam i zainteresować się człowiekiem siedzącym obok nas – zauważył.

Na zakończenie zachęcił, aby parafia była miejscem, w którym ludzie utrudzeni i zagubieni spotykają życzliwość i zrozumienie. Wezwał także wiernych do zawierzenia Chrystusowi swoich trosk oraz do naśladowania Jego cierpliwego i miłosiernego Serca w codziennym życiu.