Ks. Marek Studenski: Bóg daje to, czego świat nie potrafi ofiarować

  • 31 lipca 2026, Robert Karp

W historii dwóch amerykańskich milionerek – Barbary Hutton i św. Katarzyny Drexel – oraz w biblijnym zaproszeniu proroka Izajasza do „kupowania bez płacenia” ks. Marek Studenski odnalazł klucz do rozważań na 18. Niedzielę Zwykłą, przypadającą 2 sierpnia. W najnowszej internetowej medytacji duchowny przekonuje, że człowiek może poświęcić życie na zdobywanie dóbr, które ostatecznie nie zaspokoją jego najgłębszego głodu, albo przyjąć darmowy dar Bożej łaski.

Punktem wyjścia rozważania jest Ewangelia o rozmnożeniu chleba oraz słowa z Księgi Izajasza: „Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody… Kupujcie bez płacenia”. Kapłan zwraca uwagę, że Bóg proponuje człowiekowi pokarm, którego świat nie jest w stanie dać.

– Dlaczego wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem, i waszą pracę na to, co nie nasyci? – przypomina pytanie proroka, wskazując, że pozostaje ono niezwykle aktualne również w XXI wieku.

Ks. Studenski ilustruje tę prawdę historią Barbary Hutton, dziedziczki fortuny Woolworthów, która mimo ogromnego majątku i luksusowego życia zmarła samotna i nieszczęśliwa. Jej los zestawia z biografią św. Katarzyny Drexel – amerykańskiej milionerki, która po spotkaniu z papieżem Leonem XIII poświęciła majątek służbie ubogim, zakładając szkoły i zgromadzenie zakonne oraz oddając życie najbardziej potrzebującym.

Autor medytacji podkreśla, że obie kobiety rozpoczęły życie z podobnym bogactwem, lecz dokonały zupełnie innych wyborów. Jedna próbowała zaspokoić pragnienie szczęścia dobrami materialnymi, druga odkryła, że prawdziwe bogactwo rodzi się z bezinteresownego daru z siebie.

Kapłan wyjaśnia również znaczenie intrygujących słów Izajasza: „Kupujcie bez płacenia”. Jego zdaniem, nie chodzi o sprzeczność, lecz o obraz przymierza, jakie Bóg zawiera z człowiekiem. – Macie prawo do Mojej łaski. Nie musicie za nią płacić. To dar Ojca, który kocha nieskończoną miłością – tłumaczy.

Na zakończenie ks. Studenski zachęca, by nie bać się przychodzić do Boga z pustymi rękami. Jak podkreśla, Ten, który zaprasza spragnionych do wody, nigdy nie odsyła człowieka z niczym, lecz nasyca go tym, czego nie mogą zapewnić ani pieniądze, ani sukces, ani ziemskie osiągnięcia.