Ks. Marek Studenski: Bóg widzi prawdę, ale czeka. To czekanie ma sens

  • 17 lipca 2026, Robert Karp

Cierpliwość Boga nie jest oznaką obojętności wobec zła, ale wyrazem Jego miłosierdzia i wiary w możliwość nawrócenia każdego człowieka – podkreśla ks. Marek Studenski w najnowszej medytacji do Ewangelii na 16. Niedzielę Zwykłą, przypadającą 19 lipca.

Nawiązując do przypowieści o pszenicy i chwaście, duchowny zwraca uwagę, że właściciel pola nie pozwala sługom przedwcześnie usunąć chwastu, aby nie zniszczyć również zboża. – „Jakim mądrym Panem jest Bóg. Jest cierpliwy, żeby przypadkiem, usuwając zło z tego świata, nie zniszczyć tego, co dobre” – zauważa.

Ks. Studenski ilustruje tę myśl przykładem antybiotykoterapii. Wyjaśnia, że antybiotyk niszczy nie tylko szkodliwe bakterie, ale także pożyteczną florę jelitową, dlatego konieczne jest stosowanie probiotyków. Zdaniem duchownego, obraz ten może przypominać o tym, że Bóg nie działa pochopnie, ponieważ dostrzega dobro, które mogłoby zostać zniszczone.

Ks. Marek przybliża opowiadanie Lwa Tołstoja „Bóg widzi prawdę, ale czeka”. To historia niesłusznie skazanego kupca Iwana Aksjonowa, który po 26 latach katorgi przebacza prawdziwemu mordercy, pokazuje – zdaniem kapłana – że cierpliwość i przebaczenie mogą doprowadzić do nawrócenia nawet największego grzesznika. – „Bóg widzi prawdę, ale czeka. To czekanie ma sens” – podkreśla.

Autor medytacji przywołuje także komentarz św. Jana Chryzostoma do przypowieści o chwaście. Ojciec Kościoła zauważa, że Ewangelia nie zaprzecza istnieniu zła, lecz ukazuje Boga, który odkłada sąd do czasu żniwa. – „Może się okazać, że chwast stanie się pszenicą” – cytuje ks. Studenski.

Jako historyczny przykład takiej przemiany wskazuje dominikanina Bartolomé de Las Casasa. Początkowo sam korzystał z pracy indiańskich niewolników, lecz po głębokim nawróceniu stał się ich gorliwym obrońcą. Jego działalność przyczyniła się do wydania przez papieża Pawła III dokumentów potwierdzających godność rdzennych mieszkańców Ameryki, a także do zmian w prawodawstwie hiszpańskim.

Ks. Studenski wyjaśnia również, że ewangelicznym chwastem mogła być życica roczna – roślina niemal nieodróżnialna od pszenicy we wczesnej fazie wzrostu. Jej korzenie splatają się z korzeniami zboża, dlatego przedwczesne usunięcie chwastu prowadziłoby do zniszczenia także pszenicy. Ten obraz pomaga zrozumieć, dlaczego Bóg okazuje cierpliwość wobec człowieka.

Na zakończenie duchowny zachęca do modlitwy za osoby żyjące z dala od Ewangelii oraz przypomina, że granica między dobrem a złem nie przebiega pomiędzy ludźmi, lecz przez serce każdego człowieka. Nawiązuje do bł. ks. Jerzego Popiełuszki i jego słów „Zło dobrem zwyciężaj” i podkreśla, że chrześcijanin powinien współpracować z cierpliwym Bogiem, który nie rezygnuje z człowieka i daje mu czas na przemianę życia.